Hasło kodeksu: kierowco, płać!

Sławomir Cichy
Kierowcom, którzy lubią zbyt szybką jazdę, grożą pustki w portfelach
Kierowcom, którzy lubią zbyt szybką jazdę, grożą pustki w portfelach GRZEGORZ GAŁASIŃSKI
Naczelną zasadą nowego kodeksu drogowego jest nie bezpieczeństwo, a drenowanie kieszeni kierowców.

Do takich wniosków można dojść choćby pobieżnie przeglądając katalog przewinień i kar, jaki wczoraj przyjął Senat.

Setki tysięcy kierowców, jeśli chcą zachować resztki pensji w portfelach, już dzisiaj powinny zapoznać się z "ustawą radarową". Za przekroczenie dozwolonej prędkości już o 1 km/h policjant nałoży na nas mandat w wysokości 50 zł. Ustawa wejdzie w życie w połowie roku.

Mimo, że senatorowie w rozmowie z dziennikarzami komentowali pomysły posłów zawarte w nowelizacji ustawy o ruchu drogowym jako niekonstytucyjne, to jednak uchwalili nowe prawo. Nie podzielili zdania Naczelnego Sądu Administracyjnego i środowiska prawniczego, wskazujących w ustawie masę błędów naruszających prawa obywatelskie i kompetencje sądów. Chodzi między innymi o zasadę domniemania niewinności, równości wobec prawa, ale także możliwości odwołania się od decyzji urzędnika.

Senator Zbigniew Cichoń z komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji po zapoznaniu się twórczością posłów uważa, że to największy knot legislacyjny jaki kiedykolwiek czytał.

- Tego bubla nie dało się poprawić, dlatego w konsekwencji złożyliśmy wniosek o odrzucenie nowelizacji. Wniosek nie przeszedł i będziemy mieć na drogach pasztet - mówi senator.

Ustawa zakłada, że wszystkie stojące przy polskich drogach radary zostaną spięte w sieć. Zarządzać nimi będzie nowa instytucja - Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Obsługą zdjęć robionych przez urządzenia i ich wysyłką do kierowców zajmie się Inspekcja Transportu Drogowego. Karę, jeśli nie uda się rozpoznać kierowcy, zapłaci właściciel auta, bez względu na to, kto korzystał z jego pojazdu. Prawnicy są oburzeni tym zapisem.

- Posłowie wysłali czytelny sygnał, że w zależności od doraźnych potrzeb będą lub nie będą gwarantować obowiązywania tak fundamentalnych zasad, jak domniemanie niewinności oraz indywidualizacja kary - twierdzi mec. Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Wątpliwości podziela także konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Zapisy ustawy noszą znamiona pastwienia się państwa nad kierowcami - nie kryje oburzenia.

Zamiast mandatu - kara administracyjna, zamiast jednego fotoradaru wszystkie stojące przy polskich drogach spięte w sieć. Za niewpłacenie kary - odebranie prawa jazdy, ale szybka wpłata najpóźniej do 14 dni - oznacza bonifikatę w wysokości nawet 20 proc. To tylko niektóre zmiany, jakie wprowadzili posłowie w Ustawie o Ruchu Drogowym. Wczoraj Senat przyjął zmiany w całości, dokonując zaledwie poprawek kosmetycznych.

- Kilka propozycji które przeszły, nawet mnie, choć czytałem już różne projekty, wprowadziło w osłupienie - mówi nam konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski. Chodzi m.in. o zapis mówiący o tym, że kierowca, który w ciągu pół roku dostanie mandaty na kwotę 2,5 tys. zł, przez następny rok płacić będzie podwójne stawki.

Ale to nie koniec kwiatków w radosnej twórczości parlamentarzystów, która stała się prawem. Senator Marek Trzciński z Komisji Gospodarki Narodowej przekonywał, że nie można karać kierowców dopiero po przekroczeniu dozwolonej prędkości o 10 km, jak to proponował Sejm. - To tak, jakbyśmy podnieśli dopuszczalną prędkość o te 10 km/h. Kara powinna obowiązywać od przekroczenia prędkości o 1 km/h i wynosić 50 zł - tłumaczył.

- To już były androny do kwadratu - denerwuje się Mirosław Kurzeja, taksówkarz z Katowic i przekonuje, że tolerancja prędkościomierzy w samochodach wynosi w zależności od klasy auta nawet kilkanaście kilometrów na godzinę. - Gdyby poprawka senatora Trzcińskiego weszła w życie drukarnie nie nadążałyby z produkcją bloczków mandatowych - mówi. Ostatecznie ustalono, że 50 zł kary będzie za przekroczenie prędkości w przedziale 1-10 km/h.
Najwyższe kary za szaleńczą jazdę będą obowiązywać w terenie zabudowanym. Tam zdaniem posłów szybkość powoduje największe zagrożenie. Mniejsze kary obowiązywałyby na drogach ekspresowych i autostradach a ponadto co powinno spodobać się kierowcom, podniesiono dopuszczalną prędkość na autostradach do 140 km/h, na drogach ekspresowych do 120 km/h.

- Sądziłem, że ustawa nie może przejść przez Senat w kształcie zaproponowanym przez Sejm, bo wątpliwości wzbudzał nawet przebieg prac nad nią. Od początku powinna być konsultowana z Krajową Rada Sądownictwa a nie była. Rzeczywistość jednak ciągle mnie zaskakuje - mówi senator Zbigniew Cichoń.

Ustawę badał Naczelny Sąd Administracyjny, który odniósł się do niej negatywnie. W specjalnej notce sporządzonej przez Biuro Orzecznictwa NSA napisano: W toku prac ustawodawczych doszło do naruszenia zasad poprawnej legislacji (art. 2 Konstytucji) i legalizmu działania władz publicznych (art. 7 Konstytucji).

NSA sformułował także kilka merytorycznych zastrzeżeń wobec ustawy. Dotyczyły one ograniczenia prawa do sądu i rzetelnego procesu osób przekraczających dopuszczalną prędkość. Według ustawy bowiem, decyzja urzędnika o karze byłaby prawomocna i niepodważalna.

- Senatorowie niestety nie wykazali się myśleniem zdroworozsądkowym. Teraz każdy wyjazd z garażu może skutkować wyczyszczeniem kieszeni kierowcy, który najczęściej nie ma przyjemności z jazdy po fatalnych polskich drogach - uważa Mirosław Kurzeja.

Marną pociechą jest informacja, że nowe przepisy będą obowiązywać wszystkich. Także parlamentarzystów, sędziów i dyplomatów. Zdaniem senatorów piraci z immunitetem nie różnią się niczym od piratów bez legitymacji parlamentarzysty. Jeżeli zostaną złapani na zbyt szybkiej jeździe lub innym wykroczeniu, dostaną mandat.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fmf

Jacy posłowie ,takie głupie przepisy.Ludzie dlaczego wybieracie durniów .

Dodaj ogłoszenie