Minister nie chce połączenia Muzeum Górnośląskiego z Muzeum Śląskim

Magdalena Nowacka-Goik
Uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę obecnego Muzeum Górnośląskiego, 1929 rok
Uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę obecnego Muzeum Górnośląskiego, 1929 rok zdjęcie ze zbiorów muzeum górnośląskiego bytom
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Pracownicy Muzeum Górnośląskiego dostali pismo z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Połączenia z Muzeum Śląskim nie będzie.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego nie przewiduje połączenia Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu z Muzeum Śląskim w Katowicach. Taki wniosek płynie z pisma (wysłanego 29 stycznia br.) Jarosława Sellina, sekretarza w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

- Miejmy nadzieję, że idzie ku dobremu i wreszcie będziemy mogli spokojnie pracować - mówi Anna Wandzik, szefowa związków zawodowych w Muzeum Górnośląskim.

Wygląda jednak na to, że prowadzący obie placówki urząd marszałkowski jest co najmniej zdziwiony takim obrotem tej sprawy. Chociaż nie powinien. Bo jeszcze miesiąc temu do sprawy łączenia nie wracano. Witold Trólka z biura prasowego urzędu marszałkowskiego potwierdzał wtedy, że trwały rozmowy z władzami Bytomia, dotyczące współfinansowania i współpro-wadzenia Muzeum Górnośląskiego. Okazuje się jednak, że samorząd województwa wciąż liczył na powrót do pomysłu połączenia muzeów.

Przypomnijmy: w marcu 2014 roku zarząd województwa podjął decyzję o połączeniu obu placówek. Kolejnym krokiem była uchwała intencyjna podjęta podczas obrad sejmiku.

Były oczywiście protesty przeciwko tej decyzji. Władze Bytomia, chociaż twierdziły, że pieniędzy na przejęcie placówki i zapewnienie jej odrębności nie mają, obiecywały, że sprawy nie zostawią. Rok później, w kwietniu 2015 roku, została podjęta druga uchwała intencyjna - tym razem przez miasto. Zgodnie z nią, miasto miało współfinansować Muzeum Górnośląskie (z roku na rok z większym wkładem).

Rozmowy, nie pieniądze

Wszystko miało ruszyć od września 2015. Tyle że sprawa utknęła na etapie rozmów pomiędzy urzędnikami urzędu marszałkowskiego i Urzędu Miasta w Bytomiu. I końca tych rozmów nie widać. Witold Trólka nie kryje zaskoczenia pismem z MKiDN.
- Z dużym zdziwieniem przyjęliśmy informację ministra kultury i dziedzictwa narodowego, że planuje negatywnie zaopiniować wniosek o wyrażenie zgody na połączenie Muzeum Śląskiego i Górnośląskiego - mówi Witold Trólka.

Dodaje, że pismo z ministerstwa do związków trafiło z pominięciem marszałka. - Prowadząc rozmowy z ministerstwem urząd marszałkowski przedstawił swoje argumenty w tej sprawie. Naszym zdaniem połączenie to najlepszy sposób pozwalający na lepsze wykorzystanie potencjału muzeów i stworzenie oferty, która się uzupełnia - tłumaczy Trólka.

Przyznaje jednak, że nie miało to być łączenie „w pośpiechu”, dlatego pracownikom muzeum udało się wywalczyć podwyżki.

- Województwo śląskie ma 18 instytucji kultury. Staramy się, by tworzyły spójną ofertę. Żałujemy, że Ministerstwo Kultury nie widzi tego tak kompleksowo - mówi Trólka.

Urzędnicy zaskoczeni

Dodaje, że rozmowy z władzami Bytomia trwają, ale musi zostać doprecyzowany sposób finansowania i zarządzana instytucją.

- Nie można dopuścić do tego, aby muzeum utraciło charakter regionalny - podkreśla Trólka.

Aleksandra Szatkowska, rzeczniczka UM w Bytomiu, przyznaje, że chociaż do władz miasta nie dotarło oficjalne stanowisko ministerstwa w sprawie braku zgody na połączenie placówek, to taki obrót sprawy cieszy bytomskich urzędników.

- Bytom podtrzymuje swoją dobrą wolę i intencję przejęcia współodpowiedzialności za przyszłość muzeum. Sprawa była i jest poruszana podczas spotkań z przedstawicielami samorządu województwa - zapewnia Szatkowska.

Pozostaje jeszcze finansowanie muzeum. W budżecie Bytomia na 2016 rok nie zarezerwowano na to pieniędzy.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Każdy niechaj robi swoje
Ależ oczywiście , związki zawodowe mają dbać o to, żeby pracownicy mieli wygodną i wysoko płatną pracę - o to naciskają pracodawcę. To zaś, czy pracownicy cokolwiek robią w godzinach pracy, czy też zbijają bąki, związków nie obchodzi.
Od wymagań w stosunku do pracowników (czyli żeby rzeczywiście pracowali, a nie obijali się) jest wyłącznie pracodawca. Jeżeli nie wymaga, znaczy, że nie wykonuje należycie swoich obowiązków.
G
Gość
Kilka interwencji u posłów i senatorów PiS plus wygrane wybory przez Prawo i Sprawiedliwość - i można znów "normalnie pracować" (czytaj: bawić), nie przejmując się przyszłością.
W końcu istotą człowieczej kultury jest dobra zabawa, więc szefowa związków zawodowych w Muzeum Górnośląskim zadbała o to, by muzealnicy nie musieli odrywać się od swoich codziennych zabaw z muzealiami. A że w życiu nie ma nic za darmo (zabawa też kosztuje, zwłaszcza starymi zabawkami), więc już nie tylko Marszałek ochoczo łoży na rozrywki muzealników, ale i Prezydent Bytomia podąża z deklaracjami sypnięcia publiczną kasą na codzienne rozrywki muzealników. W końcu znacznie więcej sypie na również codzienne zabawy kilkunastu wyrośniętych chłopców uganiających się za kawałkiem skóry napompowanej powietrzem.
g
gość
A niektóre, również do utrudniania normalnego funkcjonowania przedsiębiorstwa i instytucji, również muzeum.
z
związkowiec
Związki zawodowe w muzeum jak w każdym przedsiębiorstwie i instytucji powołane są do obrony praw pracowniczych i tym też się zajmują
e
emeryt
muzeum zwiazki zawodowe w muzeum od czego ?
Dodaj ogłoszenie