Katastrofa w Wilczym Jarze, zginęło 38 osób. To już 36 lat

KLM
Udostępnij:
Przedstawiciele kopalni „ Brzeszcze”, NSZZ „ Solidarność” wspólnie z władzami Żywca, powiatu żywieckiego, policjantami i strażakami zapalili znicze i złożyli kwiaty pod nową tablicą upamiętniającą ofiary tragedii w „Wilczym Jarze” w Żywcu- Oczkowie. 36 lat temu zginęło tu 38 osób.

15 listopada 1978 roku tuż po godzinie 4:50 nad ranem dwa autobusy wiozące górników do pracy na pierwszą zmianę wpadły w poślizg, po czym spadły z mostu w Wilczym Jarze z wysokości 18 metrów wprost do Jeziora Żywieckiego.

Śmierć w katastrofie poniosło trzydzieści osób, dziewięć udało się uratować. Autobusami podróżowali górnicy zmierzający do kopalni KWK „ Brzeszcze”, KWK „ Mysłowice” oraz lędzińskiej KWK „ Ziemowit”.

Tragedię w "Wilczym Jarze" upamiętnia pamiątkowa tablica, znajdująca się w miejscu zdarzenia. Alfabetyczną listę zabitych otwierają i zamykają kierowcy: prowadzący pierwszy autobus – Józef Adamek – ojciec znanego boksera- Tomasza Adamka i drugi pojazd – Bolesław Zoń. Trzy najmłodsze ofiary miały po 18 lat, najstarsza – 48.

Katastrofa w Wilczym Jarze to druga pod względem ilości ofiar, po katastrofie autobusu pod Gdańskiem w 1994, katastrofa drogowa w powojennej historii Polski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
[email protected]
Dlaczego na poczatku jest podane 38 ofiar smiertelnych a potem zmalalo do 30 Ach ta zetelnosc dziennikarska
Dodaj ogłoszenie