GKS Katowice - Dolcan 2:0 [RELACJA, ZDJĘCIA] GieKSa wygrała na Bukowej, choć grała bez fanów

Jacek Sroka
GKS Katowice – Dolcan
GKS Katowice – Dolcan Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni
Udostępnij:
W meczu rozgrywanym na zamkniętym dla kibiców stadionie na Bukowej GKS Katowice pokonał Dolcan Ząbki. Była to pierwsza od ponad dwóch miesięcy wygrana katowiczan na swoim boisku. Gole na wagę zwycięstwa zdobył dla gospodarzy kapitan drużyny Grzegorz Goncerz.

Nie tak dawno na łamach Dziennika Zachodniego publikowaliśmy cykl „Kluby od kuchni” odwiedzając w naszych klubach miejsca niedostępne dla kibiców. Po decyzji wojewody zamykającej do końca roku stadion GKS na tę listę spokojnie mógłby trafić cały obiekt na Bukowej. Niedzielne spotkanie z Dolcanem poza kilkunastoma dziennikarzami oglądało kilkudziesięciu klubowych działaczy. Normalni kibice nie mieli szans obejrzeć w akcji podopiecznych trenera Jerzego Brzęczka, bo Polsat Sport odwołał transmisję z Katowic, a relacja internetowa w klubowej telewizji GieKSy co chwilę się zacinała wywołałując wśród obserwujących więcej emocji niż sam mecz.

O to, by na stadion nie weszli kibice zadbało kilkudziesięciu ochroniarzy pilnujących pustego obiektu. Tuż obok wjazdu na Bukową stała też policyjna armatka wodna, ale na szczęście do niczego nie była potrzebna. Pod stadion w porze meczu przyszło zaledwie kilkunastu kibiców GieKSy w różnym wieku starając się nie tylko coś dojrzeć zza płotu, ale też od czasu do czasu głośno dopingując gospodarzy.

Dolcan miał być trudnym rywalem dla katowiczan, bo drużyna z Ząbek ma najlepszą obronę w I lidze. Tymczasem wczoraj goście popełniali takie błędy w obronie, że trenerowi Dariuszowi Dźwigale pewnie włos się jeżył na głowie. Bramka dla GKS padła po fatalnej pomyłce Mateusza Wieteski. Młodzieżowiec Dolcanu chciał podać piłkę do stopera, lecz zamiast tego wyłożył ją Grzegorzowi Goncerzowi. Kapitan katowiczan spokojnie wykorzystał sytuację sam na sam.

Dolcan miał optyczną przewagę, ale niewiele z niej wynikało, bo gościom brakowało dokładnego ostatniego podania. Dużo groźniejsze były akcje GieKSy. W I połowie na bramkę gości niecelnie strzelali Povilas Leimonas i Krzysztof Wołkowicz, a zaraz po przerwie znakomite okazje zaprzepaścili Maciej Bębenek i Oliver Praznovsky.

Później dwa razy w rolach głównych wystąpili Alan Czerwiński i Bębenek przeprowadzając ładne akcje prawą stroną i wykładając piłkę w polu karnym Goncerzowi. Za pierwszym razem kapitan GKS nie trafił w bramkę, lecz drugą okazję już wykorzystał zdobywając swojego dziewiątego gola w tym sezonie i zostając samodzielnym liderem rankingu snajperów.

GKS Katowice – Dolcan Ząbki 2:0 (1:0)

Bramki 1:0 Grzegorz Goncerz (17), 2:0 Grzegorz Goncerz (69)

Sędziował: Marek Opaliński (Lubin).
Żółte kartki: Frańczak, Kamiński (GKS) – Calderon, Petasz, Sawala (Dolcan)
Widzów: mecz bez publiczności

GKS Katowice: Kuchta - Czerwiński, Kamiński, Praznovsky, Frańczak - Bębenek (88. Szołtys), Pielorz, Iwan (70. Trochim), Leimonas, Wołkowicz – Goncerz (76. Burkhard).

Dolcan: Kryczka – Wieteska (46. Świerblewski), Klepczarek, Sawala, Petasz - Kądzior, Sapała, Calderon (69. Bajdur), Matuszek, Tarnowski – Feruga (60. Krzywicki)


*Loteria paragonowa: Jak się zarejestrować? Kiedy losowanie nagród?
*Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ
*Nowe restauracje w Katowicach zapraszają SPRAWDŹ ADRES I MENU
*Tajemnice różańca. Jak odmawiać różaniec? Tłumaczy ks. Mirosław Tosza
*Rolnik szuka żony ODCINEK 7 STRESZCZENIE Paulina odchodzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie