Wraca pomysł dyżurów ostrych i tępych w szpitalach....

    Wraca pomysł dyżurów ostrych i tępych w szpitalach. Dyrektorzy szpitali byliby zadowoleni. Pacjenci dużo mniej

    aga

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wraca pomysł dyżurów ostrych i tępych w szpitalach. Dyrektorzy szpitali byliby zadowoleni. Pacjenci dużo mniej

    ©Dariusz Gdesz

    Tępe dyżury w szpitalach? Ta idea nie jest nowa. Prezes NFZ Andrzej Jacyna o takim planie mówił już rok temu. Teraz pomysł powraca, bo brakuje lekarzy i pieniędzy.
    Wraca pomysł dyżurów ostrych i tępych w szpitalach. Dyrektorzy szpitali byliby zadowoleni. Pacjenci dużo mniej

    ©Dariusz Gdesz

    Długi szpitali przekroczyły 12 mld złotych i dobijają do 13 mld. Nie pomogło wprowadzenie sieci szpitali, która miała wesprzeć publiczne placówki.

    Przypomnijmy, że właśnie posiadanie gotowego do pracy 24 godziny na dobę Szpitalnego Oddziału Ratunkowego było warunkiem znalezienia się w sieci. Cóż, finansowa rzeczywistość zmusza do cięć.

    System ma obecnie ogromne problemy z zapewnieniem tzw.
    norm pielęgniarskich na oddziałach. Choćby z danych Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, by spełnić normy trzeba by zatrudnić... 2 tysiące pielęgniarek. Nie ma tylu na rynku pracy, a placówki i tak podkupują sobie i lekarzy i pielęgniarki.

    Do tego dochodzą jeszcze drogie dyżury. Zarówno zdaniem prezesa NFZ Andrzeja Jacyny, jak ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego, nie wszystkie szpitale muszą dyżurować w trybie ostrym.

    Do takich dyżurów wyznaczaliby albo urzędy marszałkowskie, a jeszcze pewniej wojewodowie. Tępy dyżur to dyżur tańszy (wystarczy 1 lekarzy, bo ten ostry musi znajdować się w całodobowej gotowości z pełną obsadą).

    Takie rozwiązanie z pewnością cieszyłoby dyrektorów szpitali, bo mogliby mniej płacić personelowi. Czy jednak zadowoli lekarzy i pielęgniarki, którzy na dyżurach świetnie zarabiają? Z pewnością nie.

    W wypowiedzi dla TOK FM prezes Jacyna stwierdził:

    - Nie ma takiej potrzeby, żeby we wszystkich szpitalach w Polsce były pełnodobowe dyżury, szczególnie jeśli chodzi o bloki operacyjne. Przy skromnych zasobach kadrowych i niedużych pieniądzach przeznaczanych na ochronę zdrowia, takie działania są niezbędne. Oszczędzamy znacząco kadry i pieniądze. Tych kadr ani pieniędzy w systemie dziś nie mamy - stwierdził szczerze szef NFZ.

    Na razie ani NFZ, ani Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiły konkretów. Być może w jednym z województw zostanie przeprowadzony pilotaż.

    Nie ulega jednak wątpliwości, że tak wielka zmiana musiałaby zostać poprzedzona solidną akcję informacyjną dla pacjentów.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Czy Katowice nadaja się do mieszkania? Panel dyskusyjny DZ



    TYDZIEŃ Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Warto zobaczyć

    Diety