Nasza Loteria

„Heroiczny” [RECENZJA]. Honor, ojczyzna i hipokryzja. Oceniamy mocny film z Berlinale i EnergaCAMERIMAGE

Krzysztof Połaski
Krzysztof Połaski
EnergaCAMERIMAGE 2023 to festiwal, który przyciąga tłumy. Bilety wyprzedają się na pniu i właściwie po kilku minutach od startu sprzedaży można zapomnieć o dostaniu się na głośny seans. Tych problemów nie miała projekcja meksykańskiego filmu „Heroiczny” i można powiedzieć jedynie - szkoda. Jest w filmie Davida Zonany co oglądać.

Spis treści

ZOBACZ ZDJĘCIA

„Heroiczny” - recenzja z EnergaCAMERIMAGE 2023

Witamy w Meksyku

Za sprawą „Heroicznego” przenosimy się do współczesnego Meksyku, gdzie spora część młodych ludzi nie ma przed sobą większych perspektyw. Albo zajmą się gangsterką, przez co wcześniej lub później skończą porozcinani nożem do papieru przez kartel narkotykowy, albo mogą iść do armii, gdzie co prawda łatwo nie jest, ale płacą co miesiąc, dają wikt i opierunek, a do tego oferują ubezpieczenie zdrowotne. Wszystko oczywiście ku chwale Meksyku. W tej sytuacji znajduje się Luis Núñez (Santiago Sandoval Carbajal), który będąc pozbawionym środków na leczenie własnej matki, postanawia zaciągnąć się do akademii wojskowej, która w założeniu ma zrobić z niego mężczyznę, a dzięki ubezpieczeniu będzie mógł kupić leki dla swojej rodzicielki. Tyle tylko, co pokazała już „Samowolka” Feliksa Falka oraz „Kroll” Władysława Pasikowskiego, wojsko to nie jest miejsce dla grzecznych i cichych chłopców. Swoją drogą, to, co w latach 90. XX wieku było normą w polskiej armii, zdaje się być wciąż praktykowane w Meksyku. Smutne i przerażające.

Manipulacje i zastraszanie

I właściwie cały film można opisać tymi dwoma słowami. David Zonana odkrywa przed widzami mechanizmy manipulowania jednostką oraz zastraszania. Jeden nieodpowiedni krok czy jedno słowo może skutkować konsekwencjami dla wszystkich. Dla głównego bohatera „Heroicznego” pobyt w armii to prawdziwa szkoła życia, w której jednak zamiast pielęgnować w sobie takie wartości, jak honor czy miłość do ojczyzny, na pierwszym miejscu wykładana jest przemoc, agresja, hipokryzja oraz poniżanie drugiego człowieka. To opowieść o wgniataniu w ziemię wszystkich tych, którzy stają na drodze do osiągnięcia celu. O niszczeniu wszystkiego co dobre w człowieku i tym, jak łatwo stać się wyzutą z uczuć maszyną, która pragnie tylko jednego - zemsty.

Maleńki pionek na planszy wielkiego układu

Całość została zrealizowana w niemal dokumentalny sposób. Na ekranie dominują zimne kolory, a kamienna sceneria, jaka otacza akademię wojskową, tylko potęguje poczucie bycia maleńkim pionkiem na planszy wielkiego układu. Doskonale się na to patrzy. Aczkolwiek historia trochę traci, gdy twórcy postanawiają pokazać na ekranie senne myśli bohatera i jego moralne rozterki. Nie wszystko trzeba pokazywać, co zresztą autorzy sami wiedzą, bo fascynację kaprali filmami, w których Meksykanki są torturowane, gwałcone i rozczłonkowywane, są ukazane jedynie za pomocą dźwięku tych obrazków. I to był akurat strzał w dziesiątkę.

Gorzka opowieść o świecie

„Heroiczny” to gorzka opowieść o świecie, w którym brak pieniędzy oznacza brak wyboru. Fasadowe gadki o honorze żołnierza i patriotyzmie zestawione z gangsterką i falą w wojsku, co oznacza, że jak podskoczysz kapralom, to zostaniesz zdeptany jak karaluch, a wszelki słuch o tobie zaginie. Matki, żony, siostry lub córki będą mogły tylko zapłakać. Mocne, bezkompromisowe i szalenie prawdziwe kino. To przeraża najbardziej.

Ocena: 8/10
Krzysztof Połaski

„Heroiczny” [RECENZJA]. Honor, ojczyzna i hipokryzja. Ocenia...

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: „Heroiczny” [RECENZJA]. Honor, ojczyzna i hipokryzja. Oceniamy mocny film z Berlinale i EnergaCAMERIMAGE - Telemagazyn

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
Xi
Obecna gownarzeria myśli, że wojsko to przedszkole.
Z
Zbigniew
Zapytam - a czy to przypadkiem nie widz oczekuje takich scenariuszy ?

Skoro tak wyprodukowany towar dobrze się sprzedaje -a więc jest popyt jest podaż. Sam autor tego artykułu mówi o "honorze" też o " ojczyźnie" zapominając o najistotniejszym - o Bogu . A no " hipokryzja hipokryzja panie Połaski
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni