reklama

Europa dla chrześcijaństwa

biskup Tadeusz Pieronek
Mało kto wie, że od ośmiu lat organizowane są w Krakowie międzynarodowe konferencje, których celem jest określenie roli Kościoła katolickiego w procesie integracji europejskiej.

Przystąpienie Polski do UE nie było sprawą łatwą, ponieważ wydawało się, że za tym procesem może się kryć pułapka. Oni nam coś zaproponują, my się na to zgodzimy, bo przynosi to wymierne korzyści ekonomiczne, a następstwem wejścia do struktur Unii może być utrata tożsamości narodowej i religijnej. Taka była teza przeciwników integracji.

W atmosferze podejrzeń powstała myśl, by pokusić się o wyjaśnienie, co rzeczywiście oznacza wejście Polski do struktur Unii

, jakie płyną z tego korzyści, ale także odważnie pokazać, co może być powodem obaw i zagrożeniem, zwłaszcza z punktu widzenia osób wierzących. W momentach tak ważnych, w których potrzebne jest realne rozeznanie szans, pojawili się w Krakowie ludzie ze Śląska, proponujący konkretne działania, przede wszystkim informacyjne, uświadamiające, ale także promocyjne idei integracji. Było to na trzy lata przed przystąpieniem Polski do UE.

Ofertę entuzjastów Polski w Unii przyjęła Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie, będąca spadkobierczynią ufundowanego w 1397 r. przez św. Jadwigę królową Wydziału Teologicznego Akademii Krakowskiej(dziś UJ). Ustalono, że międzynarodowe konferencje będą się odbywały w drugiej dekadzie września.

Konferencje z cyklu "Rola Kościoła katolickiego w procesie integracji europejskiej" gromadziły co roku przedstawicieli rządu, Stolicy Apostolskiej, Parlamentu Europy, polityków, znawców problematyki europejskiej ze świata nauki, gospodarki i kultury. Przez pierwsze dwa lata konferencja starała się promować integrację Polski z Unią, wyjaśniając wszelkie możliwe wątpliwości. Jej uczestnicy nigdy nie kryli, że Unia - chociaż jej pomysłodawcami byli wierzący, którzy wyobrażali ją sobie jako wspólnotę wyrastającą z wiekowych tradycji chrześcijańskich i kierującą się w przyszłości wartościami chrześcijańskimi - w praktyce odżegnuje się od swojej historii i dba bardziej o ciało, czyli o ekonomię, niż o duszę, czyli o swój duchowy kształt. Wiadomo jednak, że bez wartości duchowych nie można zbudować żadnej trwałej i pożytecznej wspólnoty ludzkiej.
Co do tożsamości, zarówno narodowej, jak i religijnej wiadomo, że jej stróżami musimy być sami i nikt nie jest w stanie pozbawić nas tego, kim jesteśmy, jeżeli tylko konsekwentnie będziemy sobą. Unia zresztą, poza działaniami samozwańczych ideologów, nie ma zamiaru pozbawiać nikogo jego tożsamości. Jeżeli świat, w którym żyjemy, jest zły, jeżeli Europa, w której jesteśmy, nie odpowiada naszym przekonaniom, to musimy w tym świecie i w tej Europie być obecni, by zmieniać rzeczywistość, jaka nas otacza, poprzez świadectwo życia zgodne z przekonaniami kształtującymi nasze człowieczeństwo.

Konferencja, która po przystąpieniu Polski do UE zajęła się bieżącymi problemami jednoczącej się Europy, przez wszystkie następne lata sięgała do tematów związanych z wartościami duchowymi, a pojawiały się one same, zwłaszcza w związku z zamiarem przyjęcia islamskiej Turcji do Unii, ale też z treścią Traktatu Konstytucyjnego, odrzuconego przez Francję i Holandię, a następnie Traktatu Lizbońskiego, odrzuconego przez Irlandię, m.in. z przyczyn religijnych. Wprawdzie

Traktat Lizboński otworzył Unię na dialog z Kościołami i wspólnotami wyznaniowymi, ale o tym, co drogie ludziom wierzącym mówił półgębkiem

, używając niezrozumiałego języka, kryjącego możliwość niebezpiecznych rozwiązań prawnych, pozwalających wywrócić naturalny porządek moralny, sprzeczny z wiarą i zasadami chrześcijańskimi.

O Europie, jej problemach i przyszłym kształcie warto rozmawiać, bo jest przestrzenią mającą zapewnić nie tylko pokój i bezpieczeństwo, ale także dać poczucie życzliwości i nieskrępowanego rozwoju materialnego i duchowego. Tegoroczna konferencja usiłowała odpowiedzieć na pytanie: "Jaka Europa dla chrześcijaństwa, jakie chrześcijaństwo dla Europy?". Nie była to tematyka wyłącznie religijna, obejmowała szeroki wachlarz problemów interesujących każdego Europejczyka i dlatego trzeba będzie do niej wrócić.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3