Liverpool - Sevilla 1:3. Klub Krychowiaka wszedł do historii! [ZDJĘCIA]

Tomasz Kuczyński
W finale Ligi Europejskiej w Baylei Sevilla pokonała Liverpool 3:1 (0:1).

Przed meczem na stadionie doszło do przepychanek między kibicami obu drużyn. Potem od pierwszego gwizdka sędziego zaczęła się walka piłkarzy na boisku.

W 11. minucie zakotłowało się w polu karnym obrońców tytułu. Sytuację uratował Daniel Carrico przewrotką wybijając piłkę sprzed linii bramkowej. Minutę później Roberto Firmino starł się w obrębie „16” z Carrico. Wyglądało jakby zawodnik Sevilli faulował, dotknął jeszcze piłkę ręką, ale akcja nie została przerwana.
Liverpool dalej atakował – z ostrego kąta uderzał Daniel Sturridge, miał jednak mało miejsca, bo David Soria bardzo szybko wyszedł z bramki.

Hiszpanie starali się odgryzać i w 32. minucie efektownego gola z przewrotki próbował zdobyć Kevin Gameiro, ale chybił.

Od 35. minuty było 1:0 dla Liverpoolu. Sturridge zdobył gola, którego można oglądać na okrągło – uderzył z pola karnego prawie bez zamachu, z lewej nogi, zewnętrzną częścią stopy w długi róg bramki. To była prawdziwa maestria!

W pierwszej połowie piłka wleciała do siatki Hiszpanów jeszcze drugi raz. Bramka Dejana Lovrena nie została uznana ze względu na spaloną pozycję Sturridge’a. Liverpool w pierwszych 45 minutach powinien dostać też drugiego karnego, kiedy Grzegorz Krychowiak dotknął piłkę ręką.

„Na razie jest dobrze, ale sędzia za bardzo akceptuje piłkę ręczną Sevilli” – napisał w przerwie na Twitterze Jerzy Dudek, któremu mina musiała zrzednąć tuż po wznowieniu gry. Sevilla wyrównała w ciągu kilkunastu sekund – Mariano ograł Alberto Moreno i wyłożył piłkę Gameiro, który strzelił do pustej bramki – 1:1!

W 60. minucie powinno być 2:1 dla Hiszpanów. Gameiro był sam na szóstym metrze, strzelił, a Simon Mignolet jakimś cudem obronił. Bramkarz „The Reds” został pokonany cztery minuty później, kiedy strzałem z 16 metrów popisał się Coke Andujar. Sevilla odwróciła losy finału!

Zanim Liverpool doszedł do siebie, dostał trzeci cios. Na 3:1 podwyższył znów Coke. Trener Juergen Klopp żywiołowo protestował, ale o spalonym nie było mowy, ponieważ piłkę przypadkowo podawał jeden z graczy angielskiej drużyny.

Sevilla jako pierwszy zespół w historii trzy razy z rzędu wygrała Ligę Europejską. Uwzględniając triumfy w Pucharze UEFA, to już piąty wygrany finał Hiszpanów.

Finał Ligi Europejskiej, Bazylea

Liverpool – Sevilla 1:3 (1:0)

1:0 Daniel Sturridge (35), 1:1 Kevin Gameiro (46), 1:2 Coke (64), 1:3 Coke (70)

Liverpool: Mignolet – Clyne, Toure (82. Benteke) Lovren, Moreno – Can, Milner, Lallana (73. Allen), Firmino (69. Origi), Coutinho – Sturridge.

Sevilla: Soria – Mariano, Rami (77. Kolodziejczak), Carrico, Escudero – Coke, Krychowiak, N’Zonzi, Banega(90+3. Cristoforo), VitoloI – Gameiro (89. Iborra).

Żółte kartki: Lovren, Origi, Clyne - Vitolo, Banega, Rami, Mariano.

Sędziował: Jonas Eriksson (Szwecja)

Widzów: 35.000

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie