Kajaki wrócą do parku

Łukasz Respondek
Porządki już zaczęły się przy kanale regatowym.  - Przez lata nagrodmadziły się tu spore ilości mułu - mówi Andrzej Kotala
Porządki już zaczęły się przy kanale regatowym. - Przez lata nagrodmadziły się tu spore ilości mułu - mówi Andrzej Kotala łukasz respondek
Rowerek wodny, kajak, a może statek? Wodne atrakcje pojawią się znów w parku.

W tym sezonie po pięciu latach przerwy odwiedzający chorzowski Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku ludzie znów będą mogli wybrać formę relaksu na wodzie.

Popłyną po kanale regatowym, który jest obecnie rewitalizowany. Z opróżnionego po raz pierwszy od wybudowania parku zbiornika robotnicy wyciągnęli już między innymi... telewizor.

Czyszczenie akwenu rozpoczęło się już w ubiegłym roku, ale pogoda uniemożliwiła kontynuowanie prac. Roboty wznowiono więc w ubiegłym tygodniu. Mają potrwać najpóźniej do końca kwietnia.

- Do tego zbiornika spływa cała woda deszczowa z naszego parku. Przez dziesięciolecia nagromadziły się tam między innymi bardzo duże ilości mułu, różne zanieczyszczenia - wyjaśnia Andrzej Kotala, prezes WPKiW. - Rozkładające się odpady sprawiały, że zapach unoszący się nad kanałem stawał się coraz bardziej uciążliwy dla zwiedzających - przyznaje.

Całkowity koszt inwestycji, na którą składa się oczyszczanie i uszczelnianie dna, wywożenie odpadów i naprawa murków wokół kanału, wynosi 480 tysięcy złotych. To pierwszy z remontowanych zbiorników wodnych na terenie parku. Dwa kolejne, które należą do systemu wodnego parku (który zaczyna się przy stawie obok szkoły ogrodniczej, a kończy na stawie w wesołym miasteczku) mają zostać zrewitalizowane jeszcze w tym roku. Pierwszym będzie staw w przy restauracji "Przystań", a drugim tak zwany "Cichy zakątek", staw obok starej Łabędziarni. Na ten cel władze parku starają się pozyskać dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Warto przypomnieć, że to przy tym pierwszym stawie stawie, połączonym z kanałem regatowym, znajdował się kiedyś Ośrodek Sportów Wodnych, gdzie można było wypożyczyć kajaki czy rowery wodne.

- W ostatnich latach te zbiorniki nie były w ogóle wykorzystywane. Bardziej niż zanieczyszczenie wody, wpływała na to kondycja parku, a koszty jego finansowania są ogromne - tłumaczy Andrzej Kotala. - Od kiedy właścicielem WPKiW jest Urząd Marszałkowski nadal nie osiągamy dodatnich wyników, ale dzięki marszałkowi, który przekazuje nam pewne środki na inwestycje i modernizację infrastruktury obiektów parkowych, możemy sobie na nie pozwolić.

Oferta wodnych atrakcji ma się w tym roku znacznie poszerzyć. Dzierżawcy restauracji "Przystań" obiecali, że uruchomią kajaki, a parkowym nurtem znów popłynie statek pasażerski, który obecnie czeka na remont. Kolejnym pomysłem jest założenie szkółki żeglarskiej dla dzieci w wieku od 5 do 11 lat. Będą mogły zbierać pierwsze szlify na tzw. Optymistach (rodzaj łódki).

Tymczasem robotnicy po wypompowaniu wody z kanału dokonali kilku imponujących znalezisk.

- Przez prawie sześćdziesiąt lat ludzie wrzucali tu przeróżne rzeczy. Wyciągnęliśmy między innymi telewizor, krzesła i obudowy starych sprzętów gospodarstwa domowego. Najwięcej było butelek - mówi Paweł Osman, kierownik nadzorujący prace. - Robota jest trudna, bo początkowo zakładaliśmy, że dno będzie gładkie, a okazało się, że jest wyłożone kostką. Wiele czynności musimy wykonywać ręcznie żeby jej nie uszkodzić - przyznaje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alojhz

A w stawie woda jest czy tez go czyszczą?

Dodaj ogłoszenie