Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Dom Dziecka w Bytomiu przeszedł metamorfozę - 26 dzieci czekało na ten moment. W końcu mogą wrócić do Stolarzowic. Zobacz ZDJĘCIA

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Budynek domu dziecka w Stolarzowicach przeszedł gruntowną przebudowę. Tak teraz wygląda placówka >>>
Budynek domu dziecka w Stolarzowicach przeszedł gruntowną przebudowę. Tak teraz wygląda placówka >>>Magdalena Grabowska / Polska Press
W Stolarzowicach, przy pl. Jana 13, mieściła się Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza "Szansa dla Dziecka", która od zawsze była kojarzona z niesieniem pomocy najmłodszym. Gdy gmina Bytom oddała w darowiźnie zabytkowy budynek do remontu, wychowankowie "domu dziecka" musieli się przenieść na dwa lata do Laryszowa. Teraz w końcu dzieci będą mogły wrócić do "domu". - Czuję się tutaj bezpieczna i szczęśliwa - przyznaje mała Oliwia, jedna z wychowanków placówki. W nowym budynku powstała Regionalna Placówka Opiekuńczo-Terapeutyczna, która 2 kwietnia miała swoje uroczyste otwarcie. Na 26 podopiecznych czekają piękne wyremontowane pokoje oraz sale przeznaczone do rehabilitacji i terapii sensorycznej.

Spis treści

Dom Dziecka w Bytomiu przeszedł metamorfozę - 26 dzieci czekało na ten moment

- Najbardziej lubię się bawić z kolegami i siostrami w dom - mówi mała Oliwia. Mieszkała niegdyś w Domu Dziecka w Stolarzowicach. - Jak bawimy się w rodzinę to moja siostra zwykle jest mamą, a ja jej córką - dodaje.

Oliwia, podobnie jak jej koledzy i koleżanki, będzie teraz mieszkała w Regionalnej Placówce Opiekuńczo-Terapeutycznej w Bytomiu, która została utworzona na miejscu Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej "Szansa dla Dziecka". Na przełomie 2020 i 2021 r. zabytkowy budynek przy pl. Jana w Stolarzowicach został przekazany w formie darowizny przez Bytom samorządowi województwa śląskiego z przeznaczeniem na utworzenie w nim Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej. Teraz budynek zmienił się nie do poznania.

Zobacz ZDJĘCIA z Domu Dziecka w Bytomiu

Oliwia: "Czuję się tutaj bezpiecznie"

- Cały dom mi się podoba! Bardzo się cieszę, że został wybudowany na nowo. Dużo nowych rzeczy tutaj jest. Podoba mi się, jak ten dom wygląda na zewnątrz, od wewnątrz. Uważam, że takie domy są potrzebne dzieciom. W takim domu może być bardzo potrzebna pomoc dzieciom, które mają zespół Downa, są bardzo chore. Czuję się tutaj bezpieczna i szczęśliwa - dodaje Oliwia.

Już nie może się doczekać, aż zobaczy swój nowy pokój. Przez czas gruntownego remontu mieszkała w placówce w Laryszowie, gdzie, wychowankowie nie mieli takich możliwości lokalowych.

- W tym budynku od wielu lat znajdował się ośrodek adopcyjny. Teraz przeszedł kompleksowy remont i będzie służył dzieciom ze szczególnymi potrzebami z całego województwa śląskiego. Najmłodsi znajdą tu doskonałą opiekę wychowawców, terapeutów, psychologów i psychiatrów oraz przestrzeń do rozwoju, nauki i zabawy - wyjaśnia Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

Jak przyznają opiekunowie dzieci, już nie mogą się doczekać, aż będą w nowej siedzibie prowadzić zajęcia.

- Teraz możemy tutaj realizować nasze podstawowe zadania, czyli wspierać dzieci, które są w bardzo trudnej sytuacji życiowej, a ich rozwój został zaburzony - mówi Aleksandra Śliwa-Sobczyńska, pedagog Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej. - W nowym budynku będą miały szansę wrócić jak najszybciej do dobrej kondycji zdrowotnej, psychospołecznej, a my będziemy mogli dla nich szukać domów w rodzinach zastępczych i adopcyjnych. Nie jest to łatwe, ale nie poddajemy się. Robimy wszystko, żeby dzieci mogły wzrastać w środowisku rodzinnym lub wrócić do swojej rodziny pochodzenia. Nawet jeśli tych szans nie będzie, zrobimy wszystko, aby dzieci w naszym domu po osiągnięciu pełnoletności bezpiecznie wyruszyły w świat - dodaje.

Regionalna Placówka Opiekuńczo-Terapeutyczna w Bytomiu - Stolarzowicach przy Placu Jana 13 składa się z dwóch mniejszych, maksymalnie trzynastoosobowych placówek. Skrzydła budynków (lewe i prawe) pełnią funkcję mieszkalną, bawialną i jadalną w każdej z placówek. W Centralnej części budynku znajdują się pokoje do terapii. Są także lokale administracyjne i gospodarcze. Wszystkie części budynku zostały wyposażone w windę. Budynek jest wolny od jakichkolwiek barier architektonicznych. ROPS, oprócz prowadzenia adaptacji i przystosowania placówki do potrzeb i niepełnosprawności dzieci, przygotował również siedzibę Regionalnego Centrum Wsparcia Pieczy Zastępczej.

- Teraz zmieni się bardzo dużo. Będziemy mieli przede wszystkim możliwość pracy z dziećmi indywidualnie i grupowo. Mamy tutaj dostosowane warunki lokalowe do tego, żeby móc prowadzić skuteczną terapię. Dookoła budynku cała przestrzeń również jest do tego dostosowana. Przepiękny plac zabaw daje sporo możliwości spędzania czasu na czasu na świeżym powietrzu. W Regionalnym Centrum Wspierania Pieczy Zastępczej są dostosowane specjalistyczne sale do terapii światłem, terapie odczuwani świata. Jesteśmy bardzo podekscytowani. Czekamy na ten moment, kiedy z dzieciaczkami przyjdziemy do tego domu i wprowadzą się do swoich sypialni, dostosowanych do ich indywidualnych potrzeb - wyjaśnia.

Remont Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej w Bytomiu opiewał na kwotę 18,5 mln zł

Projekt był realizowany w okresie od 01.04.2022 r. do 31.12.2023 r.

- Jego wartość opiewa na kwotę 18,6 mln zł, z czego dofinansowanie z Unii Europejskiej wynosi 15,8 mln zł, a z budżetu województwa ponad 2,7 mln zł. - mówi marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski. - Wierzę, że dzieci będą czuły się tu bezpiecznie i komfortowo, że znajdą tu swój tymczasowy dom - dodaje.

Obecnie pod pieczą Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej w Bytomiu znajduje się 26 wychowanków. Jedno dziecko jest w trakcie adopcji.

- Od 2021 r., czyli od powołania tej placówki przez samorząd województwa, udało się wykonać 11 skutecznych adopcji, jedna jest w trakcie, jedno dziecko jest w rodzinie zastępczej, a jedno dziecko wróciło nam do mamy - mówi Anna Zasada-Chorab, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego. - To miejsce oczywiście jest ich prawdziwym domem, 24-godzinnym, gdzie mogą się uczyć i rozwijać. Zazwyczaj dzieci uczą się w pobliskich przedszkolach, żłobkach, ale także w szkołach i w szkołach średnich. W naszym ośrodku zapewniamy dzieciom także opiekę specjalistyczną. Nie tylko będą tu pedagodzy, opiekunowie, ale także psycholodzy, terapeuci oraz psychiatrzy, dlatego że bardzo dużo dzieci ma różnego rodzaju deficyty, a my jesteśmy po to, żeby to wszystko wyrównywać - dodaje.

Jeden ośrodek to za mało. W woj. śląskim powstanie 5 placówek

Do ośrodka trafiają dzieci z interwencji całego województwa śląskiego. Zazwyczaj dotyczą one całych rodzin.

- Większość dzieci, które do nas trafiają mają FAS, syndrom alkoholowy, są to dzieci z autyzmem, upośledzeniem umysłowym, jak również dzieci, które mają niepełnosprawności ruchowe. Mamy również wychowanka, który porusza się na wózku inwalidzkim. Staramy się rekompensować szerokie spektrum deficytów u dzieci na każdy możliwy nam sposób - przyznaje pedagog Aleksandra Śliwa-Sobczyńska.

Jedna placówka to niestety za mało.

- W kolejnej perspektywie planujemy powołać w naszym województwie pięć takich regionalnych placówek opiekuńczo-terapeutycznych, czyli wsparcia pieczy zastępczej, w różnych subregionach, aby powiaty, gminy miały odpowiednie wsparcie specjalistyczne - zapowiedziała Anna Zasada-Chorab.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych (sondaż)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera