reklama

Jastrzębski Węgiel - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 0:3 ZDJĘCIA RELACJA Mistrz Polski zbyt silny dla jastrzębian

Piotr ChrobokZaktualizowano 
Jastrzębski Węgiel uległ Zaksie Kędzierzyn-Koźle 0:3. Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 0:3 (23:25,21:25,20:25). Nie udało się siatkarzom Jastrzębskiego Węgla pokonać Mistrza Polski - Zaksy Kędzierzyn-Koźle. W niedzielnym meczu trzeciej kolejki PlusLigi, podopieczni Roberto Santilliego tylko w dwóch pierwszych setach jak równy z równym grali z Trójkolorowymi. Porażka z Zaksą przedłużyła niekorzystną passę jastrzębian. Na zwycięstwo z drużyną z Kędzierzyna zespół z Jastrzębia czeka już blisko pięć lat.

Już w trzeciej kolejce siatkarskiej PlusLigi terminarz rozgrywek zaserwował nam prawdziwy hit. W jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej mierzyły się ze sobą dwie drużyny, które ubiegły sezon kończyły z medalami na szyjach. Brązowy medalista – Jastrzębski Węgiel podejmował u siebie Mistrza Polski – Zaksę Kędzierzyn-Koźle.

Obie drużyny pochwalić się mogły znakomitymi rezultatami osiągniętymi w dotychczasowych spotkaniach. Zarówno Pomarańczowi jak i Trójkolorowi nie stracili w tym sezonie nawet seta. Lepiej świadczyło to jednak o gospodarzach sobotniego meczu, którzy mają na swoim koncie o jedno spotkanie rozegrane więcej. Mimo to mimalnym faworytem hitowego byli przyjezdni. Na zwycięstwo nad drużyną z Kędzierzyna-Koźla Jastrzębski Węgiel czeka bowiem od stycznia 2015 roku.

Przedmeczowe spekulacje zakończyły się wraz z wyjściem zespołów na parkiet. Na nim jak na starcie prezentujących podobny poziom drużyn walka toczyła się punkt za punkt. O klasie obu zarówno gospodarzy jak i gości niech świadczy fakt toczących się długo wymian. Na minus zakwalifikować można zagrywkę, która albo nie stwarzała większych problemów przeciwnikom albo była niecelna. Czas mijał, a obraz gry nie zmieniał się. Nadal na zmianę punktował Jastrzębski i Zaksa. Dopiero przy stanie 15:15 kapitalnym atakiem, a następnie blokiem popisał się Łukasz Kaczmarek i dał dwupunktowe prowadzenie Mistrzom Polski. Trener jastrzębian, Roberto Santilli nie czekał długo na rozwój sytuacji i natychmiast poprosił o czas. Reprymenda Włocha poskutkowała dopiero za jakiś czas, ale za to z nawiązka. Prowadzenie 22:21 Pomarańczowym dał Jakub Bucki. Ostatecznie losy na swoją korzyść odwróciła jeszcze Zaksa, która wygrała 25:23.

Drugi set wyrównany był tylko na samym początku. Przy stanie 4:3 dla Jastrzębskiego Węgla na zagrywce u gospodarzy pojawił się Tomasz Fornal, który swoimi zagraniami wpędził przyjezdnych w niemałe kłopoty. Na prowadzenie kilkoma punktami zamienili je atakami jego klubowi koledzy. Gospodarze utracili prowadzenie przy remisie 11:11. W roli głównej znów wystąpił Fornal. Przyjmujący Pomarańczowych zdobył co prawda punkt, ale sędzia uznał, że zrobił to w niezgodny z przepisami sposób. Po osiągnięciu przewagi, siatkarze Zaksy nie mieli najmniejszego zamiaru oddać jej w ręce jastrzębian. Co więcej robili wszystko, by jeszcze ją powiększyć. Goniący wynik Jastrzębski popełniał niewymuszone błędy, przez co nie potrafił zbliżyć się do rywali. W końcówce goście prowadzili już 22:18 i choć siatkówka nie takie rzeczy widziała, stało się niemal pewne, że druga partia też padnie łupem drużyny z Kędzierzyna.

Początek trzeciej odsłony coraz bardziej oddalał gospodarzy od wygranej. Zaksa szybko prowadziła aż 5:0. Jastrzębski Węgiel jeśli już punktował to robił to z ogromną trudnością. Na niewiele zdawały się także korekty w składzie gospodarzy (Christian Fromm odpalił dopiero w końcówce). Zgromadzonym w hali w Jastrzębiu kibicom przypominać zaczął się nawet środowy trzeci set z meczu ich siatkarzy z Cuprum Lubin, kiedy to Pomarańczowi bezlitośnie ogrywali rywali. Tym razem role się jednak odwróciły, a przewaga Zaksy nie była aż tak drastyczna. Na usprawiedliwienie postawy jastrzębian w ostatniej niedzielnej odsłonie musi wystarczyć fakt, że goście nie dość, że grali jak na Mistrza Polski przystało, to siatkarzom Trójkolorowych wychodziło dosłownie wszystko. Moment rozprężenia w zespole Zaksy pojawił się dopiero w końcówej fazie seta i to tylko na krótką chwilę i nie przeszkodził w zwycięstwie 25:20.

Zobaczcie zdjęcia z meczu Jastrzębski Węgiel - ZAKSA

Na kolejne mecze obu drużyn nie trzeba będzie długo czekać. Zarówno Jastrzębski Węgiel jak i Zaksa Kędzierzyn-Koźle zaprezentują się na siatkarskich parkietach już w najbliższą środę (6.11). Mistrz Polski podejmie u siebie beniaminka – Ślepsk Suwałki, z kolei brązowy medalista na wyjeździe zmierzy się z MKS-em Będzin.

Jastrzębski Węgiel – Zaksa Kędzierzyn-Koźle 0:3 (23:25, 21:25, 20:25)

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Szalacha, Gladyr, Lyneel, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Hain, Bucki, Margarido, Depowski, Fromm

Zaksa Kędzierzyn-Koźle: Kaczmarek, Toniutiti, Wiśniewski, Rejno, Śliwka, Parodi, Zatorski (libero) oraz Semeniuk, Baroti, Stępień

Nie przegapcie

 

EL. ME 2020: Polska gra na wyjeździe z Izraelem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3