Maria Meyer 14 lat była Marią Magdaleną, a dziś zagra ją po raz ostatni

Kamila Rożnowska
Teatr Rozrywki
Udostępnij:
Cieszę się, że stworzyłam rolę zapamiętaną - mówi Maria Meyer, aktorka Teatru Rozrywki. Żegna się z rolą Marii Magdaleny w musicalu "Jesus Christ Superstar"

Dla wielu fanów musicalu "Jesus Christ Superstar", który od niemal 15 lat wystawiany jest w Teatrze Rozrywki w Chorzowie, informacja o ostatnim spektaklu z udziałem Marii Meyer w roli Marii Magdaleny była niczym grom z jasnego nieba. To właśnie dzisiaj jest ten dzień, kiedy po raz ostatni będzie można usłyszeć Meyer w piosence "Jak mam go miłować" albo "Zacznijmy jeszcze raz, od nowa".

ZOBACZ KONIECZNIE:
Maria Meyer - ostatni występ Marii Magdaleny [ZDJĘCIA]

Jestem spełniona, mogę oddać tę rolę

Informacja o pożegnaniu się aktorki z tą rolą ukazała się m.in. na profilu teatru na portalu społecznościowym Facebook. I od razu pojawiły się komentarze internautów: "wielka szkoda" i "dziękujemy za rewelacyjną kreację".

Decyzja dojrzewała w Meyer co najmniej od roku, aż w końcu zdecydowała, że już jest ten czas, żeby oddać Marię Magdalenę w ręce młodszej koleżanki. Teraz na scenie zastąpi ją Emilia Majcherczyk, którą w nowej roli zobaczymy już jutro o godz. 19. - Wszystko w życiu się zmienia, my się też zmieniamy i wyrastamy z niektórych ról. Ja też wyrosłam, po części z kostiumów, po części z roli - wyjaśnia swoją decyzję słynna aktorka chorzowskiego teatru. Dodaje jednak, że rzadko w pracy aktora zdarza się, by ten mógł stwierdzić, że już się "nagrał". - To chyba pierwsza z moich ról, co do której mogę powiedzieć, że jestem w niej spełniona, że mogę ją już oddać - mówi Meyer.

Maria Meyer z rolą Marii Magdaleny w tym musicalu jest związana od samego początku. A spektakl z afiszów Rozrywki nie został ściągnięty przez kilkanaście lat i ciągle cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów. Jeśli ktoś planuje się na niego wybrać, to bilety trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem. Na dzisiejsze widowisko wczoraj po południu było tylko kilka wolnych miejsc, w najtańszej strefie, na bocznym balkonie. O jutrzejszym spektaklu nie ma co mówić. W poniedziałek dostępny był tylko jeden bilet na prawym balkonie.

Skąd ten fenomen musicalu? Maria Meyer uważa, że można go wyjaśnić uniwersalnymi prawdami, które są przesłaniem tego widowiska.

- Tłum jest nieobliczalny, jednego dnia bardzo kocha i wywyższa, a drugiego dnia jest w stanie zmiażdżyć i zgnieść. I to jest cały czas aktualne - dodaje. Maria Magdalena, w którą wcieliła się Meyer, nie należy do głównych postaci tej rock opery. Sama Meyer przyznaje, że w scenariuszu o jej postaci nie było praktycznie nic wiadomo, a na scenie pojawia się jedynie w kilku piosenkach. Ale to właśnie Meyer, obok Macieja Balcara, wokalisty grupy Dżem, który gra Jezusa, oraz Janusza Radka, wcielającego się w postać Judasza, stworzyła dla wielu niezapomnianą kreację.

- Jestem szczęśliwa, że udało się nam w czasie prób wypracować istnienie Marii Magdaleny razem z grupą, która towarzyszy Jezusowi, że ona żyje przez całe przedstawienie, a nie jest obecna tylko przez trzy piosenki - mówi Meyer.

Sztuka "tego komucha" na afiszu od 2000 roku

Teatr Rozrywki musical zagrał na swojej scenie już 284 razy. Zazwyczaj w repertuarze pojawia się w okolicach świąt Wielkiejnocy jako jedna z form przypomnienia sobie wydarzeń z ostatnich dni życia Jezusa, które w tamtym okresie są wspominane. Chociaż w dość odmienny sposób, żeby nie powiedzieć kontrowersyjny.
- Jest taka anegdota, że w poniedziałek, po premierze "Jesus Christ Superstar", miałem telefon od jednego pana, który wywrzeszczał do słuchawki, że nie zgadza się na to, żeby jego podatki były wydawane na wystawianie sztuk tego komucha Andrew Lloyda Webbera - mówił w jednym z wywiadów dla "Dziennika Zachodniego" Dariusz Miłkowski, dyrektor Teatru Rozrywki. Czy przeczuwał, że to będzie hit teatru? - Wiedzieliśmy, że jeśli nie skończymy tego, to to się musi udać. Ten materiał sam niesie - mówi.

Na deskach teatru z Chorzowa spektakl gości od kwietnia 2000 roku, jednak jego historia sięga znacznie wcześniej. Powstał na przełomie lat 60. i 70. XX wieku i spokojnie można go nazwać hippisowską wersją Ewangelii. Jezus kreowany jest na idola tłumu, który z kolei nie bardzo rozumie przesłanie, z jakim do niego Jezus przychodzi.

W Polsce musical pojawił się jako pierwszy w Gdyni, w 1987 r. Wówczas w rolę rockowego Jezusa wcielił się Marek Piekarczyk, lider zespołu TSA, a w roli Marii Magdaleny Małgorzata Ostrowska z Lombardu.


*Miss Studniówki 2015 ZDJĘCIA Najpiękniejsze dziewczyny studniówki
*Abonament RTV 2015 droższy! [ILE WYNOSI ABONAMENT + ZWOLNIENIA] Kto nie musi płacić abonamentu?
*Poszukiwani przestępcy z woj. śląskiego. Czy widziałeś te osoby? [TOPLISTA POSZUKIWANYCH]
*Aneta Zając nago w Playboyu [PIKANTNE ZDJĘCIA + WIDEO]
*Strajk w Kopalni Węglowej. Górnicy nie odpuszczają![NAJNOWSZE INFORMACJE]
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie