Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Handel w Katowicach w latach międzywojennych i PRL-u. Zobacz, jak wyglądały wówczas targowiska i domy handlowe!

Monika Jaracz-Świerczyńska
Monika Jaracz-Świerczyńska
Fotoreporterzy Dziennika Zachodniego
Handel w Katowicach w latach międzywojennych i Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – tak jak, w całym kraju – bazował głównie na towarach podstawowych oraz niezbędnych do życia. Po pierwszej wojnie światowej w II Rzeczypospolitej panowała bieda i wysoki stopień bezrobocia, w związku z czym konsumpcja była ograniczona do minimum. Asortyment sklepów oraz ich wystrój znacznie odbiegały od współczesnych, a popularnością cieszyły się bazary i targowiska, które tętniły życiem w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Po drugiej wojnie światowej można tam było znaleźć znacznie więcej towarów oraz produktów niż w sklepach, gdzie półki świeciły pustkami. Ogromne kolejki ludzi, czekających na możliwość dokonania zakupów stały się elementem dnia codziennego, jaki nie zawsze wiązał się z sukcesem. Koszty życia w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej były wysokie, pensje stosunkowo niskie, a temu wszystkiemu towarzyszył ciągły brak towarów i walka o zaopatrzenie się w różnego rodzaju produkty. Do tego pojawiły się kartki na żywność, co znacznie utrudniło codzienne funkcjonowanie obywateli w tamtym okresie. W Katowicach popularnym miejscem wymiany handlowej była między innymi Hala Targowa, mieszcząca się przy ulicy Piotra Skargi. Otwarta została w 1936 roku oraz stanowiła wówczas największy tego typu obiekt w Polsce. Służyła mieszkańcom miasta również w czasie okupacji niemieckiej, a potem w latach powojennych. To właśnie wtedy urządzono tam kompleks wielobranżowych sklepów samoobsługowych o nazwie Supersam. Zobacz, jak wyglądały katowickie targowiska i domy handlowe kilkadziesiąt lat temu!

Kilka dekad temu konsumpcja była ograniczona do minimum

W okresie dwudziestolecia międzywojennego, a także w latach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej handel bazował głównie na towarach podstawowych oraz niezbędnych do życia. Rzeczywistość w tamtych czasach nie była łatwa dla przeciętnego obywatela, który z trudem walczył o przetrwanie i każdego dnia trudził się, by zapewnić sobie oraz swojej rodzinie wszystko to, co jest potrzebne do godnego życia. Po pierwszej wojnie światowej w II Rzeczypospolitej panowała bieda, a także wysoki stopień bezrobocia, w związku z czym konsumpcja była ograniczona do minimum. Asortyment sklepów i ich wystrój znacznie odbiegały od współczesnych, a popularnością cieszyły się bazary oraz targowiska, które tętniły życiem w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Po drugiej wojnie światowej można tam było znaleźć znacznie więcej towarów i produktów niż w sklepach, gdzie półki świeciły pustkami. Ogromne kolejki ludzi, czekających na możliwość dokonania zakupów stały się elementem dnia codziennego. Niestety, godziny odstane przed sklepami nie oznaczały udanej transakcji, bowiem nierzadko wracano z niczym. Bywało też, że trzeba było brać, co tylko było dostępne, gdyż kolejnej okazji mogło nie być już w najbliższym czasie. Koszty życia w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej były wysokie, pensje stosunkowo niskie, a temu wszystkiemu towarzyszył ciągły brak towarów oraz próby zaopatrzenia się w różnego rodzaju produkty. Do tego pojawiły się kartki na żywność, co znacznie utrudniło codzienne funkcjonowanie obywateli w tamtym okresie.

Kupowano głównie na targach i w domach handlowych

Domy towarowe w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej były dla Polaków niejako prototypami współczesnych galerii handlowych, choć nie sposób porównywać je z budynkami, w których obecnie mieści się dosłownie wszystko – od supermarketów przez klepy odzieżowe, obuwnicze, drogerie, apteki, piekarnie, cukiernie, aż po lokale usługowe czy sportowe i rozrywkowe. Kilkadziesiąt lat temu takich luksusów nie było, ale skoncentrowanie w jednym miejscu stoisk z różnego rodzaju towarami już wtedy stało się ułatwieniem podczas robienia zakupów, przy ograniczonym powszechnie asortymencie. Nieraz bowiem nadarzała się okazja, że idąc do konkretnego stoiska można było zatrzymać się przy innym, by kupić coś deficytowego. Braki towarów oraz spore ograniczenia w dostępie do nich przyczyniły się do aktywności Polaków na licznych bazarach i dużych targowiskach, gdzie możliwości było znacznie więcej.

Bazary tętniły życiem na co dzień, ale największy ruch odbywał się tam w weekendy. Na targowiskach można tam było kupić wszystko – od świeżego wiejskiego nabiału, warzyw i owoców przez kosmetyki, odzież, buty, aż po sprzęt elektroniczny, a nawet obcą walutę. Dzieci znajdowały tam dla siebie zabawki oraz artykuły szkolne, a dorośli zaopatrywali się głównie w niezbędne produkty spożywcze. Korzystano też z okazji, jeśli udało się znaleźć coś nowego z odzieży albo buty. Nieraz za całkiem atrakcyjną kwotę można było zdobyć na przykład naczynia i narzędzia kuchenne czy wiele innych elementów wyposażenia domu bądź mieszkania. Targowiska oraz jarmarki miały swój niepowtarzalny klimat, bowiem gromadziły nie tylko mieszkańców miast, ale też okolicznych miejscowości i wiosek, którzy ze sobą rozmawiali, dyskutowali na róże tematy, a ponadto – kupującym produkty niejednokrotnie udawało się utargować jakąś zniżkę.

Katowicki rynek handlowy kilkadziesiąt lat temu

W Katowicach popularnym miejscem wymiany handlowej była między innymi Hala Targowa, mieszcząca się przy ulicy Piotra Skargi. Otwarta została w 1936 roku i stanowiła wówczas największy tego typu obiekt w Polsce. Służyła mieszkańcom miasta również w czasie okupacji niemieckiej, a potem w latach powojennych. Warto przypomnieć, że w okresie II wojny światowej odbywały się tam również wielkie zgromadzenia oraz wiece partyjne. W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej urządzono w niej kompleks wielobranżowych sklepów samoobsługowych o nazwie Supersam. Przez lata zmieniał się także sam obiekt. Najpierw nadbudowano ściany czołowe, a następnie dobudowano kolejny budynek biurowy i zasłonięto łukową konstrukcję hali. Obiekt został wyburzony w 2013 roku, a w jego miejscu powstała galeria handlowa.

Wśród znanych punktów, gdzie prowadzono handel znalazł się między innymi otwarty w 1948 roku Państwowy Dom Towarowy, który w latach siedemdziesiątych zmienił swoją nazwę na Pedant. Innym miejscem był Zenit – funkcjonujący od roku 1962. Stanowił bardzo nowoczesny dom towarowy jak na tamte czasy. To także jeden z pierwszych obiektów, jakie wpisały się w przebudowę katowickiego Rynku w latach sześćdziesiątych oraz siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Nie sposób nie wspomnieć również o Skarbku, który otwarto w 1975 roku. Warto dodać, że już sam jego widok przywoływał wówczas skojarzenia z nowoczesnością.

W załączonej galerii prezentujemy fotografie archiwalne, przedstawiające handel w Katowicach w latach międzywojennych i Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Większość opublikowanych zdjęć zostało udostępnionych przez Narodowe Archiwum Cyfrowe, zaś kilkanaście z nich wykonali fotoreporterzy Dziennika Zachodniego. Zobacz, jak wyglądały katowickie targowiska oraz domy handlowe kilkadziesiąt lat temu!

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera