Horror w Rybniku! ROW pokonał Gniezno w ostatnim biegu! Kibice wierzyli do końca! [ODSZUKAJCIE SIĘ NA ZDJĘCIACH]

Aleksander Król
Aleksander Król
Horror w Rybniku! ROW pokonał Gniezno w ostatnim biegu! Kibice wierzyli do końca!
Horror w Rybniku! ROW pokonał Gniezno w ostatnim biegu! Kibice wierzyli do końca! Aleksander Król
Udostępnij:
Horror na stadionie w Rybniku. Jeszcze w 14 biegu w meczu między PGG ROW Rybnik – Start Gwarant Gniezno tablica wyświetlała remis 42:42. Kibice zielono-czarnych, którzy szczelnie wypełnili trybuny stadionu przy G72 a potem kibicowali rekinom mimo deszczu, wierzyli do końca, ze ich zespół pokona gości. Tak się stało ROW wygrał z Gnieznem 47:43, ale bonus powędrował do ekipy z pierwszej stolicy Polski. Zobaczcie ZDJĘCIA kibiców na żużlowym meczu I ligi ROW Rybnik - Start Gniezno.

Wszyscy spodziewali się, że w Rybniku zobaczymy dziś widowisko – nic dziwnego, że mimo wczesnej godziny (14.30) i niepewnej pogody rybniczanie szturmowali stadion – wszak był to pojedynek lidera i wiceliderem Nice 1 Ligi żużlowej, ale początek nie zapowiadał aż tak zaciętej bitwy.

Rybniczanie weszli świetnie w mecz, gdy para Troy Batchelor i Daniel Bewley przywiozła pięć punktów.
Porażka gospodarzy w trzecim biegu (Mateusz Szczepaniak z trudem uratował 2 punkty, zaś Nick Morris zdefektował) zwiastowała, że owal w Rybniku zmieni się w ring, gdzie rywale będą okładać się na zasadzie cios za cios.

Nie przegapcie

Do 12 biegu rybniczanie utrzymywali nieznaczną przewagę, ale przy stanie 37:35 stało się jasne, że bonus właśnie odjechał z Rybnika do Gniezna.

W 13 gonitwie na ostatnim okrążeniu na tor upadł Nick Morris, sędzia pozwolił dojechać pozostałej trójce do mety i goście wygrali 2:4, a na tablicy pokazał się remis.
Rozstrzygnięcia nie przyniósł 14 bieg, przez co emocje na stadionie przy Gliwickiej sięgnęły zenitu.

Zobaczcie koniecznie

Przed ostatnim, 15 biegiem kilkanaście tysięcy kibiców wstało z miejsc, by po chwili ryknąć z radości, gdy Kacper Woryna i Troy Batchelor wyszli na 5:1 ze startu. Najlepsi dziś w ekipie gospodarzy dowieźli "piątkę" do mety i uratowali ROW spod topora.

W miarę dobry mecz poza Woryną i Batchelorem pojechał z Gnieznem Mateusz Szczepaniaki i młodzieżowiec Robert Chmiel, ale kompletnie zawiódł Nick Morris, który nie zdobył punktu i nawet nie wyszedł przybijać dziś piątek po meczu z kibicami.

PGG ROW Rybnik - Car Gwarant Start Gniezno 47:43

PGG ROW: Troy Batchelor - 12, Daniel Bewley - 5, Mateusz Szczepaniak - 11, Nick Morris - 0, Kacper Woryna - 13, Przemysław Giera - 0, Robert Chmiel - 6

Justyna Święty-Ersetic na Memoriale Kusicińskiego na Stadionie Śląskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie