Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mężczyzna z depresją groził detonacją ładunku wybuchowego w banku w Jastrzębiu-Zdroju. Alarm okazał się fałszywy – czy na pewno?

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Mężczyzna z depresją groził detonacją ładunku wybuchowego w banku w Jastrzębiu-Zdroju. Alarm okazał się fałszywy – czy na pewno?
Mężczyzna z depresją groził detonacją ładunku wybuchowego w banku w Jastrzębiu-Zdroju. Alarm okazał się fałszywy – czy na pewno? Pixabay
Chwile grozy przeżyły trzy pracownice placówki bankowej przy al. Piłsudskiego w Jastrzębiu-Zdroju. 24 listopada na infolinię banku zadzwonił mężczyzna i zagroził, że wysadzi placówkę.

Spis treści

Mężczyzna w Jastrzębiu-Zdroju groził detonacją ładunku wybuchowego

Szymon Klimczak z jastrzębskiej komendy straży pożarnej przekazuje, że zgłoszenie o możliwym zagrożeniu bombowym wpłynęło o godz. 11.00.

- Zgłaszający zagroził, że zdetonuje ładunek znajdujący się w banku przy al. Piłsudskiego, a następnie popełni samobójstwo – przekazuje Szymon Klimczak.

Na miejsce wysłano dwie jednostki straży pożarnej w sile 11 funkcjonariuszy.

- Zastęp straży pożarnej zarządził ewakuację. Do placówki skierowano policjantów, przeprowadzone zostało rozpoznanie minersko-pirotechniczne – informuje st. asp. Halina Semik, oficer prasowy jastrzębskiej komendy policji.

Policyjni specjaliści nie znaleźli żadnych podejrzanych urządzeń, ani przedmiotów.

- Pod adres, z którego dzwoniono, skierowano patrol policji. Zastano mężczyznę, który przyznał się do wykonania telefonu z fałszywym alarmem – dodaje st. asp. Semik.

Działania służb zakończyły się o 11.48. Jednak to nie kończy sprawy. Depresja jest poważną chorobą i zdarzeń takich, jak w Jastrzębiu-Zdroju nie wolno bagatelizować. Nieleczona depresja może doprowadzić do sytuacji, w której następny taki telefon nie okaże się fałszywym alarmem.

Jak objawia się depresja?

Depresja ciągle stanowi w Polsce temat tabu, tymczasem zmaga się z nią coraz więcej osób. W naszym kraju chorych na depresję jest aż 4 mln osób, a syndromy tej choroby odczuwa ponad 70 proc. z nas.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie. Eksperci ostrzegają, że do 2030 r. stanie się pierwszą najczęściej diagnozowaną jednostką chorobową na świecie. Według danych WHO, aż 350 mln osób na świecie choruje na depresję. W Polsce w 2017 r. szacowano, że chorych jest ok. 1,8 mln osób. Zaledwie 5 lat później, w 2022 r., liczba chorych wzrosła ponad dwukrotnie i wynosi aż 4 miliony. To cała populacja Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i Warszawy razem wziętych! Według najnowszych badań, przeszło 70 proc. dorosłych w Polsce zauważa u siebie objawy, które najczęściej są kojarzone z depresją.

Specjaliści przypominają i podkreślają, że depresja nie jest oznaką słabości, to choroba, jak każda inna.

- Choroba ta dotyka ludzi w różnym wieku, niezależnie od płci czy statusu społecznego. Depresja nie jest tylko chwilowym obniżeniem nastroju, ale chorobą, która utrudnia bądź nawet uniemożliwia codzienne funkcjonowanie – czytamy w rządowym serwisie internetowym.

Jak czytamy na stronie pacjent.gov.pl, mechanizmy powstawania depresji są ciągle słabo rozumiane przez lekarzy, istnieje jednak wiele czynników, które przyczyniają się do jej występowania. Specjaliści wymieniają tu różne sytuacje i doświadczenia życiowe takie, jak zaburzone relacje z rodzicami, trauma seksualna, śmierć bliskiej osoby, utrata pracy lub rozwód.

- Niektóre zachowania (myślenie, że nie można robić pewnych rzeczy, że ktoś się do niczego nie nadaje) mogą przyczynić się do powstania lub utrzymania depresji. Jedne osoby narażone na trudne zdarzenia nie wpadają w depresję, a inne osoby wpadają w nią bez wyraźnego powodu – czytamy na stronie internetowej.

Najczęściej wskazywanym objawem choroby jest obniżenie nastroju, na który skarży się ponad 40 proc. osób, głównie w wieku 23-35 lat. Problem dotyczy w dużym stopniu osób z niewysokimi dochodami, ale również Polaków z wyższym wykształceniem. Najczęściej na obniżenie nastroju narzekają mieszkańcy miast liczących 50-99 tys. ludności.

Wśród objawów depresji należy również wymienić uczucie zmęczenia i braku energii, zaburzenia snu, pesymistyczne, czarne widzenie przyszłości, osłabienie koncentracji i uwagi, a także brak przyjemności z wykonywania czynności, które wcześniej ją sprawiały. Depresja wiąże się również z niską samooceną chorego.

Nieleczona depresja może prowadzić do samobójstwa

Policyjne statystyki pokazują wstrząsającą rzeczywistość. W Polsce więcej osób traci życie w wyniku samobójstwa, niż w wypadkach drogowych. Według oficjalnych danych próbę odebrania sobie życia w 2021 r. podjęło w naszym kraju blisko 14 tys. osób. Specjaliści alarmują, że w praktyce ta liczba może być o wiele większa – nie wszystkie zdarzenia są zgłaszane. Przeszło 5 tys. prób było niestety skutecznych.

O odebraniu sobie życia częściej myślą mężczyźni niż kobiety. Myśli i czyny samobójcze dotyczą głównie osób w wieku 18-22 lat, z miesięcznym dochodem netto mniejszym niż 1 tys. zł. Najczęściej te osoby mają wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne i mieszkają w miejscowościach liczących 20-49 tys. ludności.

– Zarówno kobiety, jak i mężczyźni miewają myśli samobójcze, ale tendencja do ich realizacji jest znacznie częstsza wśród mężczyzn. Z kolei osoby młode i niemające wyższego wykształcenia wykazują się większą podatnością na stres i mają niedojrzałe mechanizmy obronne. Według badań literatury światowej, ubóstwo, niższe wykształcenie i zamieszkiwanie okolic wiejskich są czynnikami ryzyka prób samobójczych – mówi prof. Jerzy Samochowiec, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Dodaje, że wpływ na natężenie myśli samobójczych mają zjawiska takie, jak wojna czy pandemia. Należy pamiętać, że pojedyncze objawy obserwowane u siebie lub u naszych bliskich, nie muszą jeszcze świadczyć o depresji. Tę chorobę, jak każdą inną, należy indywidualnie zdiagnozować.

Depresja – gdzie szukać pomocy

Osoby chore na depresję, a także ich bliscy mają do dyspozycji kilka infolinii, dzięki którym mogą otrzymać pomoc i poradę:

  • 116 123 – bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, czynny przez 7 dni w tygodniu w godz. 14.00–22.00
  • 116 111 – bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
  • 800 108 108 – bezpłatny telefon wsparcia, czynny od poniedziałku do niedzieli (z wyjątkiem dni świątecznych) w godz. 14.00–20.00
  • 121 212 – bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
  • 22 635 09 54 – telefon zaufania dla osób starszych, czynny w poniedziałek, środę, czwartek w godz. 17.00–20.00

Ministerstwo Zdrowia uruchomiło również specjalną infolinię dla dzieci i młodzieży z problemami natury psychicznej. Numer telefonu 800 12 12 12 działa bez przerwy i jest bezpłatny. Oferuje doraźne wsparcie psychologiczne dla dzieci i młodzieży oraz ich opiekunom i rodzicom. Dla młodzieży preferującej kontakt pisemny, przygotowany również został czat dostępny na stronie internetowej Rzecznika Praw Dziecka pod adresem czat.brpd.gov.pl.

Więcej o depresji, jej objawach i leczeniu można przeczytać na stronie pacjent.gov.pl.

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera