MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Właściciel Rakowa na początku tygodnia podejmie decyzje w sprawie zmian w częstochowskim klubie

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Posada trenera Dawida Szwargi w Rakowie jest mocno zagrożona
Posada trenera Dawida Szwargi w Rakowie jest mocno zagrożona Adam Jankowski
Raków Częstochowa w piątek 5 kwietnia przegrał na wyjeździe z Radomiakiem 1:2 i mocno zniwelował swoje szanse na obronę tytułu mistrzowskiego. Na porażkę zareagował właściciel częstochowskiego klubu Michał Świerczewski9, który jest mocno rozczarowany postawą drużyny w tym sezonie.

Właściciel Rakowa na początku tygodnia podejmie decyzje w sprawie zmian w klubie

Raków Częstochowa znów rozczarował swoich kibiców. W piątkowy wieczór 5 kwietnia mistrz Polski przegrał w Radomiu z Radomiakiem 1:2 praktycznie podarowując gospodarzom obydwie bramki w pierwszej połowie. Ta porażka mocno zmniejszyła szanse częstochowian na obronę tytułu i sprawiła, że głos w sprawie przyszłości klubu zabrał jego właściciel Michał Świerczewski.

Po meczu z Puszczą byłem zły. Po Ruchu rozgoryczony. Dziś nie jestem w stanie opisać tego uczucia… Uwierzcie, że przeżywam to co najmniej równie mocno jak Wy. Dziś jednak nie będzie żadnych decyzji. Na początku tygodnia ogłosimy czy i ewentualnie jakie podejmiemy działania - napisał Świerczewski na portalu X.

Raków w żadnym z trzech ostatnich spotkań nie wygrał remisując remisując z beniaminkami ŁKS i Ruchem oraz przegrywając z Radomiakiem. Drużyna, która miała gonić lidera tabeli zajmuje w niej obecnie trzecie miejsce i musi teraz raczej oglądać się za siebie oraz drżeć do końca sezonu o zakwalifikowanie się do europejskich pucharów.

Częstochowianie byli w ostatnich latach specjalistami od Fortuna Pucharu Polski trzy razy z rzędu grając w finale tych rozgrywek. Teraz swoją pucharową przygodę zakończyli już w ćwierćfinale przegrywając na wyjeździe z nie imponującym przecież wiosną formą Piastem Gliwice 0:3.

"Niestety, staliśmy się ligowym średniakiem. Nie ma sensu się oszukiwać, to nasz najpoważniejszy kryzys od 2016 r. Zebrałem wtedy trochę doświadczeń. Spróbujemy tą sytuacją zarządzić" - napisał wówczas Świerczewski na portalu X.

Tyle, że od tego czasu niewiele się w Rakowie zmieniło. Częstochowianie wygrali co prawda z Koroną i Lechem, ale potracili punkty z rywalami z dołu tabeli i nadal grają w kratkę.

Kibice Rakowa głośno domagają się zwolnienia trenera Dawida Szwargi, bo pod jego wodzą drużyna przestała zdobywać punkty na wyjazdach przegrywając na obcych boiskach dwa razy częściej niż odnosząc zwycięstwa. Jesienią 33-letniego szkoleniowca tłumaczyła konieczność łączenia występów ligowych z europejskimi pucharami i liczne kontuzje. Teraz częstochowianie rywalizują już tylko w PKO Ekstraklasie, a do zdrowia wracają lkolejni zawodnicy, lecz zespół zawodzi swych fanów.

Świerczewski nie bardzo się jednak kwapi do zwolnienia Szwargi, gdyż po pierwsze zdaje sobie sprawę, że wejść w buty Marka Papszuna pracującego w Częstochowie ponad siedem lat, nawet jego asystentowi, jest niezwykle trudno, a po drugie postawienie na młodego trenera, który wcześniej samodzielnie nie prowadził żadnej drużyny seniorów było jego autorskim pomysłem.

Oczekując na decyzje Świerczewskiego, które mają zapaść na początku najbliższego tygodnia, należy zatem raczej spodziewać się kar dla słabo grających zawodników, które mają wstrząsnąć zespołem i zmotywować go do walki na finiszu sezonu niż pożegnania ze szkoleniowca, który na Limanowskiego pracuje od 28 maja 2023 roku.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera