Dąbrowa chce wydzierżawić Lipówkę

Piotr Sobierajski
Jeśli zakład zostanie wydzierżawiony, jego pracownicy będą tam nadal zatrudnieni
Jeśli zakład zostanie wydzierżawiony, jego pracownicy będą tam nadal zatrudnieni Fot. Arkadiusz Gola
Miejski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II w Strzemieszycach, wybudowany przez miasto za 32 mln zł, zostanie najprawdopodobniej wydzierżawiony.

Jego administrowanie może przejąć Alba Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o., (miasto ma w tej firmie 48 procent udziałów). Gmina nie może sobie bowiem poradzić z zapewnieniem rentowności Lipówki II i ciągle do tego interesu dopłaca. W tym roku - co najmniej 1,64 mln zł, a w latach 2006-2008 dołożyła ponad 5 mln zł. Ubiegłoroczna działalność Lipówki II przyniosła ponad 96 tys. zł strat.

Miasto, jako przyczynę problemów wskazuje m.in. fakt, że nie jest właścicielem odpadów w mieście. Mogło by tak być, ale kiedy grupa radnych (PO, UPR, Nasza Dąbrowa) przygotowała projekt uchwały w sprawie referendum śmieciowego, które mogłoby się odbyć wraz z eurowyborami propozycja ta została usunięta z porządku obrad kwietniowej sesji.

Zakład miał być chlubą miasta, tymczasem jest źródłem jego kłopotów

Stało się tak, po sugestiach komisarza wyborczego o logistycznych problemach z przeprowadzeniem referendum w tych samych budynkach. Takich obiekcji nie ma jednak Sosnowiec, gdzie referendum się odbędzie. W tych samych budynkach, ale komisje będą działać w osobnych lokalach.

By ratować sytuację miasto m.in. podniosło w tym roku cenę za przyjęcie tony odpadów (do składowania) do 147 zł, zwiększając roczną dotację do 1,64 mln zł (miasto dopłaca 45 zł do każdej tony odpadów). W odpowiedzi na tę decyzję Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Alba MPGK Spółka z o.o., które obsługuje niemal całe miasto, przestało już w styczniu przywozić śmieci, bo stało się to po prostu nieopłacalne. Po negocjacjach dostawy wróciły w lutym, ale miasto musi zwiększyć dotacje.
Już w 2005 roku Alba MPGK złożyła miastu ofertę kupna zakładu. Proponowała, że zapłaci ok. 20 mln zł. Wtedy nic z tego nie wyszło. Oferta nie znalazła zainteresowania u ówczesnego prezydenta miasta, Jerzego Talkowskiego. Dodatkowym problemem w ewentualnej realizacji takiej transakcji był spór sądowy z wykonawcą inwestycji.

Obecnie, po wycenie nieruchomości wraz z zabudowaniami, wartość Lipówki II szacowana jest na ok. 15 mln zł. By miasto nie straciło wpływu na to, co będzie się dalej z Lipówce II działo, rozważa dzierżawę obiektu. Przyszły dzierżawca, którym może być Alba MPGK Spółka z o.o., będzie musiał zainwestować w linię do pozyskiwania paliwa alternatywnego, co ma wydłużyć żywotność składowiska oraz zatrudnić obecną załogę (90 osób) oraz zapewnić dopływ odpadów do przerobu.
W przypadku wydzierżawienia Lipówki II gmina zaprzestałaby jej dotowania. Obecnie analizowane są kwestie związane z ewentualnym trybem, terminem i warunkami dzierżawy.

- W przypadku dzierżawy radni mogą też podjąć uchwałę wprowadzającą górne stawki dla przedsiębiorców za odbiór odpadów komunalnych. Dzięki temu nie będzie sytuacji nieograniczonego i niekontrolowanego wzrostu opłat za świadczone przez przedsiębiorców usługi odbioru odpadów komunalnych. W ten sposób gmina będzie również miała wpływ na gospodarkę odpadami na swoim terenie - twierdzi Paweł Gocyła, zastępca prezydenta miasta.

Podstawowym problemem Lipówki II jest brak rynku odpadów i uzależnienie tym samym od firm zewnętrznych, dysponujących odpadami niezbędnymi do funkcjonowania wybudowanej przez gminę instalacji. - Jedyną szansą na zachowanie miejsc pracy i funkcjonowanie zakładu na zdrowych, rynkowych warunkach, bez konieczności dotowaniago przez miasto, jest według naszej oceny zlecenie jego zarządzania firmie posiadającej odpowiednie doświadczenie oraz potencjał rynkowy. Zarząd Alby MPGK złożył gminie propozycję współpracy w powyższym zakresie - mówi Jolanta Jankowska, dyrektor biura obsługi zarządu Alba MPGK.

Tylko straty

Miejski Zakład Przetwarzania Odpadów Komunalnych Lipówka II wybudowano w 2004 roku. Oddano do użytku w maju 2005 roku.

Najnowocześniejszy obiekt w regionie miał być chlubą miasta i wyprzedzać sąsiednie gminy co najmniej o kilka lat w procesie gospodarki odpadami komunalnymi, a jest źródłem jego kłopotów.
Nie ma odbiorców na odzyskane i wyselekcjonowane surowce wtórne (drewno, tekturę, folie), wadliwie wykonana instalacja do wyrobu kompostu nie działa, a nierozstrzygnięte spory sądowe z wykonawcą inwestycji, firmą Budimex-Dromex (m.in. o to, kto powinien wymienić elementy instalacji do produkcji kompostu) trwają od pięciu lat. Obecnie sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Katowicach.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zenek

Najwyższy czas skończyć z tymi dopłatami do nierentownej Lipówki.

Dodaj ogłoszenie