Jasnowidz Jackowski: Magda została zabita z premedytacją

Redakcja
Udostępnij:
Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa uważa, że Magda została zabita z premedytacją. A na dodatek, że jest jeszcze jedna osoba uwikłana w zabójstwo. Taką informację przekazał w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

CIAŁO PÓŁROCZNEJ MAGDY Z SOSNOWCA ODNALEZIONY W NOCY Z PIĄTKU NA SOBOTĘ

Wielki blef Rutkowskiego CZYTAJ SZCZEGÓŁY

- W tej sprawie odpowie jeszcze jedna osoba. Matka nie była w stanie samodzielnie uknuć takiej intrygi. To było zbyt skomplikowane, ponad jej siły. Tutaj jeszcze wiele zostanie odsłonięte. Ciągle nie znamy całej prawdy - mówi Jackowski.

Matka Magdy z Sosnowca wskazała miejsce, w którym porzuciła nieżywe dziecko ZOBACZ WIDEO

Jego zdaniem w tej sprawie policja dała pokaz bezradności i nieudolności. Ma nadzieję, że to się zmieni.

Matka Magdy przyznała, że dziecko nie żyło i dlatego je porzuciła

- Sprawa była przecież prosta. Szyta grubymi nićmi. Nikt nie wierzył tej kobiecie. Także dziennikarze, choć nie mogli tego oficjalnie powiedzieć - dodaje.

Rutkowski: Gra z rodziną była skuteczna

Jego zdaniem dziecka trzeba szukać blisko rzeki, ale nie bezpośrednio przy niej. - Widzę magazyny, metalowe konstrukcje, coś niebieskiego. Tam może być ciało. Ono zostanie odnalezione. Niestety może być w złym stanie - mówi.

Wywiad z jasnowidzem Jackowskim na temat jego widzeń Magdy CZYTAJ TUTAJ

AMC

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
*WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Porwanie dziecka w Sosnowcu. Pomóżcie odnaleźć Madzię! SERWIS SPECJALNY
Walka hardkorowy koksu kontra Marcin Najman w Spodku? Kto wygra?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 178

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
LETISJA
KORZYSTAŁAM Z USŁUG TEGO JASNOWIDZA JEST TO OSZUST !!
P
Prorok
A ja wam mówię:
bójcie się trzęsienia Ziemi w Rosji i Chinach.
D
Dr.Acula
I co niedowiarki - jednak trochę prawdy w tym było co nie?
...barba-rella...
.. .internauta z Piekar logicznie powiazal fakty z tej tragedii,...dodam,ze katarzyna miala zabronione wypowiadanie sie przed kamerami,gdyz wszystkie scenariusze pseudo-detektywa,po zagraniu poleconych rol w nastepnym wywiadzie w wiadomy sobie,lub nie wiadomy sposob obalala lub psula,...pseudo-detektyw,to wszystko,co spartaczyla katarzyna przypisal jej jako jej klamstwa,i pozniej wykorzystal przeciwko niej,w ten sposob,nazywajac ja ,,klamliwym dziewuszyskiem'',...ona buntowala sie, sprzeciwiala sie rutkowskiemu,gdyz zbyt duzo jej narzucal tych klamstw,a ona nie miala checi tych narzucanych matactw brac na siebie,a w szczegolnosci winy meza i matactw uslugodawcy potrzebnych do wybielenia barta,bo o to usilnie prosili matka z ojczymem,...podpowiem wam;zlozcie te prawdy jak klocki, a wyjdzie obraz tej tragedii,prawdy przez przejezyczenie,ktore niechcacy,lub chcacy wasniewska wplotla w te zasugerowane klamstwa-matactwa przez przez rezysera-matacza,uslugodawce wasniewskich i cieslikow,...ponoc dzien czy dwa przed niby-porwaniem ocywiscie zasugerowanym na odleglosc przez telefon,...byla impreza u wasniewskich,mnie nasuwa sie data 21 stycznia,w dniu swieta babci, moze ta impreza byla mocno cpana i popijana?..byc moze na tej imprezie rozegral sie ten dramat ze smiercia madzi,..miala to byc impreza imieninowa,czy urodzinowa bartlomieja,ale ja tu bardziej dostrzegam powiazanie swieta babci ze smiercia madzi,z wypowiedzia barta na konferencji prasowej,ktora byla sprowokowana przez prokurature i dziennikarzy,wtedy ojciec madzi zdradzil sie swymi wypowiedziami w obronie zony, miedzy innymi wpadkami slownymi,powiedzial,ze przed tym sfingowanym porwaniem madzia zyla, bo niby mial na komorce zdjecie jej zrobione w dniu swieta babci,tj;21 stycznia br,ale wachajac sie nie pokazal tego zdjecia,oczekujacych na zobaczenie tej fotki dziennikarzom,...w tym czasie roku zbiega sie okres czasu satanistycznego swieta rytulnego skladania ofiary ,a najlepiej z dziecka likanom lub wampirom,czy jakims duchom,demonom,itp;...bart zafascynowany smiercia na okraglo nawet podczas zabawy z coreczka gral demoniczna godzille,momentami dzieckiem wstrzsaly konwulsje strachu na przemian ze smiechem,czy madry czlowiek tak bawi sie z malenkim dzieckiem?,...temu dziecku ze strachu mogloby nie wytrzymac serduszko,ktore juz raz zawiodlo,ale wszystkie okolicznosci sprzeciwily sie wasniewskim,bo liczyli,ze corka tego przedwczesnego narodzenia nie przezyje,a tu na przekor im,dzieciatko przezylo,i tu plany prysly,moze i z tego powodu zdenerwowanie katarzyny porzucenie u tesciow na 2 tyg. swiezo urodzonej corki rzekomo ucieczka jej od dziecka do nieznanego im miejsca,...katarzyna wystepujac wraz z mezem w ,,rozmowach w toku''powiedziala chyba niechcacy te slowa;ze jak madzia niby upadla,to ,,podbiegla do niej'' i z nia usiadla na podlodze dostrzegajac,ze glowka madzi jakby oderwala sie i latala we wszystkie strony,po tej wypowiedzi katarzyna zaraz zdenerwowala sie tym faktem,poprzedzonym zdradliwym i tajemniczym usmieszkiem i wyszla z pokoju a za nia maz bartek,po nie dlugiej chwili wrocili do pokoju rozmow z pania Ewa Drzyzga,wiec wyglada na to,ze dzieckiem ktos mocno rzucil w zwidzie czy zdenerwowaniu,ale to bylo wpierw poprzedzone uduszeniem prawdopodobnie przez ktoregos z rodzicow,...moglo w miedzyczasie byc uderzne glowka np; o rant poziomego szczbelka lozeczka,zeby przywolac przytomnosc dziecka,ale ono juz niedawalo oznak zycia,to w zdenerwowaniu bylo rzucone na odleglosc,moze na przeciwlegla sciane,lub podloge,...pomocy nie wzywali,gdyz wyglada na to,ze byli niedysponowani,a zeby mogl ich lekarz pogotowia widziec,bo natychmiast pojawily by sie podejrzenia co do smierci madzi,...moze katarzyna byla sprowokowana celowo do tego czynu,zapomoca jakichs srodkow odurzajacych,moze uslyszala o fakcie checi jej ubezwlasnowolnienia,bo to zdradzila matka barta,ze on mial taki pomysl,takze plany pozbycia sie dziecka byly od poczatkow ciazy,..caly czas modyfikowane i rozwazane na ro
...barba-rella...
.. .internauta z Piekar logicznie powiazal fakty z tej tragedii,...dodam,ze katarzyna miala zabronione wypowiadanie sie przed kamerami,gdyz wszystkie scenariusze pseudo-detektywa,po zagraniu poleconych rol w nastepnym wywiadzie w wiadomy sobie,lub nie wiadomy sposob obalala lub psula,...pseudo-detektyw,to wszystko,co spartaczyla katarzyna przypisal jej jako jej klamstwa,i pozniej wykorzystal przeciwko niej,w ten sposob,nazywajac ja ,,klamliwym dziewuszyskiem'',...ona buntowala sie, sprzeciwiala sie rutkowskiemu,gdyz zbyt duzo jej narzucal tych klamstw,a ona nie miala checi tych narzucanych matactw brac na siebie,a w szczegolnosci winy meza i matactw uslugodawcy potrzebnych do wybielenia barta,bo o to usilnie prosili matka z ojczymem,...podpowiem wam;zlozcie te prawdy jak klocki, a wyjdzie obraz tej tragedii,prawdy przez przejezyczenie,ktore niechcacy,lub chcacy wasniewska wplotla w te zasugerowane klamstwa-matactwa przez przez rezysera-matacza,uslugodawce wasniewskich i cieslikow,...ponoc dzien czy dwa przed niby-porwaniem ocywiscie zasugerowanym na odleglosc przez telefon,...byla impreza u wasniewskich,mnie nasuwa sie data 21 stycznia,w dniu swieta babci, moze ta impreza byla mocno cpana i popijana?..byc moze na tej imprezie rozegral sie ten dramat ze smiercia madzi,..miala to byc impreza imieninowa,czy urodzinowa bartlomieja,ale ja tu bardziej dostrzegam powiazanie swieta babci ze smiercia madzi,z wypowiedzia barta na konferencji prasowej,ktora byla sprowokowana przez prokurature i dziennikarzy,wtedy ojciec madzi zdradzil sie swymi wypowiedziami w obronie zony, miedzy innymi wpadkami slownymi,powiedzial,ze przed tym sfingowanym porwaniem madzia zyla, bo niby mial na komorce zdjecie jej zrobione w dniu swieta babci,tj;21 stycznia br,ale wachajac sie nie pokazal tego zdjecia,oczekujacych na zobaczenie tej fotki dziennikarzom,...w tym czasie roku zbiega sie okres czasu satanistycznego swieta rytulnego skladania ofiary ,a najlepiej z dziecka likanom lub wampirom,czy jakims duchom,demonom,itp;...bart zafascynowany smiercia na okraglo nawet podczas zabawy z coreczka gral demoniczna godzille,momentami dzieckiem wstrzsaly konwulsje strachu na przemian ze smiechem,czy madry czlowiek tak bawi sie z malenkim dzieckiem?,...temu dziecku ze strachu mogloby nie wytrzymac serduszko,ktore juz raz zawiodlo,ale wszystkie okolicznosci sprzeciwily sie wasniewskim,bo liczyli,ze corka tego przedwczesnego narodzenia nie przezyje,a tu na przekor im,dzieciatko przezylo,i tu plany prysly,moze i z tego powodu zdenerwowanie katarzyny porzucenie u tesciow na 2 tyg. swiezo urodzonej corki rzekomo ucieczka jej od dziecka do nieznanego im miejsca,...katarzyna wystepujac wraz z mezem w ,,rozmowach w toku''powiedziala chyba niechcacy te slowa;ze jak madzia niby upadla,to ,,podbiegla do niej'' i z nia usiadla na podlodze dostrzegajac,ze glowka madzi jakby oderwala sie i latala we wszystkie strony,po tej wypowiedzi katarzyna zaraz zdenerwowala sie tym faktem,poprzedzonym zdradliwym i tajemniczym usmieszkiem i wyszla z pokoju a za nia maz bartek,po nie dlugiej chwili wrocili do pokoju rozmow z pania Ewa Drzyzga,wiec wyglada na to,ze dzieckiem ktos mocno rzucil w zwidzie czy zdenerwowaniu,ale to bylo wpierw poprzedzone uduszeniem prawdopodobnie przez ktoregos z rodzicow,...moglo w miedzyczasie byc uderzne glowka np; o rant poziomego szczbelka lozeczka,zeby przywolac przytomnosc dziecka,ale ono juz niedawalo oznak zycia,to w zdenerwowaniu bylo rzucone na odleglosc,moze na przeciwlegla sciane,lub podloge,...pomocy nie wzywali,gdyz wyglada na to,ze byli niedysponowani,a zeby mogl ich lekarz pogotowia widziec,bo natychmiast pojawily by sie podejrzenia co do smierci madzi,...moze katarzyna byla sprowokowana celowo do tego czynu,zapomoca jakichs srodkow odurzajacych,moze uslyszala o fakcie checi jej ubezwlasnowolnienia,bo to zdradzila matka barta,ze on mial taki pomysl,takze plany pozbycia sie dziecka byly od poczatkow ciazy,..caly czas modyfikowane i rozwazane na ro
...bagatelka...
...do ,, Dr Acula''...moze mamusia z tatusiem macie tez parcie na szklo?,...liczycie,ze swoim 3-letnim synkiem staniecie sie celebrytami?...do mamusi i tatusia 3-latk;..,dlaczego juz tak malemu dziecku zaszczepiacie wiez z szatanem diablem i ich demonami?...bo jak rzeczywiscie zainteresowaliby sie tym faktem dzienikarze,to chcieliby przeprowadzic wywiad z wami,a w szczegolnosci z waszym synkiem, ,,jasnowidzacym-cudotworca,...to musielibyscie zapoznac z ta tematyka i wkuc tak jeszcze malemu dziecku do glowy takie wstretne tresci,aby sie nie osmieszyc przed kamera,...a parcie na szklo zachecaloby was do udzialu w tym watpliwym wywiadzie,prezentacji,itd,...
J
Jasnowidz z Piekar
Wkrotce wyjdzie prawda na jaw. Madzia musiala zginac. Caly plan zabojstwa Madzi byl ukartowany przez Bartlomieja, ktory oboje do tej pory realizuja. To Bartek wchodzil na strony o korzysciach po smierci dziecka, ile kostuje trumna i jak oszukac wariograf. Kasia natomiast nie ma zielonego pojecia o komputerach, potrafi jedynie zalaczyc i wylaczyc, a co dopiero wpisac nazwe strony internetowej, albo cos na google znalezc. Sprawa ciagnie sie tak dlugo bo prokuratura nie ma dowodow na to, czy to Bartek, czy Katarzyna zadala smiertelny cios malej Madzi. Katarzyna ma ale Bartka w reku i go szantazuje bo to on zamordowal mala Madzie. Katarzyna natomiast przy pomocy Bartka zagrala sprawe z uprowadzeniem. Bartek uderzyl Kasie w glowe i potem ukryl zwloki. Madzia zmarla juz dzien wczesniej w domu, przez uderzenie w glowe, ktore zadal Bartlomiej. Malzenstwo Wasniewskich wkrotce sie rozpadnie i jeden bedzie sypal drugiego. Katarzyna zezna w koncu cala prawde, mszczac sie na Bartlomieju, ktory ucieknie za granice i Kasia bedzie miala pewnosc, ze Bartek do niej nie wroci. Pistolet kupil, bo boi sie nieobliczalnej Katrzyny. Kasia bedzie go szantazowac.
J
Jasnowidz z Piekar
Wkrotce wyjdzie prawda na jaw. Madzia musiala zginac. Caly plan zabojstwa Madzi byl ukartowany przez Bartlomieja, ktory oboje do tej pory realizuja. To Bartek wchodzil na strony o korzysciach po smierci dziecka, ile kostuje trumna i jak oszukac wariograf. Kasia natomiast nie ma zielonego pojecia o komputerach, potrafi jedynie zalaczyc i wylaczyc, a co dopiero wpisac nazwe strony internetowej, albo cos na google znalezc. Sprawa ciagnie sie tak dlugo bo prokuratura nie ma dowodow na to, czy to Bartek, czy Katarzyna zadala smiertelny cios malej Madzi. Katarzyna ma ale Bartka w reku i go szantazuje bo to on zamordowal mala Madzie. Katarzyna natomiast przy pomocy Bartka zagrala sprawe z uprowadzeniem. Bartek uderzyl Kasie w glowe i potem ukryl zwloki. Madzia zmarla juz dzien wczesniej w domu, przez uderzenie w glowe, ktore zadal Bartlomiej. Malzenstwo Wasniewskich wkrotce sie rozpadnie i jeden bedzie sypal drugiego. Katarzyna zezna w koncu cala prawde, mszczac sie na Bartlomieju, ktory ucieknie za granice i Kasia bedzie miala pewnosc, ze Bartek do niej nie wroci. Pistolet kupil, bo boi sie nieobliczalnej Katrzyny. Kasia bedzie go szantazowac.
J
Jasnowidz z Piekar
Wkrotce wyjdzie prawda na jaw. Madzia musiala zginac. Caly plan zabojstwa Madzi byl ukartowany przez Bartlomieja, ktory oboje do tej pory realizuja. To Bartek wchodzil na strony o korzysciach po smierci dziecka, ile kostuje trumna i jak oszukac wariograf. Kasia natomiast nie ma zielonego pojecia o komputerach, potrafi jedynie zalaczyc i wylaczyc, a co dopiero wpisac nazwe strony internetowej, albo cos na google znalezc. Sprawa ciagnie sie tak dlugo bo prokuratura nie ma dowodow na to, czy to Bartek, czy Katarzyna zadala smiertelny cios malej Madzi. Katarzyna ma ale Bartka w reku i go szantazuje bo to on zamordowal mala Madzie. Katarzyna natomiast przy pomocy Bartka zagrala sprawe z uprowadzeniem. Bartek uderzyl Kasie w glowe i potem ukryl zwloki. Madzia zmarla juz dzien wczesniej w domu, przez uderzenie w glowe, ktore zadal Bartlomiej. Malzenstwo Wasniewskich wkrotce sie rozpadnie i jeden bedzie sypal drugiego. Katarzyna zezna w koncu cala prawde, mszczac sie na Bartlomieju, ktory ucieknie za granice i Kasia bedzie miala pewnosc, ze Bartek do niej nie wroci. Pistolet kupil, bo boi sie nieobliczalnej Katrzyny. Kasia bedzie go szantazowac.
m
maria
Tak Aniu, calkowicie sie z toba zgadzam ! To jakas nawiedzona, nie wie faktycznie co napisala.
b
beata b
A ja już nic nie myślę, boję się o nich gdyby okazało się,że kłamią... boję się ich gdyby okazało się,że mówia prawdę... boję się ich, bo to wszystko co mówią nie trzyma się kupy,, boję się tego,że otaczają nas tacy ludzie, którym nie można ufać, nie można wierzyć ani nie można pomóc.. to jest straszne, bo to nie dotyczy tej zakłamanej polityki państwa tylko osobowości, indywidualności człowieka... istoty ludzkiej- mądrej , świadomej,niezależnej i rozumnej... jak to zrozumieć???Jak zaufać innemu człowiekowi jak On nie ufa sobie??
Nie odniosę się do boga... odniosę sie do czegos czego nie zbadałam ... do podświdomości,,, do intuicji,, do nieświadomości ludzkiej... nie rozumiem, nie rozumiem, nie osądzam ale ..
O
Ola
Bravo panie Jackowski oby Prokuratura w koncu wysluchala i uwierzyla panu JAckowskiemu!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego oni nie siedza jeszcze w wiezieniu!!!!!!!!!!!!!!!! Sad powinien sie wstydzic jaki kraj taki Sad!!!!!!!!
a
ania
Ciesze sie ze w tym szoku nie wywalilas dziecka!!!Przeczytaj to co napisalas i modl sie o rozum.
t
też matka
dla mnie ci ludzie, to tylko się cieszą że są w blasku fleszu. Tam nie ma żałoby, ani nie czuć że stracili coś najważniejszego w życiu , jakim jest dziecko dla rodzica. wyrachowani od początku do końca, nie wierzę, że to był wypadek, bo wtedy się wzywa pomoc, a nie wyrzuca dziecko jak śmiecia . Marni aktorzy
P
Piotr z Poznania
Ten wredny jasnowidz miał zabójcę mojej córki przy swoim oknie. Ale on widział że dwie dziewczyny wepchnęły moją córkę do wody. Stada policjantów penetrowały Wartę. Córka była przez 28 dni na strychu. Niestety nie żyła.
Dodaj ogłoszenie