Koperski: Miller bojkotuje Nową Lewicę? Byliśmy razem na tym samym kongresie, na którym były decyzje o zjednoczeniu Gość DZ i Radia Piekary

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Sojusz Lewicy Demokratycznej podjął decyzję o zmianie nazwy rok temu. Więc można było się przyzwyczaić. To jest cały czas ta sama partia, do której kiedyś wstępowałem. Zmieniliśmy statut i nazwę, sąd ostatecznie się na to zgodził i dziś funkcjonujemy jako Nowa Lewica - mówi Przemysław Koperski, poseł Nowej Lewicy, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Nie ma już SLD, sztandar wyprowadzić. Partii kiedyś potężniejszej niż dzisiejsze PiS. Nawet mnie wczoraj smutno się zrobiło, a jak pan sobie poradził z tymi emocjami?
Sojusz Lewicy Demokratycznej podjął decyzję o zmianie nazwy rok temu. Więc można było się przyzwyczaić. To jest cały czas ta sama partia, do której kiedyś wstępowałem. Zmieniliśmy statut i nazwę, sąd ostatecznie się na to zgodził i dziś funkcjonujemy jako Nowa Lewica.

A w czym Nowa Lewica ma być lepsza od starej?
O tym jaki będzie nowy program Nowej Lewicy, zadecydujemy na kongresie. Ze względów epidemicznych, on raczej nie odbędzie się w czerwcu, a we wrześniu lub październiku. Z całą pewnością formuła Nowej Lewicy będzie szersza.

Nie przeocz

Bo łączycie siły z Wiosną Biedronia. Rozumiem, ale szału nie ma. A tracicie jesień Millera, Cimoszewicza, Belki…
Polska lewica miała ogromny wkład w to, że jesteśmy dziś członkiem NATO i Unii Europejskiej. Mieliśmy fantastycznych ministrów…

A co zrobiliście nie tak, że ta trójka znanych i lubianych lewicowców do Nowej Lewicy się nie wybiera?
Członkostwo w Nowej Lewicy przysługuje każdemu członkowi SLD niejako z automatu. Wraz z nowym statutem każdy członek SLD stał się członkiem Nowej Lewicy. Żeby przestać nim być trzeba by przez rok nie płacić składek albo złożyć pisemną deklarację o rezygnacji z członkostwa.

Mówi pan: „szeroka formuła”. Ale Zandberg i Partia Razem do Nowej Lewicy też się nie wybierają.
Nigdy nie było takiego planu. Nie sądzę też, żeby dobrym rozwiązaniem było tworzenie jednej wielkiej partii. Lewica jest różnorodna i dzięki temu bardziej atrakcyjna.

Leszek Miller nie dość, że do Nowej Lewicy nie przystąpił, to mówi o niej tak: „Z wyprowadzaniem sztandaru SLD nie mam nic wspólnego. Wygaszanie działalności Sojuszu odbywa się bez uchwały kongresu, chyłkiem, wstydliwie, w chaosie prawnym, deptaniu godności i dorobku tysięcy jego członków. Nie ukrywam, że tego nie akceptuję”.
Byliśmy razem na tym samym kongresie, na którym zapadała decyzja o zjednoczeniu. Więc premier Miller niejako sam uczestniczył w tych zmianach i o nich wiedział. Dziś ostatecznie wybrał bycie kuzynem niż bratem Nowej Lewicy.

Zobacz koniecznie

Zamiast z Millerem czy Belką, pan będzie teraz w jednej partii np. z posłem Maciejem Gdulą z Wiosny, który domaga się wycięcia Sienkiewicza z listy lektur szkolnych. Poważne cele stawiacie sobie w tej Nowej Lewicy.
Rozmawiałem o tym z posłem Gdulą. Ale bliższy jest mi pogląd prof. Ryszarda Koziołka, bielszczanina tak jak ja, rektora Uniwersytetu Śląskiego, który zwraca uwagę na krytyczne czytanie każdej lektury. Wyborców lewicy mogę zapewnić, że nie będzie żadnego wniosku o usunięcie „W pustyni i w puszczy” z kanonu lektur.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie