Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 05godz.
  • 47min.
Odwiedź serwis wyborczy 

"GW": Ministerstwo Zdrowia zapłaciło 5 mln zł za bezwartościowe maseczki, sprzedał je znajomy ministra Łukasza Szumowskiego

AIP
Adam Jankowski/ Polska Press
Ministerstwo Zdrowia zapłaciło 5 mln zł za maseczki ochronne, które nie spełniają norm jakościowych. Sprzedał je instruktor narciarstwa Łukasz G., znajomy rodziny ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego - ustaliła "Gazeta Wyborcza". - Jeśli nie dostaniemy zwrotu, wymiany towaru na taki, który spełnia wszystkie wymogi, to zawiadomimy prokuraturę - zapowiedział Szumowski.

16 marca, czyli tuż po ogłoszeniu w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, do brata ministra Szumowskiego zgłosił się znajomy rodziny Łukasz G. oferując maseczki ochronne - ustaliła "Gazeta Wyborcza". G. prowadzi w Zakopanem szkołę jazdy na nartach i pensjonat, ale nie zajmował się wcześniej sprzedażą sprzętu medycznego.

Brat ministra (Marcin Szumowski) skontaktował go z wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim. W rozmowie z nim Łukasz G. miał powołać się na znajomość z Łukaszem Szumowskim. Oprócz maseczek, zaoferował również testy na COVID-19, przyłbice i kombinezony ochronne.

"Ostatecznie za pośrednictwem Łukasza G. resort zdrowia kupił co najmniej 100 tys. maseczek typu FFP2, płacąc ok. 39 zł netto za sztukę (z VAT to ok. 42 zł) i 20 tys. maseczek chirurgicznych po 8 zł. Po tej pierwszej transakcji Łukasz G. sprzedał jeszcze ministerstwu 10 tys. sztuk FFP2 z Ukrainy (cena 48 zł netto) i 3 tys. przyłbic (cena nieznana)" - czytamy we wtorkowej "Gazecie Wyborczej".

Ceny były mocno zawyżone, bo, jak zauważa "GW", przed epidemią maseczki FFP2 kosztowały między 2 a 4 zł za sztukę, chirurgiczne – między 50 gr a 1 zł. Sprzęt, w sprzedaży którego pośredniczył G., pochodził z Chin i Ukrainy.

"GW" ustaliła, że 6 maja wiceminister Cieszyński wezwał do Warszawy Łukasza G. Poinformował go, że maseczki nie spełniają polskich norm jakościowych, dlatego żąda zwrotu pieniędzy. Miał zapowiedzieć, że sprawę załatwią polubownie albo zostanie ona przekazana do prokuratury.

Sprawę badało CBA, nie zawiadomiono jednak prokuratury.

Część sprzętu została już rozdzielona.

Dziennik przypomina, że w tzw. specustawie koronawirusowej znalazł się art. 10c, który znosi odpowiedzialność za przestępstwa z art. 231 i 296 kodeksu karnego, jeżeli działania były podejmowane w celu zwalczania epidemii. Pierwszy z artykułów mówi o nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, a drugi o wyrządzeniu szkody majątkowej w obrocie gospodarczym. Według "GW", za wprowadzenie do ustawy tego przepisu odpowiada wiceminister Cieszyński, ministerstwo zdrowia jednak zaprzeczyło.

Pytany przez Radio Zet o doniesienia medialne minister Łukasz Szumowski powiedział: - Połowa fejków. Nikt nikomu nic nie ułatwiał. Każdą transakcję traktujemy w tej sam sposób (...). - Do mnie też osobiście różni ludzie dzwonią, wszystkich przekierowujemy na jedną, transparentną ścieżkę, gdzie sprawdzamy certyfikaty - tłumaczył.

- Sprawdziliśmy te maseczki, one nie spełniają norm. W związku z tym zażądaliśmy wymiany towaru na towar, który jest adekwatny - zaznaczył Szumowski.

Pytany o Łukasz G. minister zdrowia przyznał, że zgłosił się do resortu "jako normalny kontrahent, (...) poszukiwał kontaktu. Dostał ten kontakt, z tego co wiem, od mojego brata i to na tyle była tzw. pomocy, czyli przekierowanie do odpowiednich osób". - Znam tego pana sprzed kilku lat, jeździłem z nim na nartach - przyznał Szumowski.

- Jeśli nie dostaniemy zwrotu, wymiany towaru na taki, który spełnia wszystkie wymogi, to oczywiście (będzie zawiadomienie do prokuratury) - podsumował minister Szumowski.

Z kolei wiceminister Janusz Cieszyński podkreślał w trakcie konferencji prasowej, że oferta nie wzbudzała podejrzeń, a samego zakupu dokonano zgodnie z procedurami. - Jeśli będą postawy do tego, żeby sądzić, że Ministerstwo Zdrowia, polski rząd, padł ofiarą oszustwa, wtedy niezwłocznie złożymy zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział.

- Nie wiem, czy premier rozmawiał już z ministrem Szumowskim o tym konkretnym artykule. Ja mam zaufanie do ministra zdrowia i premier również - przyznał w TVP1 rzecznik rządu Piotr Müller.

Nowa bakteria nad Bałtykiem

Wideo

Materiał oryginalny: "GW": Ministerstwo Zdrowia zapłaciło 5 mln zł za bezwartościowe maseczki, sprzedał je znajomy ministra Łukasza Szumowskiego - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 maja, 10:50, Kapral:

A czy te szyte w domach spełniają normy?

tak jak worek po kartoflach podwójnie zwiniety ...

G
Gość

Ciekawe jak z "zacnego" instruktora narciarstwa przekształca się w biznesmena z zagranicznymi kontaktami i jak powstała solidarna pospolita pensjonatowa ?

Jak z porządnego kraju zrobiono bandycką melinę z biznesem dla szumowin, szmalcowników, konfidentów , gangów, kacyków , cinkciarzy, mafiozów i alfonsów ?

Jak to jest że do tej pory ani jedna bandycka menda poza paroma podstawionymi płotkami nie siedzi w pierdlu i nie wisi za zdradę kraju?

K
Kapral

A czy te szyte w domach spełniają normy?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3