Vive Tauron Kielce - NMC Górnik Zabrze 32:19. Zabrzane byli tylko tłem dla mistrza Polski

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Zaktualizowano 
Piłkarze NMC Górnuika Zabrze dwa razy wysoko przegrali z Vive Taurnem Kielce
Piłkarze NMC Górnuika Zabrze dwa razy wysoko przegrali z Vive Taurnem Kielce Lucyna Nenow / Polska Press
Piłkarze ręczni NMC Górnik Zabrze przegrali rewanżowy ćwierćfinałowy mecz PGNiG Superligi z Vive Tauronem Kielce 19:32 i odpadli z rywalizacji o medale mistrzostw Polski. Losy awansu do półfinału rozstrzygnęły się już w pierwszym spotkaniu w Zabrzu wygranym przez obrońców tytułu mistrzowskiego 10 bramkami. W rewanżu gracze Górnika zaprezentowali się jeszcze słabiej ulegając w Kielcach różnicą aż 13 bramek.

Zabrzanie zdawali sobie sprawę, że wygranie z niepokonanym w Kielcach od sześciu lat Vive jest zadaniem z cyklu „mission impossible”, ale zapowiadali przynajmniej zaciętą walkę. Okazało się, że nawet na to nie było ich stać. Goście popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów technicznych, a gdy już udało im się oddać rzut dobrze w bramce kielczan spisywał się Filip Ivić.

Dość powiedzieć, że pierwszą bramkę Górnik rzucił w tym spotkaniu dopiero w 11 minucie, gdy przez kilkanaście sekund gospodarze grali w podwójnym osłabieniu. Jej autorem był Michał Adamuszek. Trener Ryszard Skutnik szybko dwa razy wziął czas (pierwszy już w 7 minucie) starając się zmobilizować swoich podopiecznych, ale Vive świetnie grało w obronie odcinając od podań najskuteczniejszego zawodnika zabrzan Marka Daćko i reprezentacyjny obrotowy trafił do przerwy tylko dwa razy z rzutów karnych.

Mistrzowie Polski po przechwytach piłki wyprowadzali zabójcze kontry i w 27 minucie prowadzili już 17:5. Dwa rzuty Macieja Tokaja tuż przed przerwą pozwoliły zmniejszyć nieco dystans do Vive, ale niemal równo z syreną kończącą pierwszą połowę gości ośmieszył Michał Jurecki rzucając bramkę po wyrzucie z autu z własnej połowy niemal przez całe boisko.

Kielczanie na początku II połowy odskoczyli na 20:7, ale później chyba przypomnieli sobie, że trener Tałant Dujszebajew postawił przed nimi zadanie stracenia nie więcej niż 24 goli i pozwolili Górnikowi zmniejszyć straty do dziewięciu trafień prowadząc 21:12. Trener kadry i Vive cały czas rotował zresztą składem oszczędzając siły swoich zawodników na walkę o medale.

Gospodarze nie przemęczając się specjalnie utrzymywali 10-11 bramek przewagi i spokojnie czekając na koniec spotkania. W Górniku w końcu z gry zaczął trafiać Daćko, a po przerwie ładną indywidualną akcją popisał się młody Filip Fąfara. W końcówce Vive znów trochę przyspieszyło i ostatecznie wygrało ten pojedynek 32:19.

Kielczanie w półfinale rywalizować będą z MMTS Kwidzyn. Górnik czeka natomiast jeszcze w tym sezonie rywalizacja o Puchar PGNiG Superligi. Zabrzanie grać będą w grupie select razem z drużynami, które również odpadły w ćwierćfinałach, a więc Gwardią Opole, Wybrzeżem Gdańsk i Chrobrym Głogów.

Vive Tauron Kielce – NMC Górnik Zabrze 32:19 (18:7)

Vive: Ivić - Jurecki 5, Walczak 2, Reichmann 2, Chrapkowski 1, Kus 2, Aguinagalde 4, Bielecki 1, Jachlewski 2, Lijewski 3, Paczkowski 6, Zorman, Bombac 2, Djukić 2.

Górnik: Galia, Kicki, Kornecki - Niedośpiał, Daćko 6, Tomczak 2, Piątek, Sluijters 2, Buszkow 2, Tatarincew, Gliński 1, Tokaj 2, Fąfara 1, Ścigaj 1, Adamuszek 2.

Pierwszy mecz 33:23 dla Vive. Awans kielczan.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3