MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla spotkali się z kibicami. W hali widowiskowo-sportowej nie zabrakło podziękowań, wspólnych zdjęć i autografów

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Fani Pomarańczowych chętnie korzystali z możliwości sfotografowania się z zawodnikami. Chętnie prosili też o autografy.
Fani Pomarańczowych chętnie korzystali z możliwości sfotografowania się z zawodnikami. Chętnie prosili też o autografy. Piotr Chrobok
Jako mistrzowie Polski i wicemistrzowie Europy - a więc dokładnie tak samo jak rok temu - kończą sezon siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Po ostatnim meczu, jakim był finał Ligi Mistrzów, zawodnicy Pomarańczowych spotkali się z kibicami. Ci podziękowali im za zdobycze. - Był to bardzo dobry sezon - ocenia Mateusz Kępiński, który przez cały sezon dopingował jastrzębian i którego nie mogło zabraknąć na spotkaniu z fanami.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla na koniec sezonu spotkali się z kibicami

Oficjalnie i sportowo siatkarze Jastrzębskiego Węgla sezon zakończyli rozgrywając mecz finałowy w Lidze Mistrzów. Mniej oficjalnie, ale równie ważnie, bo międzyludzko skończyli go spotkaniem z kibicami. Odbyło się ono niespełna dobę po finale Ligi Mistrzów, w którym Pomarańczowi ulegli Itasowi Trentino - 0:3.

Zawodnicy jastrzębskiej ekipy z fanami spotkali się z hali widowiskowo-sportowej. Najpierw odbyło się spotkanie z członkami klubu kibica. Następnie było już spotkanie otwarte dla wszystkich.

Spotkanie siatkarzy Jastrzębskiego Węgla z kibicami było okazją do podsumowania sezonu. Ani występujący na parkiecie zawodnicy ani dopingujący ich z trybun kibice nie mieli wątpliwości, że był on dla jastrzębian bardzo udany.

- Ten sezon przynajmniej w moim przekonaniu kończymy jako wygrani. Kończymy z sukcesami. Graliśmy we wszystkich czterech finałach: Superpuchar Polski, Puchar Polski. Wygraliśmy drugi raz z rzędu mistrzostwo Polski i pojechaliśmy na finał Pucharu Europy. Niestety przegraliśmy, ale drugi raz z rzędu klubowe wicemistrzostwo Europy to wielki sukces - podkreśla Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla.

- Był to bardzo dobry sezon dla Jastrzębskiego Węgla: srebrny medal Pucharu Polski, mistrzostwo Polski, srebrny medal Ligi Mistrzów. To jest wielki sukces i wielki wyczyn. Były różne chwile podczas tego sezonu, ale najważniejsze jest to, że takie osiągnięcia są w tym sezonie - wskazuje Mateusz Kępiński, kibic Pomarańczowych, który przez cały sezon wspólnie z żoną Angeliką i synem Wiktorem dopingowali jastrzębian i którzy obecni byli też na spotkaniu wieńczącym sezon.

Były autografy, pamiątkowe fotografie i podziękowania

Kibiców w jastrzębskiej hali ponownie zgromadziło się wielu. Może nie wypełniła się ona tak szczelnie, jak podczas meczów chociażby w finale PlusLigi, ale zainteresowanie było naprawdę duże. W trakcie spotkania nie zabrakło podziękowań.

Słowa wdzięczności za wsparcie na przestrzeni długiego sezonu kierowały władze klubu i sami zawodnicy. - Ta hala cały sezon była prawie pełna. Dziękujemy wam za ogromne wsparcie - zwrócił się do kibiców, Adam Gorol.

- Jesteśmy drużyną, także z wami, z fanami. To był bardzo trudny sezon, długi sezon. Bez was naprawdę nie osiągnęlibyśmy tego w tym sezonie - zauważył z kolei Ben Toniutti, kapitan Jastrzębskiego Węgla.

Również kibice, ale już bardziej w rozmowach indywidualnych z zawodnikami dziękowali im za osiągnięcia w zakończonym już sezonie. Fani korzystając z okazji, chętnie fotografowali się z siatkarzami i prosili ich o autografy.

Teraz przed siatkarzami przerwa. Kolejny ligowy sezon ruszy za kilka miesięcy. Pomarańczowi nie wystąpią już w tym samym składzie

Kolejną okazję, aby w barwach klubowych zobaczyć ich w akcji, kibice będą mieli dopiero za kilka miesięcy. Obecnie nie wiadomo, kiedy rozpoczną się rozgrywki w sezonie 2024/25. Pewne jest jednak, że drużyna Jastrzębskiego Węgla przejdzie zmiany kadrowe. Z drużyną żegnają się m.in. Jurij Gladyr i Rafał Szymura, którzy barwy Pomarańczowych reprezentowali przez kilka ostatnich lat.

- Dziękuję wam za te wspaniałe 5 lat. Były chwile rozczarowania i chwile radości, ale byliście z nami. Za to dziękujemy. Chciałbym żebyśmy zostali przyjaciółmi - powiedział fanom Jurij Gladyr, trzykrotny mistrz Polski z Jastrzębskim Węglem, po czym szybko zaznaczył, że mimo to nie będzie odpuszczania ręki na parkiecie. - To nie znaczy, że będę miał dla was taryfę ulgowa - uśmiechnął się środkowy.

- Nie mówię "do widzenia", ale "do zobaczenia" - rzekł z kolei Rafał Szymura, który także w Jastrzębiu trzy razy cieszył się z tytułu mistrza Polski.

W drużynie z Jastrzębia na pewno pozostają: Tomasz Fornal, Norbert Huber, Jakub Popiwczak i Ben Toniutti. Nazwiska kolejnych zawodników nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Ostatni trening Polaków przed meczem z Austrią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni