Dzieci wychylały się przez okno. Chciały ratować... pieska

KLM
Nietypowe zgłoszenie odebrał w poniedziałek przed 12.00 dyżurny stanowiska kierowania Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej. Dwójka małych dzieci wychylała się z okna piątego piętra jednego z mieszkań budynku wielorodzinnego na osiedlu Złote Łany. Dzieci wzywały pomocy do... przegrzanego szczeniaka.

Jak informuje Patrycja Pokrzywa, oficer prasowy bielskich strażaków, kiedy strażacy i policjanci przybyli na miejsce zdarzenia, jeden z funkcjonariuszy policji nawiązał kontakt słowny z dziećmi znajdującymi się wewnątrz mieszkania. Okazało się, że w mieszkaniu znajduje się dwójka dzieci w wieku 7 i 11 lat oraz... kilkutygodniowy szczeniak.

- Dzieci wzywały pomocy ponieważ szczeniak doznał przegrzania organizmu, a dzieci nie potrafiły mu udzielić pomocy. Drzwi do mieszkania były zamknięte od zewnątrz i policja wysłała radiowóz do pobliskiego zakładu pracy po ojca dzieci. Strażacy z kolei rozstawili drabinę mechaniczną i ewakuowali szczeniaka do chłodnego miejsca - wyjaśnia Pokrzywa.

Dzieciom nic się nie stało - pozostał z nimi ratownik, który udzielał wsparcia psychicznego do czasu przyjazdu ich ojca.

Szczeniakowi podano wodę, a po przyjeździe ojca dzieci, przekazano mu psa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Worek

Brawo strażacy ! To na nich mozna zawsze polegać .

Dodaj ogłoszenie