reklama

Marek Twaróg: My, rozbijacze dzielnicowi. Jak rządowa propaganda zabija dyskusję o państwie

Marek TwarógZaktualizowano 
Bez wątpienia od czerwca 1989 roku zmieniło się niemal wszystko i powinniśmy być z tych 30 lat dumni… Z tej euforycznej refleksji wyrwała mnie propaganda rządowa, która w przeddzień rocznicy postanowiła postraszyć rzekomym nowym planem rozbicia dzielnicowego, który podobno przygotowuje dla nas opozycja.

Zwróciłem na to uwagę nie dlatego, że tropię wszystkie niegodziwości rządowych mediów. Tu raczej nie mam złudzeń, wiem, że nie powstrzymam kłamstw i manipulacji. Również nie dlatego zwróciłem uwagę na tę sprawę, że jakoś szczególnie interesuje mnie Platforma, tutaj także złudzeń właściwie nie mam.

Ten propagandowy wykwit zainteresował mnie, bo od kilku miesięcy przyglądamy się w DZ - w ramach korespondencyjnej debaty - idei Zdecentralizowanej Rzeczpospolitej, idei firmowanej między innymi przez powszechnie znanego i uznanego w świecie nauki, a nawet polityki z prawej i lewej, prof. Antoniego Dudka. Zdecentralizowana Rzeczpospolita to program, tezy, refleksje na temat nowego ustroju Polski, w którym większą rolę odgrywałyby samorządy. Twórcy tego, przedłożonego do szerokiej dyskusji pomysłu, upatrują w nim szanse na przełamanie klinczu, z którym mamy do czynienia - wiecznej wojny dwu partii, ideowego zastoju, buksowania w miejscu. Profesor Dudek przypomniał nawet, że tak rzucona idea była odpowiedzią na wezwanie prezydenta Dudy, który zachęcał do odwagi w reformach ustrojowych państwa.

Podobała się nam w DZ ta myśl, bo od lat uważamy, że samorządy lepiej sobie radzą z rządzeniem, mniej jest politycznego bicia piany, absurdalnych dyskusji, a więcej roboty - pożyteczniejszej, bliższej ludziom, oszczędniejszej. Pomysł nam się także podoba, bo mamy na Śląsku stosunkowo duże poczucie odrębności, które dziś można realizować właśnie poprzez daleko posuniętą samorządność.

Normalni ludzie w ramach normalnej debaty publicznej taką ideę powinni złapać w locie, uwypuklić jej zalety i wady, przedyskutować, przekonywać adwersarzy. I tak się nawet działo - również na łamach DZ, mamy przecież mądrych Czytelników. Rozmiar tej dyskusji w Polsce był jednak ograniczony z oczywistych względów - zmiany ustrojowe to nie temat, którym żyjemy na co dzień, znacznie bliższe są nam bieżące transfery socjalne, a nawet debaty światopoglądowe.

A zatem wyglądała cała ta dyskusja mniej więcej naturalnie - do momentu, gdy nie zabrała się za nią propaganda, która uznała, że program Zdecentralizowanej Rzeczpospolitej to jakiś tajny plan PO na „rozbicie dzielnicowe”. Zrobiło się śmiesznie. Profesor Dudek wyliczył: „W dzisiejszym głównym wydaniu niezawodnych »Wiadomości« TVP dowiedziałem się, że jako zwolennik decentralizacji ustroju Polski: 1. dążę do rozbicia dzielnicowego naszego wspaniale funkcjonującego dotąd państwa; 2. popieram pogląd Wałęsy o konieczności połączenia Polski z Niemcami; 3. skumałem się z Ruchem Autonomii Śląska, przez co wspólnie wygenerujemy separatyzmy, które doprowadzą do wybuchu wojny domowej jak na Ukrainie (tu pokazano zdjęcia z walk w Donbasie); 4. uniemożliwię realizację wielkich projektów gospodarczych na czele z CPK; 5. jestem pożytecznym idiotą manipulowanym przez prof. Macieja Kisilowskiego, który działa na zlecenie Sorosa…”.

Napisałem wcześniej, że zrobiło się śmiesznie? O nie - zrobiło się strasznie. Proszę pamiętać, że w te brednie „Wiadomości” wierzy spora część telewidzów. Zrobiło się strasznie, bo okazuje się, że w Polsce nie umiemy normalnie rozmawiać nie tylko o historii, Smoleńsku czy dokonaniach rządu, ale nawet o sprawach ponadczasowych: ustroju, doktrynach, strategiach rozwojowych.

W tym sensie od 1989 roku jest w Polsce tylko gorzej. Chwała Bogu, że w DZ lepiej. Dzięki Państwu. Dziękuję.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Muchor

Niestety, ale PiS niszczy nie tylko fundamenty państwa prawa, niszczy fundamenty przyszłego rozwoju przejadając inwestycje poprzez rozdawnictwo, to jeszcze niszczy język debaty. A wszystko to przy błogosławieństwie duchowieństwa Kościoła katolickiego, które w zamian za udział we władzy po prostu sprzedaje odpusty. I skończy się jak i wtedy.

r
rebeliant

Panie redaktorze,brawo super diagnoza,ale PiS to nieuleczalny przypadek!.

r
rocky

Panie Twaróg strasznie to sie zrobi po jesienych wyborach na razie jest śmiesznie.Nastaly takie czasy ze kto wieksze bzdury gada ten ma wieksze poparcie spoleczenstwa,najwazniejsze ze prezes rozdaje

Druga sprawa to to ze ludzie za komuny byli oczytani i tym samym nie dali sobie wciskac propagande jak dzisiejsze spoleczenstwo .

Daj Polakom rzadzic to sami siebie zniszcza powiedzial ....!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3