W Rybniku powstaną fabryki dzięki ulgom podatkowym

Barbara Kubica
Rybnik pozazdrościł sąsiednim Żorom, na terenie których co rusz działalność rozpoczynają kolejne, międzynarodowe firmy, produkujące części do aut czy telewizorów, i też postanowił w końcu przyciągnąć poważnych przedsiębiorców. Władze będą ich "kusić" zwolnieniami z podatku na kilka lat.

Ale nie wszyscy przedsiębiorcy mogą liczyć na ulgi. Miasto, które słynie z wybudowanych w centrum dwóch galerii handlowych i kilkunastu marketów - handlowi mówi już "nie". Na zwolnienie z podatku liczyć mogą tylko firmy produkcyjne.

Rybniczanie, szczególnie młodzi, którzy kończą naukę, mają nadzieję, że dzięki temu w końcu znajdą tu dobrą pracę. - Pracy szukałem przez dwa miesiące. Ostatecznie dostałem ją w fabryce w Gliwicach. W naszym mieście praca jest, ale głównie w sklepach, a mnie wykładanie towaru nie interesuje - mówi rybniczanin Marek Ryś.

W mieście nikt nie ukrywa, że ulga ma służyć ściągnięciu tu przede wszystkim firm, które przy produkcji zatrudniłyby setki rybniczan. Bo z tym w Rybniku do tej pory było krucho. Na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która w Rybniku ma powierzchnię 18 hektarów, rosną chwasty, bo do tej pory ulokowały się tu tylko dwie firmy. Łącznie zatrudniają one zaledwie 53 osoby, a w Żorach w strefie pracuje 750!

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie