18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kto odkręcił gaz w Piekarach? Tajemicę zabrali do grobu

Małgorzata Węgiel
Znamy już wyniki sekcji zwłok trzyosobowej rodziny z Piekar Śląskich, której ciała znaleziono w poniedziałek w domu przy ul. Długosza. 40-letnia Sabina W. zginęła na skutek odniesionych obrażeń, których doznała skacząc z dachu budynku. Jej ojciec i syn prawdopodobnie zatruli się gazem.

Prokurator nadal jednak nie jest w stanie odtworzyć biegu wydarzeń, które miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek w domu rodziny W.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: PRZYCZYNĄ RODZINNEJ TRAGEDII BYŁ GAZ

Wstępne wyniki czwartkowej sekcji zwłok wykazały, że 69-letni Alfons K. i 6-letni Karol W. zginęli albo w wyniku zatrucia metanem, który jest składnikiem gazu ziemnego, albo przez uduszenie w wyniku braku powietrza. Z kolei Sabina W. w wyniku doznanych obrażeń wewnętrznych i licznych złamań. Dodatkowe badania toksykologiczne wskażą ostateczną przyczynę śmierci chłopca i mężczyzny oraz odpowiedzą na pytanie, czy kobieta przed samobójstwem także podtruła się gazem. Wiadomo, że 6-latek i jego dziadek zginęli kilka godzin wcześniej niż Sabina W.

CZY MOŻNA SOBIE POGODZIĆ SIĘ ZE ŚMIERCIĄ CAŁEJ RODZINY? CZYTAJCIE O PRZYPADKU Z PIEKAR ŚLĄSKICH

Kobietę sąsiedzi widzieli jeszcze rano, gdy w piżamie krzątała się po posesji. W takim ubraniu jej zwłoki znaleźli też policjanci. Na razie pewne jest jedno - tragedia trzyosobowej rodziny to nie wypadek. Instalacja gazowa w budynku była sprawna i szczelna. Gaz, którym zatruł się chłopiec i jego dziadek, ulatniał się z kuchenki - jej kurek ktoś jednak odkręcił. Analizy daktyloskopijne ustalą, czyje odciski palców były na kuchence.

Pogrzeb rodziny odbył się w sobotę w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Kamieniu.

Kolejna tragedia

W maju tego roku na ulicy Oświęcimskiej 66-letnia kobieta i jej 3-letnia wnuczka zginęły pod kołami samochodu. 6-letni chłopiec, który przechodził przez jezdnię z siostrą i babcią przeżył. To matka i dzieci kobiety, którą w poniedziałek znaleziono martwą. Piekarzanka, która siedziała za kierownicą czarnego seicento, była trzeźwa. Kamery monitoringu miejskiego nie zarejestrowały momentu potrącenia. Pierwsza rozprawa w tej sprawie ma się odbyć jeszcze we wrześniu.

W WYPADKU SAMOCHODOWYM GINĄ BABCIA I TRZYLETNIA WNUCZKA

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie