MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jastrzębski Węgiel ma szansę na historyczny triumf w Lidze Mistrzów. Mecz już w niedzielę!

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
W ubiegłym roku Jastrzębski Węgiel po raz pierwszy dotarł do finału Ligi Mistrzów. Musiał w nim jednak uznać wyższość Zaksy Kędzierzyn-Koźle.
W ubiegłym roku Jastrzębski Węgiel po raz pierwszy dotarł do finału Ligi Mistrzów. Musiał w nim jednak uznać wyższość Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Daniel Wojaczek
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w minioną niedzielę czwarty raz w historii wywalczyli tytuł mistrzów Polski. Tegoroczny triumf w PlusLidze jest jednak o tyle szczególny, że jastrzębianie po raz pierwszy obronili mistrzowski tytuł. Przed nimi szansa na jeszcze jedno trofeum. Mają szansę na zwycięstwo w Lidze Mistrzów, co byłoby największym sukcesem w dziejach jastrzębskiej drużyny.

Jastrzębski Węgiel osiągnął historyczny sukces. Już w najbliższy weekend może świętować najważniejszy triumf w dziejach. W Lidze Mistrzów

Zbliżający się wielkimi krokami ku końcowi, tegoroczny sezon klubowej siatkówki może być najlepszym w historii Jastrzębskiego Węgla. Wprawdzie dla ekipy trenera Marcelo Mendeza wcale nie rozpoczął się udanie, bo od dwóch przegranych finałów - w Superpucharze, a następnie w Pucharze Polski - to niewykluczone, że zwieńczą go dwa triumfy.

Jeden jest już zresztą faktem. Pomarańczowi zostali mistrzami Polski, w finale PlusLigi pokonując Aluron CMC Wartę Zawiercie. O złocie rozstrzygnął trzeci mecz, który rozegrano w Jastrzębiu. Jastrzębianie pokonali w nim zawiercian (3:1). Tym samym sięgnęli po czwarty tytuł mistrzowski, a jednocześnie pierwszy raz w historii obronili mistrzostwo kraju.

Przebić ten sukces może tylko wygrana w Lidze Mistrzów. W tym przypadku też byłby to sukces historyczny. Obecnie w klubowej gablocie Jastrzębskiego Węgla znajdują się dwa medale wywalczone w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie. W 2014 roku, Pomarańczowi sięgnęli po brązowy, a przed rokiem po srebrny krążek.

10 lat temu, zespół prowadzony przez Lorenzo Bernardiego pokonał w "małym finale" Zenit Kazań (3:1). 9 lat później, jastrzębianie pod wodzą Marcelo Mendeza zameldowali się już we właściwym finale, ale ulegli w nim Zaksie Kędzierzyn-Koźle (2:3).

W finale Ligi Mistrzów, Jastrzębski Węgiel zmierzy się z Itasem Trentino

Teraz Jastrzębski Węgiel nie zamierza już zadowalać się srebrem. Tuż po finałowym meczu w PlusLidze z Aluronem CMC Wartą Zawiercie, zawodnicy jak jeden mąż podkreślali, że zamierzają wywalczyć tytuł najlepszej drużyny w Europie.

- Mamy jeszcze jeden cel do zrealizowania i będziemy chcieli przywieźć ten puchar do Jastrzębia - zapowiada Rafał Szymura, dla którego mecz finałowy w Lidze Mistrzów będzie ostatnim w koszulce Jastrzębskiego Węgla.

W tegorocznym finale jastrzębianie zmierzą się z włoskim Itasem Trentino. To drużyna, która w przeszłości sięgała już po to trofeum. Włosi trzykrotnie wznosili puchar Ligi Mistrzów w górę, wygrywając ją w latach: 2009, 2010 i 2011.

W ostatnich latach siatkarze Trentino dwa razy grali w finale LM. Dwukrotnie jednak przegrywali. Górą w obu sezonach była Zaksa Kędzierzyn-Koźle, która w 2023 roku wyrównała osiągnięcie Włochów, po raz z trzeci z rzędu sięgając po tytuł po pokonaniu w finale Jastrzębskiego Węgla.

Jastrzębianie do finałowego meczu w Lidze Mistrzów ponownie przystąpią jako mistrz Polski. W klubie liczą, że to doda im pewności siebie w tym spotkaniu.

- Na pewno mentalnie lepiej jest jechać na ten finał jako mistrz Polski - wskazuje Ben Toniutti, kapitan Jastrzębskiego Węgla, który zna smak wygranej Ligi Mistrzów - w przeszłości zdobywał ją jako kapitan Zaksy Kędzierzyn-Koźle.

Jastrzębski Węgiel do Turcji chciał zabrać kibiców. Zorganizowanej grupy z Jastrzębia na finale nie będzie. Strefa kibica będzie za to przed halą

Tegoroczny finał Ligi Mistrzów odbędzie się w tureckiej Antalyi. Jastrzębski Węgiel, podobnie jak na zeszłoroczny mecz finałowy w Turynie, również do Turcji planował zabrać kibiców. Z różnych przyczyn nie udało się jednak przedstawicielom Pomarańczowych doprowadzić do wyjazdu zorganizowanej grupy fanów na finał LM.

Do Turcji udają się więc ci kibice, którym uda się zrobić to na własną rękę. Pozostali kibicować będą mogli w strefie kibica, która zorganizowana zostanie w Jastrzębiu, tuż przed halą widowiskowo-sportową. Ma przed nią stanąć telebim, na którym wyświetlony zostanie mecz Jastrzębskiego Węgla z Itasem Trentino.

Taką samą strefę kibica zorganizowano w Jastrzębiu przed rokiem. Kibicowali w niej fani, którym nie udało się pojechać na spotkanie finałowe z Zaksą Kędzierzyn-Koźle do Turynu.

Ci z kibiców, którzy w tym roku nie pojawią się w Antalyi, ani nie będą mogli zobaczyć meczu w strefie kibica w Jastrzębiu, poczynania Jastrzębskiego Węgla będą mogli zobaczyć na kanale Polsat Sport, a także w Polsacie. Początek meczu w niedzielę, 5 maja, o godz. 16:00.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 7 lat
Wideo

Ostatni trening Polaków przed meczem z Austrią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni