Jastrzębski Węgiel nie przegra walkowerem. CEV ugięła się pod naciskami klubu. Mecz z Trentino jednak przełożony

Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel nie przegra meczu z Itas Trentino walkowerem.
Jastrzębski Węgiel nie przegra meczu z Itas Trentino walkowerem. Piotr Chrobok
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla nie zagrają w czwartek w ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Itas Trentino. Klub odmówił wyjazdu w miejsce opanowane przez epidemię koronawirusa. Kiedy wszyscy, z zawodnikami, sztabem i kierownictwem jastrzębian włącznie spodziewali się walkowera, Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV) ugięła się i zgodziła na przełożenie meczu.

Jastrzębski Węgiel nie rozegra ćwierćfinałowego meczu Ligi Mistrzów z Itas Trentino. Zawodnicy jastrzębian nie przegrają jednak tego spotkania walkowerem. Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV) ugięła się pod naciskami klubu i postanowiła o przełożeniu meczu. Nowy termin oraz miejsce pozostają na razie nieznane.

- Na skutek nacisków ze strony naszego Klubu oraz przedstawionych przez nasz Klub argumentów popartych stosownymi dokumentami ostatecznie zmienił swoje wcześniejsze stanowisko i wyraził zgodę na przełożenie meczu z Trentino Itas! Na ten moment jednak nie jest jeszcze znane miejsce oraz termin rozegrania tego spotkania - poinformował śląski klub.

Nie przegap

Jastrzębski Węgiel rozpoczął starania o przełożenie meczu na tydzień przed jego planowanym rozegraniem. Powodem, dla którego jastrzębianie chcieli uniknąć wyjazdu do Włoch jest szalejący w tamtym rejonie koronawirus. - 28 lutego na prośbę zawodników, wysłaliśmy pismo do CEV z prośbą o przełożenie meczu. Zawodnicy zwrócili się do mnie z apelem o zmianę terminu spotkania. Ich argumentem było zdrowie ich najbliższych - tłumaczył prezes Jastrzębskiego Węgla.

- Kolejnego dnia, po meczu z Asseco Resovią odbyła się narada sztabu i zawodników. W jej trakcie powiedzieliśmy sobie, że najważniejsze dla nas jest zdrowie, dlatego będziemy starać się przełożyć mecz - mówił Gorol. Kierownictwo klubu tym bardziej ucieszyło następne pismo CEV, w którym napisano, że federacja nie będzie nikogo zmuszać do gry, jeśli ktoś czuje się zagrożony. Ostatnim punktem pertraktacji była trójstronna telekonferencja pomiędzy Jastrzębskim Węglem, Itas Trentino a federacją. - Włosi nie zrozumieli naszego stanowiska, zaś CEV pomimo wcześniejszego pisma nie chciała się określić - powiedział prezes jastrzębian na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

Tuż po niej do klubu wpłynęła informacja Głównego Inspektora Sanitarnego, który oświadczył, że jeśli jastrzębianie wyjadą do Włoch na pewno zostaną poddani kwarantannie. Być może to ona przesądziła o zmianie stanowiska CEV. GIS był dla Jastrzębskiego Węgla ostatnią deską ratunku, która mogła uchronić zespół przed porażką walkowerem. Wcześniej urząd wystosował stanowisko, w którym oznajmił, iż nie rekomenduje wyjazdów do Włoch. Wpływ na decyzję federacji mógł mieć także pierwszy przypadek koronawirusa stwierdzony u mieszkanki Trentino.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie