MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Górnik Zabrze. Poważna kontuzja Szymona Czyża. Klub wydał komunikat o stanie zdrowia zawodnika, który uległ kontuzji

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
Szymon Czyż opuścił boisko na noszach.
Szymon Czyż opuścił boisko na noszach. Szymon Korta
W piątek 3 maja 2024 roku Górnik Zabrze przegrał w Krakowie z Cracovią aż 0:5. W pierwszej połowie kontuzji uległ Szymon Czyż i na noszach opuścił boisko. Okazuje się, że 22-latek ma kontuzję kolana. - Wygląda na poważną - mówi trener Jan Urban. Następnego dnia poznaliśmy diagnozę.

AKTUALIZACJA, 4.05.2024

W sobotę Górnik Zabrze wydał komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza: "Po głębszych badaniach zostało stwierdzone uszkodzenie więzadła krzyżowego. Szymona czeka teraz operacja i przerwa w grze".

Wcześniej pisaliśmy:

Szymon Czyż nieszczęśliwie upadł na murawę i niezbędna była interwencja medyczna. Zawodnik Górnika nie mógł jednak kontynuować gry i konieczne były nosze. Kibice Cracovii (na meczu nie było fanów zabrzan, bo mają wyjazdowy zakaz) oklaskami wspierali kontuzjowanego piłkarza.

- Kontuzja Szymona Czyża wygląda na poważną. Więcej będzie wiadomo po rezonansie magnetycznym - mówił trener Górnika Jan Urban w czasie pomeczowej konferencji prasowej, cytowany przez PAP.

Kontuzja dotyczy kolana, a rezonans magnetyczny przeprowadzony będzie w sobotę.

To nie koniec problemów zabrzan. Lawrence Ennali dostał dwie żółte kartki (oraz czerwoną), które wykluczają go z następnego meczu Górnika - ze Stalą Mielec 11 maja.

Jak porażkę 0:5 podsumował Jan Urban?

- To było jedno z takich spotkań, że przeciwnikowi wszystko układa się bardzo dobrze. Szybko zdobyta bramka, potem druga samobójcza i było 0:2 do przerwy. W drugiej połowie znowu nasz błąd, potem kolejny. Oczywiście Cracovia wygrała dzisiaj zasłużenie. Widać było zdecydowanie większą determinację zespołu, który walczy o utrzymanie, a zabrakło Górnika, który pokazałby, że jest to mecz, w którym walczy się o europejskie puchary. Cracovia nie jest jednak tak dobra, a Górnik tak słaby, jak pokazało to dzisiejsze spotkanie - powiedział trener zabrzan za Polską Agencją Prasową.

Cracovia - Górnik Zabrze 5:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Patryk Makuch (4), 2:0 Rafał Janicki (42-samobójcza), 3:0 Otar Kakabadze (53), 4:0 Kamil Glik (68), 5:0 Jani Atanasov (84)

Cracovia: Lukas Hrosso - Otar Kakabadze, Virgil Ghita, Kamil Glik, Andreas Skovgaard, David Kristjan Olafsson (86. Paweł Jaroszyński) - Patryk Makuch (77. Filip Rózga), Patryk Sokołowski (86. Mikkel Maigaard), Karol Knap (70. Jani Atanasov), Michał Rakoczy - Benjamin Kallman (86. Mateusz Bochnak).

Górnik: Daniel Bielica - Boris Sekulić (76. Paweł Olkowski), Kryspin Szcześniak, Rafał Janicki, Erik Janża (46. Soichiro Kozuki) - Kamil Lukoszek, Damian Rasak, Dani Pacheco (76. Filipe Nascimento), Szymon Czyż (25. Lukas Podolski), Lawrence Ennali - Adrian Kapralik (46. Sebastian Musiolik).

Żółte kartki: Rakoczy, Rózga, Atanasov - Lukoszek, Ennali

Czerwona kartka: Lawrence Ennali (80' Górnik - za drugą żółtą)

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok)

Widzów: 12.347

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni