Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Mężczyzna wyszedł z DPS-u i zaginął. Dwa lata później odkryto jego szczątki na terenie domu pomocy w Lublińcu

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Mężczyzna wyszedł z DPS-u i zaginął. Dwa lata później odkryto jego szczątki na terenie domu pomocy w Lublińcu.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Mężczyzna wyszedł z DPS-u i zaginął. Dwa lata później odkryto jego szczątki na terenie domu pomocy w Lublińcu.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE arc DPS
Prokuratura Rejonowa w Lublińcu wszczęła śledztwo w sprawie odnalezienia szczątków 85-letniego pensjonariusza Domu Pomocy Społecznej w Lublińcu. Mężczyzna zniknął z ośrodka dwa lata temu i ślad po nim zaginął. Teraz śledczy sprawdzają, jak doszło do śmierci podopiecznego DPS-u.

Szczątki zaginionego przed laty 85-latka odnalazł w niedzielę, 5 lipca, wieczorem, pensjonariusz Domu Pomocy Społecznej przy ul. Kochcickiej w Lublińcu.

Zwłoki znaleziono w zaroślach tegoż DPS-u. Odkrycie było dość makabryczne, gdyż szczątki mężczyzny uległy znacznemu rozkładowi. Sprawą zajęła się lubliniecka prokuratura.

Śledczy szczegółowo badali miejsce znalezienia zwłok

Śledztwo prowadzone jest z art. 151 Kodeksu karnego: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

- Na miejscu odnalezienia zwłok prokurator wykonał oględziny przy udziale biegłego z zakresu medycyny sądowej. Już na podstawie tych czynności stwierdzono ślady, które wskazywały na to, że doszło do powieszenia. Na podstawie wykonanych czynności nie ujawniono dowodów, które wskazywałyby na udział osób trzecich, czy na doprowadzenie tego człowieka do targnięcia się na własne życie - mówi Krzysztof Budzi, prokurator Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ.

Nie przeocz

Na podstawie dokumentu tożsamości i charakterystycznych przedmiotów, które zostały znalezione na miejscu śledczy ustalili, że szczątki należą do pensjonariusza DPS-u przy ul. Kochcickiej, który zaginął w maju 2018 roku. Dla pewności zostanie przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny i badania DNA.

Jak to się stało, że nikt nie znalazł zaginionego na terenie DPS-u?

W 2018 roku, gdy 85-latek zaginął, najpierw poszukiwali go pracownicy DPS-u, a potem policja. Prowadzono oficjalną sprawę poszukiwawczą. Być może mężczyzna najpierw oddalił się od budynku DPS-u i wrócił do niego, gdy policja zakończyła przeszukiwanie terenu.

Prokuratura również podczas swojego śledztwa będzie zwracał uwagę i na ten aspekt sprawy. Jednak najważniejsza kwestia to taka, która dotyczy przyczyn śmierci mężczyzny, a te jak już wspomniano wskazują na braku udziału osób trzecich.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera