Beskid Cup w Jaworzu wygrał Jacek Mezo Meyer [ZDJĘCIA]

KLM
Raper Jacek Mezo Meyer wygrał w Jaworzu Turnieju Tenisa Ziemnego Artystów Polskich Beskid CUP. W finale dziesiątej, jubileuszowej edycji, pokonał Grzegorza Poloczka 2:0. Wśród pań triumfowała Ewa Sawka.

W sobotę, czwarty dzień rywalizacji na kortach Spa Hotelu Jawor w Jaworzu, rozegrano finału Turnieju Tenisa Ziemnego Artystów Polskich Beskid Cup 2015. Po meczach eliminacyjnych do ścisłego finału mężczyzn dotarło dwóch artystów, którzy w całym turnieju nie zaznali porażki – Grzegorz Poloczek i Jacek Mezo Meyer. Ten ostatni, broniący tytułu, w półfinałowym pojedynku pokonał innego z kandydatów do zwycięstwa Marcina Dańca. Znany satyryk przyjął porażkę z godnością, jak na prawdziwego sportowca przystało – nie szukał wymówek, ale ocenił że zagrał po prostu słabiej.

W finałowej potyczce Grzegorz Poloczek długo dotrzymywał w pierwszym secie kroku znacznie młodszemu rywalowi, ale ostatecznie przegrał 3:6. W drugim secie Mezo również okazał się lepszy wygrywając 6:2.

- Może na drugi rok coś wymyślę, może mój trener mi podpowie, bo widział, jak Jacek gra. Drugie miejsce, też jest fajne, bo jak się jest pierwszym, to… traci się przyjaciół – żartował Poloczek. Podkreślił, że choć przegrał, w żadnej mierze nie czuje się przegrany, tym bardziej, że – jak wyznał po finale, grał z kontuzją kręgosłupa.
- Jacek jest jednak w takiej formie, że nawet, gdybym zdrowy, ciężko byłoby z nim wygrać – przyznał artysta z Kabaretu Rak.

Jacek Mezo Meyer nie ukrywał, że udziałowi w turnieju towarzyszyła taka presja, jakby grał koncerty w największych polskich miastach.
- Presja, kibice, media. W finale jednak jej nie czułem. To była dobra zabawa z gry. W meczu odbierałem nawet piłki, których nie miałem prawa odebrać – przyznał. - Tenis daje mi wiele przyjemności, samo dążenie do formy tenisowej jest dla mnie frajdą. To fantastyczna lekcja psychiki, walki ze sobą, utrzymania koncentracji. To też przekłada się na codzienne życie – wyznał.

Po raz pierwszy w Jaworzu rozegrano turniej pań. Triumfowała Ewa Sawka. Drugie miejsce zajęła Maria Borzyszowska. Ale każdy artysta wyjeżdżał z nagrodą i medalem.

Finałowym zmaganiom przyglądała się liczna grupa kibiców, którzy mieli okazję fantastycznie bawić się w takt muzycznych przebojów wykonywanych m.in. przez Stana Borysa, Annę Guzik, Iwonę Pavlowicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie