Zabrze Makoszowy, Ruda Śląska Kochłowice czy Siemianowice Śląskie - to stacje kolejowe, na których próżno dziś wypatrywać połączeń pasażerskich. Czy powrócą? Na razie wymienione miejsca znalazły się na trasie Metropolitalnej Obwodnicy Kolejowej, dziś wykorzystywanej przez pociągi towarowe, na którą w przyszłości mogłyby wyjechać również składy z pasażerami. O koncepcji takiego połączenia mówili w środę 17 października na pokładzie specjalnego pociągu z Katowic przez Bytom do Gliwic wicemarszałek województwa śląskiego Henryk Mercik i prezes Kolei Śląskich Wojciech Dinges.

- Widzimy, że w naszych miastach skupiska ludności zmieniają lokalizację. Miasta dość mocno się rozlały. Południe Katowic, Rudy Śląskiej czy Zabrza, ale także obszary w Bytomiu to miejsca, gdzie ludzie się przenoszą. Powstają tam skupiska zabudowy jednorodzinne. Dojazd z dzielnic podmiejskich do pracy czy szkoły zajmuje coraz więcej czasu. To nie tylko dojazd, ale też poszukiwanie miejsc parkingowych. Na całym świecie kręgosłupem komunikacji w tak dużych skupiskach ludzkich jest transport szynowy - mówi Henryk Mercik, wicemarszałek województwa śląskiego.

Przedstawiona koncepcja zakłada wykorzystanie nieczynnych dzisiaj w ruchu pasażerskim linii Bytom - Gliwice, Gliwice - Zabrze Makoszowy - Ruda Śląska Kochłowice - Katowice czy Chorzów Stary - Katowice przez Siemianowice Śląskie. Całkowitą nowością miałyby być połączenia pasażerskie w rejonie katowickich dzielnic Giszowiec i Nikiszowiec. Na trasie, która miałaby być pętlą zaplanowano 27 przystanków, Zabrze Maciejów, Zabrze Korfantego, Zabrze Biskupice, Bytom Szombierki, Bytom Rozbark, Bytom Arki Bożka, Chorzów Stary, Chorzów Bożogrobców, Siemianowice Śląskie Bytków, Siemianowice Śląskie Przystanek, Katowice Dąbrówka Mała, Katowice Morawa, Katowice Nikiszowiec, Katowice Giszowiec, Katowice Brynów Pętla, Katowice Eurocentrum, Katowice Kokociniec, Chorzów Hajduki, Ruda Kochłowice, Ruda Bykowina, Ruda Wirek, Ruda Halemba, Zabrze Makoszowy i Gliwice Sośnica Osiedle. Niektóre z nich były już kiedyś wykorzystywane w ruchu pasażerskim, inne trzeba by zbudować od podstaw. Na przedstawionej mapie zabrakło jednak m.in. dawnej stacji Zabrze Północ, która mogłaby być miejscem przesiadki z pociągu na tramwaj nr 3.

- Część północna to, moim zdaniem, odcinek, który jest do uruchomienia w krótkim przedziale czasowym. Jest możliwy do modyfikacji i gotowy do wykorzystania - uważa Mercik, ale dodaje, że transport kolejowy na tych liniach powinien organizowany w taki sposób, aby nie dublowały go np. linie autobusowe.

Zobaczcie zdjęcia:
Zobacz galerię

- Musimy zacząć bardzo poważnie myśleć o kolei. Ruch drogowy i jego przepustowość się wyczerpuje. W godzinach szczytu będzie stała DTŚ-ka i autostrada. Żeby podróżować w dobrych warunkach, musimy myśleć o uruchomieniu ruchu kolejowego. Towarowa obwodnica GOP-u dobrze wpisuje się w koncepcje uruchomienia kolei metropolitalnej. Ma szansę na to, by przy podjęciu dodatkowych działań uzupełnić ten system - mówi Katarzyna Łabarzewska z biura planowania przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. - Dużo pracy przed nami, ale ta analiza posłuży nam do tego, aby włączyć tę obwodnicę metropolitalną do dokumentów strategicznych, które teraz opracowujemy - dodaje.

Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich, podkreśla, że trasy, które składają się na Metropolitalną Obwodnicę Kolejową, były lub są remontowane przez zarządcę infrastruktury.

- Mają służyć głównie zwiększeniu przepustowości ruchu towarowego, który też jest ważny. Na tych torach mogą poruszać się również pociągi pasażerskie. Na południowej części więcej jest szkód górniczych i ta prędkość jest niewielka, ale to wszystko praca, która jest przed nami - mówił Wojciech Dinges.

Koncepcja ma być teraz przekazana m.in. Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Samorządowiec Roku - gala Dziennika Zachodniego

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ