Gliwice: spacerem po starówce. Czy jest się czym zachwycać? ZDJĘCIA

MAKI

Wideo

Zobacz galerię (27 zdjęć)
Gliwice - i zasadniczo - słusznie chwalą się swoją starówką. Ma ona także drugą twarz, tę jeszcze czekającą na rewitalizację. Przyglądając się szczegółom - możecie być bardzo zaskoczeni...

Gliwice - i zasadniczo - słusznie chwalą się swoją starówką. Rynek w świątecznej szacie robi sympatyczne wrażenie. Warto także przejść się po okolicznych uliczkach, żeby zobaczyć, jak wiele się zmienia, ile jest kamieniczek remontowanych.

Trudno jednak o bardzo optymistyczny opis. Wciąż jest wiele miejsc w tym rejonie, które nie tylko są zaniedbane. To czasami wręcz ruiny.
Fakt, nawet i takie (jak niektóre na Grodowej) znikają i idą do rozbiórki. Na samej Grodowej (a wcześniej na Kaczyńcu, jednej z tych kamieniczek już nie ma) mieszkańcy próbują nawet artystycznie oswoić rzeczywistość ruin - pracami dziewiarskimi, wklejkami itd.

Faktem jest, że wiele miejsc jest remontowanych, także w oficynach sporo się zmienia i jeśli ktoś dawno po starówce nie spacerował - zdziwi się a plus.

Do zachwytów wciąż jednak daleko - bardzo daleko, bo wciąż jest wiele miejsc, które powodem do dumy dla miasta nie są. Zobaczcie zresztą sami zdjęcia w naszej galerii.

Nie ma co także nadmiernie zachwalać samego Rynku. Zwłaszcza arkady, od Zwycięstwa do Bankowej - to już miejscami dramat. Pomazane miejscami i brudne ściany to najmniejszy problem.

Na samy początku podcieni - tak, gdzie wisi tablica pamiątkowa solidarności gliwiczan z walczącymi z komuną Węgrami - najczęściej usadowiają się amatorzy trunków. Zainspirowało nas zrobione jakiś czas temu zdjęcie Internauty: wciśnięty w kąt Rynku... fotel w podcieniach, obok puszka po piwie, pety.
Fotel wprawdzie znikł, ale brud - pozostał, bez zmian.
Jest tam też niewielki murek, idealny by zasiąść do biesiadowania. Pozostają po nich brud i puste butelki, ślady zaschniętych płynów ustrojowych po kątach i na posadzce.

Tak się dzieje od lat - mówią nam okoliczni mieszkańcy i pracujący w tej okolicy.

Każdy kąt w tym rejonie jest niestety zanieczyszczony, pety, zniszczone elementy podświetlenia sklepień. Oto obraz podcieni. Sytuację ratują niektóre restauracje, które na "swoim" kawałku podłogi dbają o czystość i nawet zimą o aranżację tak, że jest tam naprawdę ładnie i stylowo - także w omawianej części Rynku.

W tej samej części Rynku, pod arkadami - składowisko podestów z rozebranych ogródków letnich jednego z lokali. Od dobrych kilku miesięcy!

Właściciel tego miejsca? Wspólnoty mieszkaniowe. Ale naprawdę nic nie można z tym zrobić?

Czy tam powinno wyglądać reprezentacyjne miejsce w Gliwicach? Szczerze wątpimy.

Mieszkańcy z rozżaleniem przyglądają się także placowi w rejonie Kościelnej, o którym wiadomo, że niegdyś stała tam żydowska synagoga. Dziś to parking na klepisku, z poszarpaną siatką zamiast ogrodzenia, gruzem i betonowymi elementami.
To akurat własność prywatna...

Dorzucicie coś do tej galerii wstydu? Zapraszamy

Zobaczcie koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Budynek na 1 zdjęciu przy ul. Grodowej z wydzierganymi ze włóczki "ozdobami" stanowi własność prywatną starszego schorowanego (intelektualnie) inżyniera budowlanego. Budynek ten prawdopodobnie dostał od państwa jako rekompensata za mienie utracone na Kresach wschodnich. Niestety choroba właściciela tylko doprowadziła do całkowitej ruiny i tak w nie najlepszym stanie technicznym budynek w chwili jego przekazania. Szkoda, że miasto lub prywatny inwestor nie chce wykupić ruiny aby ją rozebrać i coś sensownego w tym miejscu zbudować.

f
fgdasdasd

taka mala starowka z duzym potencjalem ale żeby nie można było tych budynkow i ulic dookoła przez tyle lat wyremontować... schodząc z rynku jest brudno, smieci, w naszych miastach kompletnie nie wiedza czym sa czyszczarki do chodnikow

G
Gość
17 stycznia, 14:42, Danek:

Zabrze to jest dno

a pod tym dnem i warstwą mułu pojawiają się Gliwice

G
Gość

No i ten smród , smog jeden z największych w Europie.

J
J23

...Budujemy nowo Polskie....spiewali okupanci polscy, jak "zajanli" odwiecznie polskie Gleiwitz.

No i taki jest tego efekt! No bo Polak do dzis nie nauczyl sie porzadku - a po co - przecie to .....poniemieckie.

G
Gość

Autor artykułu powinien dołączyć do galerii wstydu dziennikarzy, którzy nie mają podstaw wiedzy z zakresu nieruchomości. Najpierw do szkoły, a potem pisać artykuły na zlecenie polityczne, bo się ośmieszasz redaktorze.

G
Gość

No tak prywatny teren wspólnot i głupie pytanie redaktora czy za publiczne pieniądze można remontować i sprzątać prywatny teren.

Jesli tak, to proszę żeby wysprzątać moje podwórko, bo niektórzy przechodnie narzekają.

G
Gość

Kto i po co zamówił ten reportaż? Starówka jest w Gliwicach nie zależnie od tego czy ktoś to uzna czy nie. Wiele miast dałoby wiele, by mieć starówkę. Że mogłaby być piękniejsza to normalne oczekiwanie. Moja żona w karakułach, też byłaby piękniejsza ;-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3