Wisła powitała Piotra Żyłę. Były gratulacje, portret i piwko z miejscowego browaru

Jacek Drost
Jacek Drost

Wideo

Zobacz galerię (20 zdjęć)
Lubię skoki. To tak naprawdę całe moje życie. Cieszy mnie to bardziej niż mówienie - żartował dzisiaj 10 marca Piotr Żyła w Urzędzie Miejskim w Wiśle, gdzie odbyło się krótkie powitanie mistrza świata z Oberstdorfu. Z powodu epidemii koronawirusa uroczystość była skromna, ale za to odbyła się w fajnej, rodzinnej atmosferze.

Niestety, w związku z sytuacją epidemiczną o hucznym powitaniu Piotra Żyły, takim jakie swego czasu organizowano Adamowi Małyszowi, na razie nie ma mowy, ale władze miasta i tak postanowiły godnie przywitać złotego medalistę z Oberstdorfu. Skromna, przeprowadzona w reżimie sanitarnym, ale za to z fajną i wesołą atmosferą uroczystość odbyła się dzisiaj w wiślańskim Urzędzie Miejskim.

Następców Piotra Żyły nie brakuje

- Piotrek jestem szalenie dumny z twoich osiągnięć. Nie tylko teraz, ale za całokształt - mówił uradowany Tomasz Bujok, burmistrz Wisły. Zaznaczył, iż wierzy w to, że skoczek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. - Dziękuję ci za kontynuację tych wspaniałych osiągnięć przez wiślan, bo po Adamie Małyszu zostałeś drugim mistrzem świata. Gratuluję! - stwierdził burmistrz Bujok.

Zbigniew Wuwer, prezes klubu WSS Wisła, również nie ukrywał, że są dumni z sukcesów Piotra Żyły. Żartował, że skoczek narobił im nie lada problemów, bo przedtem około 40 dzieci chodziło na treningi, w tym jeden 5-latek, a po sukcesie Żyły w Oberstdorfie liczba chętnych do udziału w treningach wzrosła do... ponad stu zawodników. - Ponad stu zawodników chce iść w ślady Piotrka - śmiał się prezes Wuwer.

Wolę skakać niż mówić

Mistrz świata z Oberstdorfu dostał dzisiaj od władz miasta pamiątkowy portret, a także piwo z wiślańskiego browaru. Burmistrz Wisły puszczając do zebranych oko śmiał się, że skoczek mówił kiedyś o bażantach (aluzja upominku, jaki otrzymał i do piwa - red.). Tomasz Bujok zachęcał skoczka do skosztowania wiślańskiego piwa, oczywiście po zakończeniu sezonu. Później przyszła chwila na dzielenie się wrażeniami i wspomnienia.

- Pamiętam, że jak Adam zdobywał tytuły mistrza świata i patrzyłem wtedy na niego, to miał przerąbane, bo musiał gadać. Ja w sumie nie jestem specjalnie mówcą, ale chciałem podziękować miastu; trenerowi, z którym zaczynałem swoją przygodę; prezesowi klubu, dzięki, któremu mogę uprawiać skoki. To tak naprawdę całe moje życie. Lubię skoki. Cieszy mnie to bardziej niż mówienie - żartował w swoim stylu Piotr Żyła. Odniesień do Orła z Wisły było dzisiaj znacznie więcej. Piotr Żyła wspominał, że kiedy skakał i wygrywał Adam Małysz, to każdy chciał skakać jak on. - Nieraz trener kazał mi coś robić inaczej, a ja mówiłem, że chcę skakać jak Adam Małysz - opowiadał skoczek.

Zobacz koniecznie

Oceniając kończący się sezon w skokach narciarskich stwierdził, że jeśli chodzi o Puchar Świata, to był udany. - A na mistrzostwach świata przeszedłem chyba sam siebie, bo szczerze mówiąc dalej tego nie ogarniam - śmiał się skoczek. Zwierzał się, że tak naprawdę to nie docierało do niego, że skacze na mistrzostwach świata. Bardziej skupiał się na oddaniu dobrych skoków, żył w swoim świecie, mocno skoncentrowany, dopiero później dotarło do niego, że wygrał mistrzostwa. - Kiedy siadałem na belce, to byłem ja i skocznia, cieszyłem się, że mogę skakać. Nic więcej nie istniało - mówił zloty medalista.

Mówiąc o swoich planach na przyszłość twierdził, że jest jeszcze sporo do zrobienia. - Na pewno po drodze są igrzyska, na których nigdy mi się nie układało. Myślę, że to bardziej było związane z psychiką, bo przed igrzyskami zazwyczaj byłem w dobrej dyspozycji, a później na igrzyskach mi nie wychodziło. Ale tak naprawdę liczy się dla mnie teraźniejszość. Przed sobą mamy Planicę, gdzie można fajnie polatać - stwierdził Piotr Żyła.

Nie przeocz

Medale Piotra obok trofeów Adama

Powitanie powitaniem, ale mieszkańcy i władze miasta już uhonorowały dokonania Piotra Żyły - w maju 2017 roku, po zdobyciu przez niego trzeciego miejsca indywidualnie i drużynowo, została odsłonięta tablica jego imienia w wiślańskiej Alei Gwiazd Sportu. Z kolei w ubiegłym roku władze miasta podpisały list intencyjny z marszałkiem województwa śląskiego Jakubem Chełstowskim o utworzeniu w Wiśle Muzeum Narciarstwa Beskidzkiego. Jego głównym bohaterem ma być Adam Małysz, ale swoje godne miejsce znajdzie w nim także drugi złoty medalista - Piotr Żyła.

Podczas dzisiejszego spotkania skoczek przyznał, że rozmawiał już na ten temat z burmistrzem Bujokiem i chętnie przekaże swoje medale do muzeum, żeby mogły być prezentowane obok trofeów Adama Małysza.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie