Czesi z Karviny proszą o pomoc przedsiębiorców z Jastrzębia-Zdroju, bo zamknięto tam dwa sklepy. "Możemy wysłać samochód z towarami"

Jacek Bombor
Jacek Bombor

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Czeska Karvina poprosiła o kontakt z przedsiębiorcami z Jastrzębia, którzy mogliby zorganizować handel obwoźny dla mieszkańców dzielnicy Louky. Przypomnijmy, że w Czechach panują poważne obostrzenia związane w epidemią koronawirusa.

Karvina do przedsiębiorców w Jastrzębiu: w dzielnicy Louky potrzebne artykuły spożywcze i drogeryjne, bo zamknięto dwa sklepy

Czeska Karvina poprosiła władze Jastrzębia o kontakt z polskkimi przedsiębiorcami, którzy mogliby zorganizować handel obwoźny dla mieszkańców dzielnicy Louky. Przypomnijmy, w Czechach panują poważne obostrzenia związane w epidemią koronawirusa. W połowie lutego Czechy znalazły się w światowej czołówce zakażeń COVID-19 - liczba chorych na milion mieszkańców wyniosłą tam ponad 700, a szpitale są przepełnione.

Wprowadzono więc ograniczenia w przemieszczaniu się pomiędzy powiatami, tymczasem w dzielnicy mieszkańcy mają dodatkowo problem, bo zamknięto tam ostatnio dwa biznesy: sklep spożywczy, a także drogerię.
- Ich zamknięcie akurat nie miało nic wspólnego z Covid-19. Jastrzębie jest naszym partnerskim miastem, więc poprosiliśmy w ramach współpracy transgranicznej kontakt do firm prowadzących sklepy mobilne. W przeszłości polscy sprzedawcy przyjeżdżali na nasze terytorium, a teraz chcieliśmy się z nimi skontaktować, jeśli byliby zainteresowani wizytą w Karwinie – wyjaśnia w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim zastępca burmistrza Karwiny, Miroslav Hajdusik.

W tej sprawie władze Karwiny napisały do władz Jastrzębia-Zdroju oficjalnego maila.
- W Karwinie, dzielnicy Louky, sklep spożywczy i mała drogeria są zamknięte. Ponieważ konieczne jest zapewnienie lokalnym mieszkańcom żywności i drobnych towarów drogeryjnych, a nie każdy ma możliwość podróżowania do odległych sklepów, miasto Karwina chciałoby spróbować bezpośrednio zwrócić się do sprzedawców z gminy, którzy mogliby dojeżdżać do Louky z mobilnym sklepem – napisał w imieniu Hajdusika, Miroslav Kostroun z działu strategii i planowania Departamentu Edukacji i Rozwoju.

Nie przeocz

Miasto rozesłało wici i jak udało nam się dowiedzieć, już cztery firmy zaoferowały pomoc czeskim przyjaciołom. - Mamy taką możliwość, prowadzimy hurtownie drogeryjną, więc możemy wysłać samochód z towarami, które są potrzebne. Czekamy na kontakt teraz – powiedział nam Artur Łoś z hurtowni Lavendas, która zaopatruje lokalne firmy w środki czystości, środki do dezynfekcji, papiery toaletowe, ręczniki i inne tego typu produkty.

Zobacz koniecznie

- Jesteśmy lokalnym warzywniakiem, co prawda prowadzimy działalność w Cieszynie, ale mamy wielu klientów z Karwiny. Już pomagaliśmy w okresie wiosennym, dowoziliśmy zakupy do domów opieki po polskiej stronie, więc możemy pomóc także Czechom – zaoferowała pomoc z kolei pani Karina Gieglis. - Już od kilku lat zastanawiamy się, by otworzyć punkt po czeskiej stronie, którzy cenią nasze produkty.

- Jesteśmy rodzinną firmą, która od lat zajmuje się sprzedażą warzyw, owoców, artykułów spożywczych, przetworów rybnych. Prosiłabym o większą ilość informacji dotyczącą danej sprawy – mówi nam z kolei Katarzyna Kowina.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie