GKS Katowice – Rozwój 2:2 [ZDJĘCIA]

Andrzej Czekaj
GKS Katowice - Rozwój Katowice 2:2
GKS Katowice - Rozwój Katowice 2:2 Arkadisz Ławrywianiec / Dziennik Zachodni
Derby Katowic GKS - ROZWÓJ 2:2. Katowickie drużyny zremisowały. Zobaczcie zdjecia z meczu.

Derby Katowic GKS - ROZWÓJ LIVE, ONLINE, NA ŻYWO:

Przed derbowym meczem z Rozwojem w drużynie ze stadionu przy ulicy Bukowej doszło do piłkarskiego wstrząsu. Dymisje ze swoich stanowisk złożyli jednocześnie pierwszy trener – Piotr Piekarczyk oraz dyrektor sportowy – Grzegorz Proksa. Decyzje zarządu GKS-u miały związek z niezadowalającymi wynikami zespołu w ostatnich kolejkach. Nazwiska nowego szkoleniowca jak i dyrektora sportowego nie są jeszcze znane, w związku z tym w derbowym pojedynku z Rozwojem gospodarzy poprowadzi duet Ireneusz Kościelniak – Janusz Jojko. Przed spotkaniem z Rozwojem zespół skupił się głównie na poprawie gry defensywnej, która w poprzednich meczach nie spisywała się najlepiej.

- Obrona jest monolitem. Jak się traci bramki, to obwinia się głównie defensywę. Bramki tracimy jednak także przy stałych fragmentach, czyli nawet gdy wróci większa liczba zawodników. Akcje, po których padają bramki dla naszych przeciwników, zaczynają się już także w środkowej strefie boiska. Bronimy się całym zespołem, właściwie napastnik to już pierwszy broniący, który gra także w destrukcji. Myślę, że nasza linia obronna jest solidna. Wyeliminujmy tylko te indywidualne błędy i przygotujmy się jeszcze lepiej pod kątem koncentracji i konsekwentnej realizacji założeń taktycznych, żeby już do podobnych sytuacji nie dochodziło – powiedział Ireneusz Kościelniak, aktualny opiekun GKS-u.

GieKSA przeżywa trudne chwile. Miejsce tuż „nad kreską” w tabeli I ligi, do tego gra, która pozostawia wiele do życzenia. Wydaje się, że pierwszym krokiem do poprawy sytuacji jest komplet punktów w meczu z Rozwojem. -- Podchodzimy do tego meczu bardzo poważnie. Nasz przeciwnik wygrał ostatnio z Wisłą Płock i przegrał tylko jedną bramką z Zawiszą. W związku z tym wiemy, że nie będzie to łatwe spotkanie dla nas. Mamy świadomość, w jakim miejscu jesteśmy jednak chcemy wspinać się w górę tabeli i zawodnicy zdają sobie sprawę, że teraz wszystko zależy od ich dyspozycji – skuteczności i przede wszystkim realizacji taktyki. Jeśli zagramy pewnie w tyłach, doprowadzimy do większej ilości sytuacji bramkowych i skutecznie je wykorzystamy, to powinno być dobrze – stwierdził Ireneusz Kościelniak.
Na Bukową w piątek zawita zespół, który podobnie jak GKS poszukiwał antidotum na wyjście z kryzysu. Beniaminek I ligi wyjątkowo długo płacił frycowe na tym szczeblu rozgrywek. Zespół ze stadionu przy ulicy Zgody nie potrafił odnieść zwycięstwa od początku sezonu. Piłkarzom potrzebny był impuls. Dał go nowy szkoleniowiec – Mirosław Smyła. Były trener Zagłębia Sosnowiec debiut na ławce Rozwoju miał nieudany. Jego zespół przegrał przed własną publicznością z Chrobrym Głogów (0:1).

Z każdym dniem pracy z drużyną trener dostrzegał u zawodników większe zaangażowanie i realizację założeń taktycznych. Widoczne to było w Bydgoszczy, gdzie przy odrobinie szczęścia katowiczanie mogli wywieźć cenny punkt. Co nie udało się z Zawiszą powiodło się z Wisłą Płock. Rozwój wygrał tamten mecz 2:1 po golach Łukasza Winiarczyka i Patryka Kuna. Wygrana z Wisłą Płock dodała piłkarzom Rozwoju wiary we własne umiejętności, co – jak podkreślają przy Zgody jest ogromnie ważne przed derbowym pojedynkiem.

- Po zwycięskim meczu o wiele łatwiej się pracuje, jest inna atmosfera w szatni, inaczej – z większym uśmiechem – podchodzi się do treningu. Nie chcę jednak mówić o rozluźnieniu, bo zdajemy sobie sprawę, ile mamy do zrobienia i udowodnienia. Liczę, że to będzie początek marszu w górę tabeli. Nie jesteśmy zespołem, który odstaje, przegrywa zdecydowanie. Zawsze toczymy boje jak równy z równym, momentami nawet jesteśmy od rywali lepsi, a zawsze brakowało trochę szczęścia. Teraz uśmiechnęło się z Płockiem i mam nadzieję, że kiepski start mamy za sobą i od tej pory wszystko będzie szło w dobrą stronę – zaznaczył Kamil Cholerzyński, zawodnik Rozwoju.

Oba zespoły grały już przeciwko sobie w tym sezonie. Spotkanie odbyło się przy ulicy Bukowej w ramach I rundy Pucharu Polski. Górą był GKS wygrywając 2:0 po bramkach Filipa Burkhardta i Krzysztofa Wołkowicza.

Bezpośrednią transmisję przeprowadzi Polsat Sport.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie