Częstochowa: Duda-Gracz ma swoją galerię

Piotr Piesik
Agata Duda-Gracz przy obrazie ojca, zatytułowanym Urodziłem się w Częstochowie
Agata Duda-Gracz przy obrazie ojca, zatytułowanym Urodziłem się w Częstochowie Fot. Waldemar Deska
Z ponad rocznym opóźnieniem otwarto w Częstochowie galerię z kolekcją obrazów Jerzego Dudy-Gracza, najbardziej znanego z polskich artystów urodzonego w mieście pod Jasną Górą.

To pierwsza autorska galeria prac artysty w kraju. Dopiero za rok planowane jest otwarcie w Krakowie wielkiej wystawy pod egidą fundacji Conspero, sprawującej opiekę nad artystycznym dziedzictwem Dudy-Gracza.

- Tato nazywał Częstochowę swoim Drohobyczem, źle się w niej czuł, zresztą tak samo jak w innych wielkich miastach. Nie lubił ich, wolał wracać na prowincję. Przecież jego dzieciństwo na ówczesnej ulicy Śniadeckich było okresem wielkiej biedy. Ojciec siedział w więzieniu. Zarzucano mu, że próbował obalić władzę ludową. Tak samo jak dziadek. Tato opowiadał, że chodził pod Jasną Górę i marzył, żeby namalować kiedyś Drogę Krzyżową. Babcia za to chciała, żeby został dobrym kolejarzem. Bał się Częstochowy, straszył mnie nią, a równocześnie do niej zawsze powracał - opowiada Agata Duda-Gracz, córka słynnego malarza.

Ma swój ogromny udział w powstaniu częstochowskiej galerii przy ul. Katedralnej, akceptowała też kolejne pomysły aranżacji wystawy. Znalazło się na niej 31 obrazów, z których 6 jest własnością Muzeum Częstochowskiego, pozostałe wypożyczono dzięki fundacji Conspero. Agata Duda-Gracz podkreśla, że nie chce, by częstochowska ekspozycja była stała i niezmienna. Dlatego z przyszłej galerii krakowskiej, która ma liczyć aż 350 prac, obrazy będą przekazywane do Częstochowy.

- Jest tu bardzo ciekawa akwarela, przedstawiająca rodziców mojego Taty, którą namalował jeszcze w liceum. Ten obraz nigdy i nigdzie nie był wcześniej wystawiany - mówi Agata Duda-Gracz. - Zresztą wszystkie prace, które się tu znalazły, są w pewien sposób związane czy to z miastem, czy z regionem.
Nie udało się przy otwarciu galerii, uniknąć poważnego zgrzytu - autor aranżacji wystawy Roman Lonty (za życia artysty jego bliski przyjaciel) oświadczył, że w niedopuszczalny sposób zmieniono jego plany i nie czuje się za ostateczną aranżację odpowiedzialny. Stwierdził, że w obecnej wersji wykorzystano najwyżej 30 procent możliwości ekspozycji prac, jakie dają wnętrza starej, gruntownie wyremontowanej kamienicy przy ul. Katedralnej. Mimo, że zgodnie z jego życzeniem obrazy są pokazywane w bardzo szczególnym oświetleniu, stworzonym przez tzw. kadrowane reflektory. Wnętrza sal są zaciemnione, na tym tle jasno błyszczą tylko obrazy.

Najważniejsza będzie opinia odwiedzających wystawę. Już od piątku jest ona dostępna dla wszystkich.

Znana Golgota

Najbardziej znanym dziełem Jerzego Dudy-Gracza jest cykl obrazów "Golgota Jasnogórska", znajdujący się w klasztorze ojców paulinów na Jasnej Górze.

Na pielgrzymach i oglądających robi ogromne wrażenie. Jak wyjawiła córka artysty Agata, po raz pierwszy pomysł namalowania przez jej ojca tego cyklu pojawił się jeszcze w okresie stanu wojennego, podczas jednego z plenerów malarskich. Do realizacji wtedy jednak nie doszło.

Kiedy Jerzy Duda-Gracz zdecydował się namalować Golgotę, poświęcił na to trzy lata. Swoim zwyczajem pokazał prace najpierw bliskim i znajomym na "domowym wernisażu". Niezadowolony z ich opinii - wszyscy chwalili obrazy! - przez całą następną noc zamalowywał 18 płócien i całą pracę rozpocząć musiał od nowa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie