Kadrowe zmiany w PGG? Stanowisko ma stracić prezes Tomasz Rogala. Górniczą spółką może pokierować kobieta

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Tomasz Rogala - prezes PGG i Grzegorz Tobiszowski - obecnie europoseł.
Kadrowe trzęsienie ziemi w Polskiej Grupie Górniczej: według naszych informacji w przyszłym tygodniu stanowisko prezesa może stracić Tomasz Rogala. Następca? Najważniejszą spółką wydobywczą na Śląsku znów może zarządzać kobieta.

To informacje nieoficjalne, które na razie krążą wśród polityków PiS na Śląsku. Zamiar usunięcia Rogali ze stanowiska w PGG nie jest też nowy. W maju taką decyzję miało podjąć kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, gdy przedłużały się negocjacje ze związkowcami w sprawie kryzysowej obniżki płac i ograniczenia wydobycia. Związki domagały się wtedy planu naprawczego dla spółki i od jego przedstawienia, jeszcze przed wyborami prezydenckimi, uzależniały ewentualne porozumienie. Jak w maju pisała „Rzeczpospolita”, stanowisko prezesa PGG proponowano m.in. szefom Węglokoksu i Tauronu Wydobycie. Nikt nie podjął wyzwania, bo nie widział szans na poprawę sytuacji w spółce.

Nie przeocz

Położenie PGG od maja do dziś nie stało się lepsze. Według wstępnych danych, spółka w pierwszym półroczu 2020 roku zanotowała stratę w wysokości 548 mln zł, która po odpisach może zwiększyć się o kolejnych ponad 100 mln. Pod koniec czerwca na zwałach zalegało 2,6 mln ton węgla. Na standardowe kłopoty górnictwa nałożyły się skutki pandemii, co jeszcze mogłoby być okolicznością łagodzącą dla prezesa Rogali, przede wszystkim w politycznym kontekście, w którym funkcjonuje.

- Będzie wręcz przeciwnie: sytuacja spółki, bez względu na stan epidemii, zostanie wykorzystana jako argument za zwolnieniem Rogali. Stoją za tym wewnątrzpartyjne wojny, które ostatnio przybierają na sile również na Śląsku – mówi nasz informator. Jedną z jej odsłon są boje środowisk europosła Grzegorza Tobiszowskiego i posłanki Ewy Malik.

Musisz to wiedzieć

Są też w PiS (i w górnictwie) tacy, którzy mówią, że to nie pierwsza próba zmiany prezesa PGG w tym roku. I zapewne nie ostatnia. Dlatego też Rogala może dociągnąć do końca kadencji, która upływa w grudniu.

- Ale faktem są kadrowe porządki, które premier Morawiecki robi na Śląsku w spółkach. Budując swoją pozycję w partii i polityczne zaplecze, musi pozbyć się innych. Na razie cięcia dotknęły środowisko europosłanki Izabeli Kloc, a najnowszą ofiarą jest kojarzony z nią Adam Gorszanów, odwołany właśnie ze stanowiska wiceprezesa Węglokoksu ds. grupy kapitałowej – mówi nasz rozmówca.

Dymisja Rogali może mieć związek z zapowiadaną rekonstrukcją rządu, w wyniku której z nadzorem nad górnictwem finalnie pożegna się wicepremier Jacek Sasin („Ewidentnie gra na zwłokę, żeby nie podjąć żadnej decyzji i ewakuować się na inne stanowisko” - słyszymy). Jeśli premier Morawiecki wskaże nowego człowieka w miejsce Sasina to również po to, by szybko przeprowadził operację kroplówki dla PGG z Polskiego Funduszu Rozwoju.

- Logika polityczna podpowiada, że człowiek premiera będzie odpowiadał również za realizację tego planu w Polskiej Grupie Górniczej. Każdy nowy prezes ma przecież lepsze koneksje u przełożonego. W ten sposób właściciel będzie bronił swojej kadrowej decyzji – komentuje Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, ekspert górniczy. Markowski zaznacza, że od strony merytorycznej Rogala na odwołanie nie zasłużył.

Rogala jest jednak człowiekiem Tobiszowskiego, a i z nim Morawieckiemu od dawna - delikatnie mówiąc - nie jest po drodze. Splot przypadków jest taki, że tym razem zmiana w PGG może być faktem. Następca? Raczej następczyni. To ponoć Barbara Piontek, wiceprezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. „Mówi się o niej, że będzie Margaret Thatcher śląskiego górnictwa” - konkluduje nasz informator. Poprzednią kobietą, która zarządzała największą śląską spółką wydobywczą była Joanna Strzelec-Łobodzińska (lata 2011-2013).

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Prezesem może zostać nawet Ferdynand Kiepski. Nie ma to żadnego znaczenia oprócz wyciągnięcia sutej pensji prezesa plus ewentualnej odprawy. PGG już dawno zatonęło i reanimacja tu nie pomoże. Wszyscy mają świadomość, że kopalnie zostaną zlikwidowane a gra toczy się jeszcze tylko o to kto ile wyszarpie dla siebie.

I tyle . . .

Dodaj ogłoszenie