sportowy24
    Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów 3:1. Mają patent na...

    Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów 3:1. Mają patent na mistrza

    Zdjęcie autora materiału

    Leszek Jaźwiecki

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów 3:1. Mają patent na mistrza

    ©Jacek Bombor

    Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają patent na Skrę Bełchatów. W poprzednim sezonie, kiedy bełchatowianie sięgali po mistrzowski tytuł, wygrał oba mecze w fazie zasadniczej. W tym sezonie podopieczni Ferdinando De Giorgiego też znaleźli sposób na zespół Mariusza Wlazłego, wygrywając 3:1.
    Jastrzębski Węgiel - Skra Bełchatów 3:1. Mają patent na mistrza

    ©Jacek Bombor

    Spotkanie na pewno nie rozczarowało kibiców, którzy wypełnili halę w Jastrzębiu do ostatniego miejsca. Od pierwszych piłek oba zespoły położyły na szalę wszystkie swoje atuty i kibice na brak emocji nie narzekali. W zespole gospodarzy pierwsze skrzypce grali mistrz świata Dawid Konarski i Francuz Julien Lyneel. Na parkiecie pojawił się też Hidalgo Oliva, ale widać, że jest jeszcze daleki od dyspozycji z poprzednich sezonów.


    W pierwszym secie Jastrzębianie, którzy w poprzedniej kolejce mocno musieli się namęczyć aby pokonać zespół z Zawiercia, wypracowali sobie kilkupunktową przewagę i jej już nie oddali. Po zmianie stron na początku było bardzo nerwowo, głownie po niezrozumiałych decyzjach arbitrów i pewnie to wybiło z rytmu gospodarzy, którzy oddali pole ekipie z Bełchatowa. Mistrzowie Polski zbudowali sobie przewagę i łatwo doprowadzili do remisu.

    Dwa następne sety były niezwykle wyrównane, zacięte. W trzeciej partii Skra prowadziła już 17:13, ale wtedy sprawę w swoje ręce wziął Lyneel i gospodarze szybko odrobili straty a potem wyszli na prowadzenie 23:22. Set na przewagi wygrali siatkarze z Jastrzębia, ale Skra do końca stawiała opór.

    Jastrzębianie poczuli szansę wywalczenia kompletu punktów w tym spotkaniu. Uporządkowali grę, skutecznie atakowali, dobrze funkcjonował blok. Prz stanie 13:9 na parkiet upadł Mariusz Wlazły, w hali zapanowała cisza, ale były reprezentant po chwili wstał i dokończył mecz. Nie był w stanie jednak, tak jak jego koledzy zatrzymać gospodarzy, którzy konsekwentnie dążyli do celu. Komplet punktów pozostał w Jastrzębiu.


    Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów 3:1 (25:22, 17:25, 27:25, 25:21)



    Jastrzębski Węgiel: Kampa, Lyneel, Hain, Konarski, Fromm, Kosok, Popiwczak (libero) oraz Rusek, Oliva, Wolański, Gunia

    PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Szalpuk, Kochanowski, Wlazły, Ebadipour, Kłos, Piechocki (libero) oraz Teppan, Fiel


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    IV Memoriał Kmiecików w Katowicach


    Izu Ugonoh o promotorze Dariuszu Michalczewskim




    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl