Czy Donald Trump zaatakuje irańskie obiekty jądrowe w ostatnich tygodniach swoich rządów

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
SalamPix/ABACA/Abaca/East News
Donald Trump szukał opcji zaatakowania Iranu, by powstrzymać Teheran przez rozwojem planów atomowych. Planów tych wciąż nie porzucił.

Prezydent Donald Trump szukał możliwości zaatakowania Iranu, aby powstrzymać rozwijający przez Teheran program nuklearny, pisze New York Times. W tym celu prezydent USA poprosił swoich czołowych doradców o przedstawienie mu możliwości ataku na główną irańską placówkę nuklearną, położoną w mieście Natanz. To wszystko działo się pod koniec kadencji Donalda Trumpa, która kończy się 20 stycznia 2021 roku.

Do spotkania prezydenta z doradcami doszło dzień po tym, jak międzynarodowi inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej mówili o znacznym wzroście zapasów materiałów potrzebnych do wyprodukowania bomby jądrowej w Iranie, poinformowało czterech obecnych i byłych amerykańskich urzędników. Niektórzy doradcy, w tym wiceprezydent Mike Pence, Sekretarz stanu Mike Pompeo, Christopher C. Miller pełniący obowiązki sekretarza obrony oraz gen. Mark A. Milley, szef Połączonych Szefów Sztabów ostrzegli prezydenta Trumpa, że atak na Iran może się szybko przerodzić w szerszy konflikt w ostatnich tygodniach jego prezydentury. Każdy atak strajk - czy to rakietowy, czy cybernetyczny – na pewno skupiłby się na mieście Natanz.

Inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej stwierdzili, że irańskie zapasy uranu są teraz 12 razy większe niż dozwolone na mocy porozumienia nuklearnego, które Donald Trump zerwał w 2018 roku. Po tym, jak Pompeo i generał Milley przedstawili potencjalne ryzyko eskalacji militarnej, narada u prezydenta Trumpa skończyła się, a jej uczestnicy uznali, że atak rakietowy na Iran jest nie do pomyślenia. Niektórzy obecni na spotkaniu sugerują jednak, że Trump może nadal szukać sposobów uderzenia w Iran i sojuszników, w tym w oddziały wspieranej przez Teheran milicji w Iraku. Na prośby dziennikarzy New York Timesa Urzędnicy Białego Domu nie odpowiedzieli.

Prezydent Donald Trump wciąż zmaga się z globalnymi zagrożeniami w ostatnich tygodniach swojego urzędowania. Atak na Iran spotkałby się jednak z niechęcią Amerykanów, którzy w większości są przeciwni większemu angażowaniu się USA w konflikty w tej części świata. Takie działanie zepsułoby również przyszłe relacje z Teheranem, gdyż prezydent elekt Joe Biden chce ożywić porozumienie nuklearne z Iranem z 2015 roku, tak jak wcześniej zapowiedział.

Po niedawnym odwołaniu przez Trumpa sekretarza obrony Marka T. Espera i innych czołowych współpracowników Pentagonu, Departament Obrony i inni przedstawiciele bezpieczeństwa narodowego wyrazili obawy, że prezydent może podjąć
operacje, jawne lub tajne, przeciwko Iranowi lub innym wrogom Ameryki.

Wydarzenia ostatnich dni nie są pierwszym przypadkiem, kiedy polityka Iranu pojawiła się w ostatnich dniach odchodzącej administracji amerykańskiej. W ostatnich dniach prezydentury George’a Busha w 2008 roku Izrael, zaniepokojony tym, że obejmująca rządy ekipa Baracka Obamy będzie chciała zablokować Tel Awiw przed atakiem na irańskie obiekty nuklearne, zwrócili się do USA o specjalne bomby niszczące bunkry, bombowce i pomoc wywiadowczą dla potencjalnego izraelskiego ataku. Wiceprezydent Dick Cheney napisał później w swoich wspomnieniach, że poparł ten pomysł. Prezydent George W. Bush jednak tego nie zrobił, ale rezultatem była bliższa współpraca z Izraelem przy cyberataku na obiekty jądrowe w Natanz, który doprowadził do wyłączenia około tysiąca irańskich wirówek do wzbogacania uranu. Od tego czasu Pentagon wielokrotnie zmieniał swoje plany przeciwko Iranowi. Na stole są tradycyjne opcje militarne i cybernetyczne, albo wykorzystanie obu tych możliwości. Niektóre obejmują bezpośrednie działania Izraela.

Polacy boją się biedy

Wideo

Materiał oryginalny: Czy Donald Trump zaatakuje irańskie obiekty jądrowe w ostatnich tygodniach swoich rządów - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam

D. Trump w przeciwieństwie do tzw. demokratów nie zaatakował w czasie swojej prezydentury ani jednego państwa, jak i również nie rozpoczął żadnego nowego konfliktu.

Dodaj ogłoszenie