Aż 357 osób zginęło w 2019 roku na przejściach dla pieszych w Śląskiem. Zdecydowana większość wypadków jest z winy kierowców

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (10 zdjęć)
357 osób zginęło w 2019 roku na przejściach dla pieszych w Śląskiem. Statystyka jest dramatyczna, jednak w tym aspekcie nastąpiła poprawa aż o 16.8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. - Pieszy jest osobą niechronioną, nie ma żadnych szans w konfrontacji z samochodem, nawet przy niewielkiej prędkości zderzenie może skończyć się śmiercią - nadkom. Sławomir Zagrobelny. Statystyki dotyczące bezpieczeństwa pieszych na drogach województwa śląskiego prezentujemy Państwu w galerii.

357 osób zginęło w 2019 roku na przejściach dla pieszych w Śląskiem

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach podała mediom dane dotyczące liczby wypadków na przejściach dla pieszych w latach 2015-2019. Są to zarówno statystyki dotyczące całej Polski, jak i województwa śląskiego.

Obserwujemy, że z roku na rok maleje liczba wypadków drogowych z udziałem na pieszych. Mniej jest też ofiar śmiertelnych - mówi nadkom. Sławomir Zagrobelny

Dane są przerażające. Zobaczcie

Aż 357 osób zginęło w 2019 roku na przejściach dla pieszych ...

W 2019 roku doszło do 789 takich zdarzeń w województwie śląskim, co daje spadek o 15,6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim i aż 30.3 proc. poprawy bezpieczeństwa w ciągu ostatnich pięciu lat.

W całej Polsce w 2019 roku doszło do 6983 wypadków drogowych z udziałem pieszych. Te w Śląskiem stanowią 11,3 proc. w skali całego kraju.

Blisko połowa niebezpieczny zdarzeń z udziałem przechodniów ma miejsce na przejściach dla pieszych. - Przejście powinno być ostoją bezpieczeństwa dla pieszego, jednak jest zgoła inaczej - dodaje nadkom. Zagrobelny. Sprawcą 87,1 proc. z nich są kierujący.

Nie przegapcie

Niestety w 2019 roku na pasach w województwie śląskim zginęło 357 osób.

- Pieszy jest osobą niechronioną, nie ma żadnych szans w konfrontacji z samochodem, nawet przy niewielkiej prędkości zderzenie może skończyć się śmiercią. Dlatego apelujemy do kierowców i pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności - mówi nadkom. Zagrobelny.

Statystyki pokazują, że w porównaniu z rokiem 2018 liczba wypadków śmiertelnych na przejściach dla pieszych spadła o 16,8 proc. w skali województwa. To zdecydowanie więcej niż w kraju, gdzie nastąpiła poprawa o 6 proc.

Zobaczcie koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M

30km/h to 8,3 m/sek pamiętajcie o tym wchodząc na jezdnię!

K
Kierowca i pieszy

Piesi wchodzą na przejście w ciemnych ubraniach bez odblasków, a ulice są słabo, albo wcale nie oświetlone, bo samorządowcy oszczędzają. Ponadto kierowca ma zawsze ograniczone pole widzenia przez boczne słupki, bo siedzi ok. 1 M od przedniej szyby i jak ktoś szybko wchodzi na przejście, gdy auto jest już blisko to praktycznie kierowca ma zasłonięty widok wchodzącego o dostrzega go dopiero tuż przed maską, ale wtedy jest już za późno, żeby skutecznie zatrzymać się. Wchodząc na przejście przed nadjeżdżającym samochodem należy upewnić się, że kierowca zauważył pieszego i zwalnia lub zatrzymuje się. Ulica to nie chodnik, a kierowcy bardzo często są zaskakiwani przez osoby, które bez wyobraźni ( nie mając doświadczenia jako kierowcy) wchodzą nagle na przejście traktując je jak przedłużenie chodnika, bo taką wodę z mózgu zrobiła im policja, która dr facto przez dwoje prewencyjne działania ogłupiła wielu niedoświadczonych jako kierowcy pieszych i ci wchodzą na rzeź absolutnie przekonani, że są zawsze doskonale widoczni ( np: bez odblasków na ciemnej ulicy), a jadący nawet wolno np 30 km/ h samochód można nagle zatrzymać w miejscu.

P
Pasiak

Nie moge tego zrozumiec! W cywilizowanym swiecie pieszy ma na oznakowanym przejsciu pierwszenstwo. Oczywiscie nie moze sie zachowywac jak swieta krowa - ale nawet gdyby - pieszy nie jest przedmiotem do rozjechania/zabicia przez Pana Kierowce. W koncu i Kierowca kiedys pojdac per pedes do babci po flaszkie, tez moze przechodzic przez ulice. I co - bedzie mial pecha i trafi na Polaka z genami warchola - i po nim (o flaszce juz nie mowie).

A tak na marginesie: Szkoda, ze pan Patryk Osadnik nie zadal sobie trudu i nie zestawil danych, ilu przechodniow ginie na przjsciach w Wielkiej Brytanii, Niemczech lub Hollandi. Bo w tym kontekscie wychodzi dzikosc tych tak zwanych cywilizowanych Polakow.

Dziwi mnie opieszalosc, glupota, ograniczony krag myslenia ustawodawcy.

i
i tyle
11 stycznia, 07:59, Gość:

Od dłuższego czasu piesi są święcie przekonani, że mają absolutne pierwszeństwo na przejściu i wchodzą na nie, tuż przed nadjeżdżającym samochodem, nie patrząc co się dzieje na jezdni. Nie zdają sobie sprawy, że wymuszają pierwszeństwo i narażają się na potrącenie. Media mają w tym swój udział komentując wypadki na przejściach w sposób utwierdzających pieszych, że mieli pierwszeństwo a kierowca jest winny.

11 stycznia, 8:11, Francik z Kosaciuszki:

A nie majom?

Zamiast dowac 500 , cza dac kierowcom pistoula - niych szczylajom do pieszych - bydzie jeszcze lepszo statystyka.

W cywilizowanych krajach pieszy, kery niy siedzi za blachowom ochronom - mo na przejsciu absolutne piyrszynstwo.

Ale to polckie warchouy jeszcze niy poskopjyli.

Mozno by zrobic "Dziyn Zabitego Na Przejsciach Pieszego" - niych ustawodawcy i inksze polckie mondrale od komunikacji wylezom ze swojich pancernych aut i pouazom bez przejscia dlo pieszych. Mozno poru pozabijajom - to mozno tym inkszym oswjyci sie w pustych uebach!

Czy zmieni sytuację gdy 100 kierowców przepuści pieszego na przejściu a sto pierwszy doda gazu i rozjedzie tego co wszedł na przejście ? Jeśli chce się żyć cały czas trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania. W zderzeniu z pojazdem pieszy zdecydowanie gorzej wychodzi.

z
zasada braku zaufania

Kretyni wmawiali pieszym, że mają pierwszeństwo na pasach a ci uwierzyli.

F
Francik z Kosaciuszki
11 stycznia, 07:59, Gość:

Od dłuższego czasu piesi są święcie przekonani, że mają absolutne pierwszeństwo na przejściu i wchodzą na nie, tuż przed nadjeżdżającym samochodem, nie patrząc co się dzieje na jezdni. Nie zdają sobie sprawy, że wymuszają pierwszeństwo i narażają się na potrącenie. Media mają w tym swój udział komentując wypadki na przejściach w sposób utwierdzających pieszych, że mieli pierwszeństwo a kierowca jest winny.

A nie majom?

Zamiast dowac 500 , cza dac kierowcom pistoula - niych szczylajom do pieszych - bydzie jeszcze lepszo statystyka.

W cywilizowanych krajach pieszy, kery niy siedzi za blachowom ochronom - mo na przejsciu absolutne piyrszynstwo.

Ale to polckie warchouy jeszcze niy poskopjyli.

Mozno by zrobic "Dziyn Zabitego Na Przejsciach Pieszego" - niych ustawodawcy i inksze polckie mondrale od komunikacji wylezom ze swojich pancernych aut i pouazom bez przejscia dlo pieszych. Mozno poru pozabijajom - to mozno tym inkszym oswjyci sie w pustych uebach!

G
Gość

Od dłuższego czasu piesi są święcie przekonani, że mają absolutne pierwszeństwo na przejściu i wchodzą na nie, tuż przed nadjeżdżającym samochodem, nie patrząc co się dzieje na jezdni. Nie zdają sobie sprawy, że wymuszają pierwszeństwo i narażają się na potrącenie. Media mają w tym swój udział komentując wypadki na przejściach w sposób utwierdzających pieszych, że mieli pierwszeństwo a kierowca jest winny.

Dodaj ogłoszenie