Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Gliwice: Żaba czy autostrada? Sprawa dla prokuratora

Joanna Heler
Zdaniem przyrodników, ptaki i płazy tu  żyjące powinny być objęte szczególną ochroną
Zdaniem przyrodników, ptaki i płazy tu żyjące powinny być objęte szczególną ochroną FOT. ARKADIUSZ GOLA
Ekolodzy z Górnośląskiego Towarzystwa Przyrodniczego złożą w prokuraturze doniesienie o popełnieniu przestępstwa przy budowie odcinka autostrady A1 w pobliżu giełdy samochodowej.

Twierdzą, że instytucja odpowiedzialna za przyjęcie tzw. raportu oddziaływania na środowisko, czyli Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, zaakceptowała dokument, który nie jest wolny od błędów. Jej dyrektor Anna Kuśka-Ciba zapowiedziała już oględziny terenu razem z inwestorem, czyli Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Umówiła się i z wytykającymi naruszenia przyrodnikami.

Ekolodzy za niewiarygodny uznają raport dotyczący skutków budowy

- Nie kwestionujemy potrzeby budowy autostrad. Nim inwestycja ruszyła, służyliśmy informacjami na temat występujących tu gatunków - mówi Marek Sołtysiak z GTP

Odcinek A1 w okolicach Gliwic ma mieć około 6 km. Skarga dotyczy niespełna kilometrowego fragmentu. Ciężki sprzęt, który tu wjechał niszczy, zdaniem przyrodników, siedliska chronionych ptaków i płazów. Przyrodnicy twierdzą, że firma przygotowująca raport przyznając się, że jego opracowywanie nie zawsze łączyło się z wizjami w terenie, przedstawiła dokument niewiarygodny. Tym samym powinien on zostać odrzucony.

- Sprawdzali gniazda zza biurka? Bulwersujące jest stwierdzenie, że przyszły plac budowy odwiedzono jesienią. Dzieci wiedzą, że w tym czasie zwierzęta nie mają okresu lęgowego. Skopiowano też fragmenty z raportów z 1993 roku. Dokument nie oddaje więc stanu faktycznego - dodaje Marek Sołtysiak.
Anna Kuśka-Ciba podkreśla, że raporty nie mają charakteru dogłębnej analizy naukowej. Mogły się więc w nim znaleźć określenia kwestionowane przez ekologów. Apeluje, by przy tej, jak i każdej innej inwestycji, zachować zdrowy rozsądek.

- Skoro teren nie jest chroniony przyrodniczo, można domniemywać, że inwestycja nie spowoduje uszczerbku w populacji . Nie podejrzewam budowlańców, by celowo rozjeżdżali siedliska, a tylko wówczas ich zachowanie kwalifikowałoby się na prokuratorskie doniesienie - mówi Anna Kuśka-Ciba.
Dorota Marzyńska, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA podkreśla, że płazy są odławiane i przenoszone w bezpieczne miejsca. Program ma być realizowany podczas trwania całego kontraktu.

Prof. Kazimierz Kłosek, specjalista od transportu z Politechniki Śl., nazywa zachowanie przyrodników cynicznym nadużyciem. Bo, jak mówi, człowiek też jest elementem przyrody.
- Jakiekolwiek opóźnienia w budowie autostrad będą skutkować wzrostem hałasu w centrach czy wypadkami. Nasze przepisy wystarczająco chronią przyrodę - twierdzi naukowiec.
Doniesienie do prokuratury nie wstrzymuje inwestycji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!