Częstochowa: cudem uszli z życiem! Pirat drogowy wjechał w ławki na placu Orląt Lwowskich

PC
Pirat drogowy wjechał w ławki na placu. Koszmarna tragedia było o włos Piotr Ciastek
Pirat drogowy w Częstochowie. Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę 8 maja po godzinie 19. na Placu Orląt Lwowskich. Kierowca audi, najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu, przejechał z impetem przez plac, taranując wszystko, co miał na drodze. Tuż obok siedziała na ławkach młodzież.

Mieszkańców częstochowskiego Rakowa późnym popołudniem postawił na nogi ogromny huk, który rozległ się na Placu Orląt Lwowskich. Samochód osobowy, jadąc od strony Kucelina, wjechał z impetem na skrzyżowanie, staranował kosze na śmieci i dwie ławki. Tuż obok siedzieli młodzi ludzie. Ławki zostały całkowicie zniszczone.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

- Przejechał bardzo blisko nas. Zdążyliśmy tylko podnieść nogi. Nie zatrzymał się i pojechał dalej za kościół - mówił jeden z chłopców, którzy przebywali w momencie zdarzenia na placu.

Musisz to wiedzieć

Sprawca zdarzenia czekał grzecznie na policję

Sprawca zdarzenia nie odjechał daleko - przejechał przez niedostępny dla samochodów odcinek chodnika i zatrzymał się na ulicy Ossowskiego (obok bloku przy ulicy Iłłakowiczówny 4). Żeby nie zbiegł, zagadywali go świadkowie, mężczyzna jednak nie do końca wiedział, co się z nim dzieje.

- Kierowca ledwo trzymał się na nogach. Bełkotał. Twierdził, że tylko przyszedł popatrzeć, co się stało. Do przyjazdu policji czekał niewzruszony kilka metrów od samochodu. Nie uciekał - relacjonował jeden z obserwatorów.

Zobacz koniecznie

Gdy dwa policyjne radiowozy zjawiły się na miejscu, mężczyzna został skuty i wsadzony do radiowozu. Funkcjonariuszom mówił, że ma zakaz prowadzenia pojazdów, a samochód należy do narzeczonej. Twierdził, że nie może jechać z mundurowymi, bo musi odstawić pojazd, gdyż nie chce płacić 500 zł za holowanie. Policjanci zabrali go na badanie zawartości alkoholu w organizmie i substancji psychoaktywnych.

Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale było o włos od tragedii.

Nie przeocz

EURO 2020 - Polacy jadą do domu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie