Czy wiesz, że możesz rodzić bez bólu, i to całkiem bezpłatnie?

Joanna Oreł
Warto przygotowywać się do porodu z położną i lekarzem, a nie studiując fora internetowe
Warto przygotowywać się do porodu z położną i lekarzem, a nie studiując fora internetowe internet
Udostępnij:
Większość porodówek w naszym regionie oferuje znieczulenie podczas porodu. Jednak sytuacja jest daleka od modelowej.

Choć świadczenie finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia, nie ma gwarancji, że rodząca je otrzyma. Przede wszystkim - pacjentki muszą się o takie znieczulenie upomnieć, a w wielu oferujących takie usługi szpitalach i tak otrzymują je tylko kobiety o tzw. obniżonym progu tolerancji bólu. Ostatecznie decyduje lekarz. Niby jest w czym wybierać. Bogatą ofertą - wraz ze znieczuleniem zewnątrzoponowym i gazem rozweselającym czy możliwością immersji wodnej - chwalą się w Katowicach, Gliwicach, Tarnowskich Górach, Knurowie czy Tychach.

Ten ostatni ośrodek od 20 lat prowadzi porody w wodzie. Mają też takie możliwości np. w Rudzie Śląskiej. W Zabrzu podają znieczulenie zewnątrzoponowe i będą mieć gaz rozweselający - od przyszłego miesiąca. W Pyskowicach, Mysłowicach czy w Świętochłowicach stosują impulsy elektryczne do kręgosłupa rozluźniające pacjentkę.

Natomiast w Katowicach w Szpitalu Zakonu Bonifratrów, pacjentki mogą liczyć na pełną listę usług. Jest wanna, masaż, akupresura, Tens i znieczulenie zewnątrzoponowe.

Co wchodzi w skład świadczenia finansowanego przez NFZ? Szkopuł w tym (i stąd niechęć do stosowanie znieczuleń na szeroką skalę), że tego kontrakt nie precyzuje, a o zastosowaniu znieczulenia ostatecznie decyduje lekarz. Co więcej, są też w niektórych miejscach opłaty - jak w Pszczynie, gdzie znieczulenie na żądanie kosztuje 490 zł, a bezpłatne jest tylko wówczas, gdy zaleci jego podanie lekarz. Wspomniane znieczulenie elektroimpulsami w Pyskowicach jest bezpłatne, ale pacjentka musi zapłacić 50 zł za elektrody jednorazowego użytku. Jednak już w Święto-chłowicach za usługę tę zapłacimy 120 zł! Dla odmiany w Mysłowickim Centrum Zdrowia znieczulenie Tens jest za darmo. Skąd takie różnice?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Jacek Kopocz, rzecznik prasowy śląskiego Narodowego Fundusz Zdrowia, podkreśla, że znieczulenie nie jest osobną procedurą, lecz częścią świadczenia, jakim jest poród, a to pojęcia nie zostało sprecyzowane w kontrakcie. - To lekarz decyduje o podaniu znieczulenia i zastosowaniu metod łagodzenia bólu, a my finansujemy je razem z porodem - twierdzi Kopocz.

- Zawsze warto spróbować urodzić naturalnie - radzi Jolanta Chochla, gliwicka położna z 29-letnim doświadczeniem. - Przygotujmy się do porodu, ale nie tak, że czytamy fora internetowe naszpikowane często wyssanymi z palca opowieściami grozy. Należy porozmawiać ze swoim lekarzem, dobrze jest też pójść do szkoły rodzenia. Nie starajmy się "wyleczyć z ciąży", ale urodzić swoje dziecko.

Współp. MAK, JUT, MCH, MSH

Poród musi być bezpieczny dla mamy i dziecka

Rozmowa z prof. Krzysztofem Sodowskim, szefem śląskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego

Poród fizjologiczny czy cesarskie cięcie. Co jest najlepsze dla przyszłej mamy?
Przede wszystkim zależy nam, by poród był bezpieczny dla mamy i dla dziecka. Ale by taki właśnie był, musimy przyszłym mamom zapewnić jak najlepsze przygotowanie do porodu, a zwłaszcza opiekę medyczną. I stale uświadamiać panie, żeby o siebie dbały. Bo choć kobiety są coraz lepiej wyedukowane, szukają w wielu źródłach informacji dotyczących przygotowania do narodzin dziecka - takich jak np. odżywiania i koniecznych badań - to przypominania nigdy dosyć. Zwłaszcza że mimo dostępu do badań prenatalnych tylko 8 procent kobiet w ciąży z nich korzysta. Wciąż mamy zbyt duży odsetek cesarskich cięć. Cesarskie cięcie nie może być wybierane na życzenie rodzącej. Może być przeprowadzone tylko ze wskazań medycznych. Naszym rodzącym wciąż tłumaczymy, że każda z nich może urodzić dziecko siłami natury, a cięcie jest opcją, gdy poród, który jest procesem dynamicznym, skomplikuje się i operacja jest lepszą opcją.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Gdzie lepiej rodzić - w szpitalu czy w domu?
Oczywiście w szpitalu, ale stwórzmy w nim warunki domowe. W moim szpitalu w Rudzie Śląskiej stworzymy taki pokój do porodów, by przypominał dom: z poduszkami, odpowiednim przyjaznym wyposażeniem. Ale zespół lekarski w każdej chwili będzie mógł skorzystać ze sprzętu, który będzie potrzebny mamie lub dziecku. Chodzi o to, by na wyciągnięcie ręki był inkubator, respirator, stół operacyjny.

Czy każda mama powinna mieć dostęp do znieczulenia przy porodzie?
Tak. To powinien być standard na wszystkich porodówkach, ale w naszej rzeczywistości zależy to zwykle od dostępności do anestezjologa w szpitalach. A z tym bywa różnie. Poza tym Narodowy Fundusz Zdrowia wszelkie medyczne świadczenia związane z porodem wepchnął do jednego worka i w ramach jednej puli płaci za wszystko. Mamy więc zapewnić dostęp do wszystkich ważnych i koniecznych dla mam procedur, a na dodatek zmieścić się w wyznaczonej kwocie. To niemożliwe.

Rozmawiała: Agata Pustułka

Gdzie można rzeczywiście rodzić bez bólu? Macie takie doświadczenia?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie