MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Woda z kranu zdatna do picia i zdrowa. Ale rury stare

Katarzyna Domagała-Szymonek
Woda, która płynie z naszych kranów w żaden sposób nie ustępuje butelkowanym wodom mineralnym, które kupujemy. Sanpeid przekonuje, że bez obaw możemy pić "kranówkę"
Woda, która płynie z naszych kranów w żaden sposób nie ustępuje butelkowanym wodom mineralnym, które kupujemy. Sanpeid przekonuje, że bez obaw możemy pić "kranówkę" arc
W Śląskiem nie obawiajcie się pić wody prosto z kranów, jej parametry są podobne do wód mineralnych, które kupujemy w sklepach, po co więc przepłacać - po raz kolejny przekonuje Grzegorz Hudzik, Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

Woda płynąca z naszych kranów jest coraz lepszej jakości. Grzegorz Chudzik przytacza na dowód wyniki kontroli przeprowadzonych na terenie regionu w ubiegłym roku. Mimo tych zapewnień mieszkańcy regionu sceptycznie podchodzą do tego pomysłu. Powodem są stare rury, którymi prosto do naszych kranów płynie woda.

Jakość wody coraz lepsza

Z opublikowanego przez WSSE w Katowicach raportu "Ocena stanu sanitarno-epidemicznego województwa śląskiego w 2014 roku" wynika, że jakość wody pitnej, w porównaniu do 2013 roku, poprawiła się. O 2 proc. wzrosła ilość wód najwyższej kategorii A1. By była zdatna do picia wymaga jedynie filtracji i dezynfekcji. Na tym samym poziomie została średnia jakość wód, czyli A2. To woda, która wymaga większej obróbki przed spożyciem. Natomiast zmniejszyła się ilość wód kategorii A3, które wymagają wysokosprawnego uzdatniania fizycznego i chemicznego.

Jedna z lepszych wód, z ujęć głębinowych płynie w kranach części mieszkańców Dąbrowy Górniczej, mieszkańcy Jury w kranach mają wodę bogatą w cenne składniki mineralne. Także w Jastrzębiu Zdroju większość mieszkańców korzysta z wody dostarczanej ze zbiorników wodnych znajdujących się w Parku Krajobrazowym usytuowanym ponad 500 m n.p.m. Powoduje to, że proces uzdatnia jej jest minimalny, a jakość wyjątkowo wysoka. - Te wody w żaden sposób nie ustępują tym, po które sięgamy w sklepach, a ich koszt jest zdecydowanie niższy - podkreśla inspektor Hudzik.

Starą rurą do domu

Janusza Śliwińskiego, emeryta z Katowic, który mieszka na osiedlu Tysiąclecia nie przekonują zapewnienia sanepidu.
- I co z tego, że kontrole sanepidu mówią o poprawie jakości wody w jej ujęciach, zapominają o sektach tysięcy kilometrów od lat niewymienianych, brudnych i zardzewiałych rur, którymi ta woda płynie do naszych kranów - mówi.

- To rzeczywiście może być problem, jednak pamiętajmy, że sieci wodociągowe cały czas są remontowane - mówi Hudzik. - Do czasu kompleksowej wymiany wszystkich "wiekowych" rurociągów miejskich, przede wszystkim instalacji osiedlowych oraz wewnętrznych instalacji wodociągowych w budynkach, niepokój u mieszkańców będzie, pomimo tego, że woda dopływająca do tych instalacji spełnia wymagania sanitarne i jest dobrej jakości. W miejscach, gdzie woda transportowana jest starymi rurami, może być w niej za dużo manganu czy żelaza.

Ale smród, fe jaki kolor

W zeszłym roku do sanepidu wpłynęły 62 skargi na jakość wody. 14 z nich okazało się uzasadnionych. Skargi najczęściej dotyczyły nieprzyjemnego zapachu czy brązowego koloru (jego przyczyną jest zbyt duża ilość żelaza). Ten najpoważniejszy problem to bakterie grupy coli.

- To pałeczka kałowa, która najczęściej znajduje się w ściekach. Problem zaczyna się, kiedy przez nieszczelności w rurach, którym przez nieszczelne rury dojdzie do skażenia wody pitnej - wyjaśnia Hudzik.

W zeszłym roku taki przypadek miał miejsce w Łagiew- nikach Małych w gminie Pawonków koło Lublińca. Tam podczas remontu sieci wodociągowej doszło do zanieczyszczenia wody ściekami. Kilka miesięcy temu mieszkańcy Lędzin musieli zmierzyć się z tym problemem
To jak często woda jest kontrolowana zależy od wielkości miasta. W dużych i średnich miastach badana jest najczęściej. Zarówno przed wpuszczeniem, jak i podczas transportu siecią wodociągową. Jedynie za najkrótszy odcinek instalacji wodociągowej, który prowadzi bezpośrednio do budynku odpowiada jego zarządca. Jeśli korzystamy z wody z własnej studni czy ujęcia, to jej jakość kontrolujemy sami.

***

Zastanawialiście się ile wody wykorzystujemy w Śląskiem każdego dnia, skąd się bierze i jak do dociera do kranów. Poniżej kilka ciekawostek na temat wody, którą wykorzystujemy w domach:

  • Około 890.000 m3 - tyle wody przeznaczonej do spożycia w ciągu doby zużywają w sumie mieszkańcy województwa śląskiego. Jest o woda czerpana z wodociągowej sieci rozdzielczej w ramach zbiorowego zaopatrzenia. Kolejne około 55.000 m3 wody, którą zużywają w ciągu doby mieszkańcy regionu pochodzi ze studni przydomowych i innych źródeł.
  • 386 czynnych urządzeń wodociągowych - rozprowadza w województwie śląskim wodę przeznaczoną do spożycia przez mieszkańców regionu. Korzysta z nich 97,2 procent całej populacji, czyli 4.463.368 mieszkańców. To jest o 160.870 osób więcej niż w roku 2013. Pozostali mieszkańcy, czyli 49.017 osób korzysta z innych źródeł wody do spożycia, która czerpana jest z 398 źródeł.
  • 0,2 proc. mieszkańców - ma dostarczaną wodę nie odpowiadającą wymaganiom.
  • 62 ujęcia powierzchniowe wody - pod względem jakości wody w 2014 roku skontrolowali pracownicy Państwowych Inspekcji Sanitarnych w województwie Śląskim.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!