MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dwa motocykle zderzyły się w Radzionkowie. Jeden z nich dodatkowo wjechał w osobówkę. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Sprawczyni wypadku - 37-letnia kobieta - została ukarana mandatem.
Sprawczyni wypadku - 37-letnia kobieta - została ukarana mandatem. KPP Tarnowskie Góry
Trzy pojazdy: dwa motocykle i jedno auto osobowe brały udział w wypadku, do którego doszło w Radzionkowie. Jak wynika z ustaleń policjantów, doprowadziła do niego 37-letnia mieszkanka Radzionkowa, która kierując motocyklem nie zachowała bezpiecznego odstępu jadąc za innym jednośladem. Ten popchnięty przez nią, uderzył jeszcze w volkswagena. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Dwa motocykle zderzyły się w Radzionkowie

Bardzo dużo jest w ostatnim czasie zdarzeń z udziałem motocykli na drogach województwa śląskiego. Niestety, są wśród nich zdarzenia tragiczne. W Wodzisławiu Śląskim zginął 25-letni motocyklista, a w Lyskach śmierć ponieśli 15-letnia pasażerka jednośladu i kierujący nim 40-letni mężczyzna.

Kolejny wypadek motocykla miał miejsce w Radzionkowie. Na szczęście nie należał on do tych poważnych. Ostatecznie zakwalifikowano go nawet jako kolizję, bo nikt w nim nie ucierpiał.

Jak informuje policja z Tarnowskich Gór, kraksa motocykli w Radzionkowie miała miejsce na ul. Knosały. Doprowadziła do niego 37-letnia radzionkowianka.

- 37-letnia mieszkanka Radzionkowa, podróżując swoim kawasaki, nie zachowała odpowiedniej odległości od innego kawasaki, którym jechała 29-latka z Ustronia - mówi sierż. szt. Kamil Kubica, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowskich Górach.

Jeden z jednośladów wjechał jeszcze w osobówkę

Na tym jednak nie zakończyło się zdarzenie z ul. Knosały. Uczestniczyła w nim także osobówka, w którą wjechał drugi z motocykli.

- Efektem tego (wjechania w tył motocykla 29-latki, przez 37-latkę z Radzionkowa - przyp. red) było najechanie na tył i utrata równowagi, co skutkowało uderzeniem w tył volkswagena, którym podróżowała 39-latka z Czeladzi - relacjonuje sierż. szt. Kamil Kubica.

Całe zdarzenie groźne było jednak tylko pozornie.

- Żaden z uczestników nie wymagał transportu do szpitala - przekazuje oficer prasowy policji w Tarnowskich Górach.

Taki stan rzeczy otworzył mundurowym tarnogórskiej drogówki drogę do zamknięcia sprawy zdarzenia jeszcze na jej miejscu. Zakończyła się ona mandatem dla 37-latki.

- Za spowodowanie kolizji, sprawczyni została ukarana mandatem i punktami karnymi - podaje tarnogórska policja.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 12 lat
Wideo

Kraków - wymiana schodów ruchomych na dworcu głównym

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni