Kierowca miał przekroczyć prędkość w Gliwicach. Sąd go uniewinnił, ale policja się odwołała. W tle jest afera korupcyjna

Patryk DrabekZaktualizowano 
Kierowca, który miał przekroczyć prędkość w Gliwicach, został uniewinniony, ale to nie koniec batalii. Policja odwołała się.

Pana Marka (imię zostało zmienione) zatrzymano 11 czerwca 2017 roku. Jechał z żoną ulicą Pszczyńską w Gliwicach, w rejonie węzła Sośnica. Widział, że samochody jadące w drugą stronę są kontrolowane przez policję. - Nagle musieliśmy zawrócić i wiedząc, że kawałek dalej stoją policjanci, zjechałem na prawy pas, a wyprzedziły mnie auta jadące drugim pasem - opowiadał kierowca. Był zdziwiony, gdy policjanci stwierdzili, że przekroczył prędkość. Mandatu nie przyjął.

Był bowiem przekonany, że jechał z prędkością 80 km na godz., a policjanci z gliwickiej drogówki twierdzili, że miał na liczniku aż 112 km na godz. Okazało się, że policjant, który zatrzymywał kierowcę, to jeden z... aresztowanych później funkcjonariuszy drogówki, Rafał P. Były już funkcjonariusz usłyszał zarzuty. Jak wynika z ustaleń Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, on i jego koledzy z wydziału ruchu drogowego mieli otrzymywać różne kwoty, a za to - pomimo tego, że ujawnili wykroczenie - nie wykonywali w związku z tym żadnych czynności. Dochodziło również do takich sytuacji, że funkcjonariusze informowali zatrzymanych o innej niż faktycznie obowiązująca (najczęściej niższej) dopuszczalnej na danym odcinku prędkości. W takiej sytuacji kierowcy słyszeli, że mają wybór: pożegnają się z prawem jazdy, albo dadzą łapówkę. Po naszym materiale i po tym, jak w sprawę zaangażowało się Stowarzyszenie Prawo na Drodze, Sąd Okręgowy uchylił wyrok sądu rejonowego i sprawa ponownie wróciła do SR. 23 maja br. kierowca został uniewinniony.

Czytaj także:
Ciemniejsza strona gliwickiej drogówki. Haniebne praktyki policji, kierowca walczy w sądzie

Sąd uznał, że nie ma możliwości, by jednoznacznie stwierdzić, czy rzeczywiście przekroczył prędkość. Ze względu na to, że na byłych już policjantach, którzy wówczas obsługiwali to zdarzenie, ciążą zarzuty korupcyjne, ich zeznania nie mogą być podstawą do uznania kierowcy za winnego. Tym bardziej, że biegły z zakresu pomiaru prędkości pojazdów potwierdził, że możliwe jest celowe zmierzenie prędkości jednego pojazdu i przypisanie jej do innego auta. Radość pana Marka nie trwała długo. Z naszych informacji wynika bowiem, że policja odwołała się od wyroku. W apelacji wskazano m.in., że Rafał P. nie usłyszał zarzutów w związku z zatrzymaniem pana Marka i nie dotyczą one manipulowania przy pomiarach radaru. Podkreślono też, że uznanie przez sąd zeznań świadków (byłych już policjantów) za niewystarczające do rozstrzygnięcia sprawy z powodu ich sytuacji prawnej, jest na tym etapie przedwczesne i nie może być podstawą do uniewinnienia kierowcy.

- Uważam, że policja broni przegranej sprawy. Sąd uznał, że byli już policjanci nie są wiarygodni - podkreśla pan Marek. Mecenas Jerzy Feliks, którego zapytaliśmy o opinię, uważa jednak, że nie powinno łączyć się dwóch różnych spraw. - Ten konkretny przypadek powinien zostać oceniony indywidualnie, a nie przez pryzmat zarzutów w innym postępowaniu. Dla mnie to nie jest argument - mówi Feliks. - Po pierwsze: byli już policjanci nie zostali uznani za winnych, a mamy domniemanie niewinności i fakt zwolnienia ich ze służby w trybie administracyjnym tego domniemania nie wyłącza. Po drugie: musimy obdarzać funkcjonariuszy publicznych zaufaniem i w przypadku rozbieżności w wersjach zdarzenia, dawać wiarę wersji prezentowanej przez funkcjonariuszy. Jeśli jednak okazałoby się, że policjant poświadczał nieprawdę albo wręcz tworzył nieprawdziwe dowody, to wówczas powinna go za to spotkać bezwzględna kara pozbawienia wolności i to w górnych granicach ustawowego zagrożenia - mówi Jerzy Feliks.

**Obserwuj autora na Twitterze TWITTER_FOLLOW https://twitter.com/PatrykDrabek

**

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA dz24@dz.com.pl
DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓW

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zofia

Kolejna gimba wystawila leb na slonce! Karany byly i pracuje pozdrawiam

G
Gość

coś jest widocznie na rzeczy....dlatego ja z yanosikem sie nie rozstaje bo jak sie policja uprze to i tak nie wygrasz

D
Dd

Widać co na ulicach matoły wyprawiają, karać to jedyna alternatywa dla bezpieczeństwa normalnych ludzi, łamanie przepisów i dyskusje z f-szami to polska specjalność, w innych krajach bardziej cywilizowanych niema dyskusji i jak policjant kpgoś zatrzyma to po prostu się stosuje do jego polecen, ja jeżdżę dużo i zgodnie z pzepisami, nigdy nie miałem problemów z policjantami i cieszę się że są i pilnują porządku, a to że innym to nie pasuje to nikogo to nie obchodzi

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3