Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Dawid Tomala szykuje się na igrzyska w Paryżu i organizuje zawody jakich jeszcze nie było

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Dawid Tomala (z lewej) organizuje w niedzielę zawody w Katowicach
Dawid Tomala (z lewej) organizuje w niedzielę zawody w Katowicach Jacek Sroka
Mistrz olimpijski Dawid Tomala wrócił z nieudanych dla siebie mistrzostw świata w Budapeszcie i organizuje w Katowicach zawody jakich jeszcze w Polsce nie było. Nasz najlepszy chodziarz myśli już jednak o igrzyskach w Paryżu i zdradza na jakim dystansie wystąpi za rok w stolicy Francji. Przeczytajcie rozmowę z Dawidem Tomalą.

Dawid Tomala szykuje się na igrzyska w Paryżu i organizuje zawody jakich jeszcze nie było

Właśnie wrócił pan z mistrzostw świata w Budapeszcie, które nie były dla pana udane, bo nie ukończył pan rywalizacji w chodzie na 35 km?
Ten sezon jest dla mnie bardzo ciężki. Dopiero na tych zawodach zdałem sobie sprawę, jak duże spustoszenie zrobiło to, że trzy miesiące miałem praktycznie wyjęte z treningu przez COVID. Początkowo myślałem, że to zaziębienie, okazało się, że koronawirus. Potem nie byłem w stanie dokończyć treningu. Przed MŚ dostałem szansę od PZLA i chciałem ją wykorzystać jak najlepiej. Jechałem do Budapesztu z ogromnymi nadziejami, bo bardzo mocno pracowałem przed zawodami. Okazało się, że na tak wysokim poziomie sportowym, niestety, pewnych rzeczy nie da się nadrobić w dwa miesiące. Bardzo w to wierzyłem, że się uda, ale pojawił się jeszcze ból w nodze, który spowodował, że nie byłem w stanie dokończyć rywalizacji.

Wcześniej startował pan na 50 km i na tym dystansie został ostatnim mistrzem olimpijskim, bo po raz ostatni ta konkurencja odbyła się na igrzyskach w Tokio. Wydawałoby się, że rywalizacja na 15 km krótszym dystansie nie powinna panu nastręczać problemów.
Starałem się sobie poukładać wszystko w głowie właśnie w ten sposób, że jest 15 km mniej po pokonania. Jednak tempo było zdecydowanie szybsze i mój organizm nie był w stanie się do tego w takim czasie zaadaptować. Te 35 km po prostu nie „zagrało”, tak, jak bym chciał. Ból, który mi towarzyszył zadecydował o zejściu z trasy na 26. kilometrze, choć to była bardzo trudna decyzja. Marzyłem, by ukończyć tę konkurencję, przeleciało mi jednak przez głowę, że niewiele już zostało, ale igrzyska są ważniejsze, trzeba myśleć o przyszłości

Dystans 35 km to teraz już także historia i musi pan wybrać dla siebie nową konkurencję?

Na igrzyskach w Paryżu chcę wystartować na 20 km indywidualnie oraz w sztafecie mieszanej na 42,195 km, która zadebiutuje na olimpiadzie. Wiadomo, że wystąpią w niej kobieta i mężczyzna, którzy na zmianę w 10 km oddcinkach pokonywać będą trasę maratonu. Cała reszta jest dla nas na razie niewiadomą, bo nie było jeszcze takich zawodów. Dziś jeszcze nie wiem z kim wystąpię. W niedzielę spróbujemy takiej rywalizacji w Katowicach, ale na 5 km trasie. W kwietniu są planowane zawody w Turcji, które na dziś mają być jedyną imprezą kwalifikacyjną. Z jednego kraju na igrzyskach będą mogły wystąpić maksymalnie dwie pary. Już pojawia się pytanie, co robić, kiedy na trasie będzie druga osoba. Jak się regenerować, jak rozłożyć siły.

Jest pan mistrzem olimpijskim, ale na zupełnie innym dystansie. Jaki cele stawia pan sobie na kolejne igrzyska?
Chciałbym zająć miejsce w pierwszej dziesiątce. Taki cel sobie postawiłem, a jeśli organizm w danym dniu pozwoli, potem powalczyć o wszystko co jest wyżej. Z takim nastawieniem chciałbym pojechać na igrzyska. Cieszę się, że będzie dystans 20 km, choć tęsknię za 50 km.

W niedzielę 3 września w Katowicach organizuje pan imprezę „Mocna Piątka by Dawid Tomala”. Co pan może o niej powiedzieć?
Takiej imprezy jeszcze nie było, bo w jednych zawodach rywalizować będą razem zawodowi chodziarze, biegacze amatorzy i miłośnicy nordic walking. Pomysł na to wydarzenie pojawił sięw mojej głowie już dawno. Robię je w Katowicach, bo mieszkałem tu blisko 10 lat i to miasto jest mi bliskie, a mocna piątka dlatego, że to szybki, dynamiczny dystans, który nawet amator jest w stanie pokonać. Dodatkowo na mecie chcemy właśnie przy-biciem „piątki” witać uczestników. Przed biegiem głównym odbędą się zmagania dzieci.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Trener Wojciech Łobodziński mówi o sytuacji kadrowej Arki Gdynia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera