Jan Lityński nie żyje. Utonął ratując psa. Polityk był działaczem opozycji demokratycznej w PRL. Miał 75 lat. Trwają poszukiwania ciała

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Jan Lityński nie żyje. Utonął ratując psa. Polityk był działaczem opozycji demokratycznej w PRL, posłem, doradcą prezydenta RP. Miał 75 lat
Jan Lityński nie żyje. Utonął ratując psa. Polityk był działaczem opozycji demokratycznej w PRL, posłem, doradcą prezydenta RP. Miał 75 lat
Udostępnij:
Nie żyje Jan Lityński, bohater polskiej wolności. Informację o jego śmierci podał na Twitterze Eugeniusz Smolar. Lena Kolarska Bobińska napisała, że Jan Lityński utonął ratując psa. W rzece Narew trwają poszukiwania ciała Jana Lityńskiego (wtorek, 23 lutego 2021 r.).

Z potwornym bólem. Nie żyje Janek Lityński, przyjaciel od zawsze - taki wpis na Twitterze w niedzielę wieczorem zamieścił Eugeniusz Smolar.

Jak napisała na Twitterze Lena Kolarska Bobińska, Jan Lityński utonął ratując psa.

Ciała mężczyzny niestety nie udało się jak dotąd (poniedziałek, 22 lutego 2021 r.) odnaleźć. Jak informuje Komenda Główna Policji w rozmowie z PAP, poszukiwania mężczyzny prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku.

Jak wyjaśnia KGP, w Pułtusku na wysokości ul. Wyszkowskiej, Jan Lityński spacerując wałem przeciwpowodziowym wszedł do rzeki Narew, chcąc wyciągnąć z niej psa, pod którym załamał się lód.

Z informacji policji wynika, że do Pułtuska skierowano 21 funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Płocku. Do poszukiwań przyłączyli się również funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z łodzią i dwoma saniami lodowymi. Na miejscu pracują trzy grupy nurków i Ochotnicza Straż Pożarna z dronem.

We wtorek, 23 lutego 2021 r., wciąż trwały poszukiwania ciała Jana Lityńskiego.

Jan Lityński był działaczem opozycji w czasach PRL, posłem na Sejm X, I, II i III kadencji. Już w wolnej Polsce działał w komitecie poparcia Bronisława Komorowskiego przed przedterminowymi wyborami prezydenckimi 2010 r. 12 października 2010 r. został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. kontaktów z partiami i środowiskami politycznymi. Pełnił tę funkcję do 5 sierpnia 2015 r.

To legendarna postać opozycji. Jak mówił już po jego śmierci na antenie TVN24 Władysław Frasyniuk: - W moim pokoleniu jest wielu ludzi wybitnych. Janek był jednym z nich.

Został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim (2006) oraz Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą (2008) Orderu Odrodzenia Polski. W 2015 prezydent Bronisław Komorowski nadał mu Krzyż Wolności i Solidarności.

Jan Lityński urodził się w 1946 r. Był organizatorem i uczestnikiem studenckich wystąpień w marcu 1968 r., skazany za to na 2,5 roku więzienia. Pracował jako robotnik, następnie programista komputerowy. W 1976 r. był współzałożycielem „Biuletynu Informacyjnego”, pierwszego pisma ukazującego się poza cenzurą. Wielokrotnie aresztowany. W 1977 r. współredaktor „Robotnika”, niezależnego pisma na rzecz zakładania wolnych związków zawodowych. Członek KSS „KOR”, współpracownik Biura Interwencyjnego KSS „KOR” i „Krytyki” (członek redakcji).

Ciepło wspominają go wszyscy, którzy znali Lityńskiego. Barbara Labuda, była działaczka opozycji, w TVN24 mówiła tak: - Jasiek był osobą bardzo wyrozumiałą, bardzo życzliwą, bardzo otwartą, bardzo szlachetną i skromną. Był szalenie skromnym człowiekiem, który się nigdy nie wypychał na pierwszy plan, nie rozpychał łokciami.

W czasach KOR Lityński był jednym z nielicznych działaczy opozycji, którzy upublicznili swoje adresy. Miało to pomóc robotnikom docierać do źródła pomocy, a jednocześnie pokazać pewną odwagę, ukazać, że opozycja w Polsce istnieje. - To była olbrzymia odwaga, to był heroizm. Wszyscy korowcy to były osoby niezwykłe, bardzo waleczne, ale zarazem bardzo skromne. Dzisiaj byśmy powiedzieli - empatyczne. Dobro innych było dla nich bardzo ważne - mówiła w TVN24 Barbara Labuda.

Lityński jeździł do robotników do Radomia po wydarzeniach z 1976 roku. W 1980 r. został doradcą władz NSZZ „Solidarność”, autorem uchwalonego przez I Zjazd „Solidarności” Posłania do Ludzi Pracy Europy Wschodniej. W 1981 r. w stanie wojennym internowany, a następnie aresztowany. Po ucieczce z przepustki z więzienia, w którym siedział z recydywistami, od 1984 r. działał w solidarnościowym podziemiu. Był członkiem Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ „S”, Region Mazowsze. W 1989 r. uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Wybrany do Sejmu RP w 1989 z woj. wałbrzyskiego.

W latach 1989-2001 poseł na Sejm, m.in. przewodniczący Komisji Polityki Społecznej i Komisji Służb Specjalnych. Od 1990 r. w ROAD, następnie w UD i UW (wiceprzewodniczący). W latach 2008-2010 doradca PLL LOT do spraw społecznych, mediator sporów.

Jan Lityński był autorem publikacji w prasie polskiej i zagranicznej, m.in. – „Krytyka”, „Puls”, „Tygodnik Mazowsze”, „Res Publica” i inne pisma poza cenzurą przed 1989 r. Publikacje w prasie krajowej i zagranicznej po roku 1989 m.in. „Gazeta Wyborcza”. „Rzeczpospolita”, Dziennik, „Polityka”, Newsweek”, „Zeszyty Literackie”. Publikacje książkowe, m.in. „PSL 1945-47 - Model oporu”, „Solidarność - problemy, znaki zapytania”, „Książę jest nagi - uwagi o socjotechnice komunizmu" (wspólnie z Pawłem Śpiewakiem).

Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą.

Wielu komentujących śmierć Lityńskiego podkreśla, że był wrażliwym człowiekiem. Miał psy, które bardzo lubił. Pospieszył jednemu z nich na ratunek i niestety, sam przy tym zginął.

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Materiał oryginalny: Jan Lityński nie żyje. Utonął ratując psa. Polityk był działaczem opozycji demokratycznej w PRL. Miał 75 lat. Trwają poszukiwania ciała - Polska Times

Dodaj ogłoszenie