Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych. Polacy powalczyli z wicemistrzami, przegrali ze Szwedami po walce i wracają do domów

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Nebojsa Tejic/kolektiffimages
W meczu trzeciej kolejki grupy F mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, Polska przegrała ze Szwecją. Biało-Czerwoni odpadli z dalszych rozgrywek, ale w meczu z aktualnymi wicemistrzami Europy pokazali się z bardzo dobrej strony.

Polska - Szwecja 26:28 (13:14)

Polska: Morawski (1-39 min, 12/32 = 38 %), Kornecki (39-49 min, 0/6 = 0 %) - Jarosiewicz, Czuwara 1 – Łangowski, Chrapkowski 1, Sićko 8 – Pilitowski 1, Olejniczak 1 – Majdziński 2, Przybylski 2 (2) – Moryto 3, Bondzior – M. Gębala 3, Syprzak 3, Dawydzik 1. Trener: Patryk Rombel.

Szwecja: Palicka (1-40 min, 9/29 = 31 %), Appelgren (40-60 min, 5/11 = 45 %) - Tollbring 4 (1) – Ekdahl du Rietz 5, Henningsson 2, L. Nilsson – Gottfridsson 5, Arnersson – Thurin 2 – Pettersson 5 (2), Chrintz – A. Nilsson 5, Darj. Trener: Kristjan Andresson.

Karne. Polska: 2/5 (rzut Moryto obronił Palicka, Czuwara rzucił nad bramką, Przybylski trafił w poprzeczkę). Szwecja: 3/5 (rzuty Tollbringa i Chrintza obronił Morawski).

Kary. Polska: 6 minut (Przybylski 4, Syprzak 2). Szwecja: 6 minut (Henningsson 4, Ekdahl du Rietz 2).

Sędziowali: Gjorgji Naczewski, Slawe Nikołow (Macedonia). Widzów: 12 000.

Przebieg: 0:1. 2:1, 2:2, 3:2, 3:4, 4:4, 4:6 (‘11), 5:6, 5:7 (‘13), 10:7 (‘19), 10:12 (‘26), 12:12, 12:13, 13:13, 13:14 – 14:14, 14:15, 16:15, 16:16, 17:16, 17:18, 18:18, 18:19, 19:19, 19:20, 20:20, 20:22 (‘42), 21:22 (‘43), 21:26 (‘48), 24:26 (‘54), 24:27, 25:27, 25:28, 26:28.

Wicemistrzowie Europy mogli odetchnąć dopiero półtorej minuty przed końcem, gdy Jack Thurin dość szczęśliwie, bo piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki, zdobyli 28. gola. W tym momencie drużyna Trzech Koron prowadziła 28:25 i wiadomo było, że gospodarze zdobędą punkty. Polacy rozegrali najlepszy mecz w tym turnieju, ale wracają do domów bez zwycięstwa na koncie.

W pierwszym wtorkowym meczu grupy F, Słowenia wygrała ze Szwajcarią 29:25, więc Polacy teoretycznie mieli wszystko w swoich rękach, jeśli chodzi o awans do drugiej rundy. Teoretycznie, bo musieliby pokonać Szwedów różnicą jedenastu bramek. Sami zawodnicy i selekcjoner naszej reprezentacji Patryk Rombel, mówili przed meczem, że to raczej niemożliwe do wykonania zadanie. - Skupmy się na tym, żeby wygrać jakąkolwiek różnicą. To bardzo nas podbuduje – mówił Piotr Chrapkowski.

Pierwsza połowa mogła zbudować morale naszego zespołu. Polacy dobrze bronili, bardzo dobrze w naszej bramce spisywał się Adam Morawski, nieźle wyglądały akcje w ataku pozycyjnym. Stąd ta część gry była wyrównana. Najpierw prowadzili goście, potem dwiema bramkami Szwedzi, a od stanu 5:7 w 13 minucie nasi reprezentanci nie dali sobie rzucić gola przez siedem minut, sami byli skuteczni, zdobywali bramkę za bramką i w 19 minucie prowadzili 10:7. Jednak od tego momentu sytuacja zmieniła się o 180 stopni – przez prawie osiem minut gola nie zdobyła drużyna Rombla i w 26 minucie przegrywaliśmy 10:12. Ale Polacy szybko się pozbierali i gdyby nie skutecznie wykonany przez Daniela Peterssona rzut karny po czasie gry, po raz pierwszy na tych mistrzostwach nie przegralibyśmy pierwszej połowy. Inna rzecz, że nasi skrzydłowi w tej części zmarnowali dwie takie okazje z siódmego metra.

W drugiej części nasza ekipa zagrała równie dobrze. Poza jednym fragmentem gry, pomiędzy 41 a 48 minutą, kiedy znów Polacy nie zdobyli gola, Biało-Czerwoni toczyli z wicemistrzami Europy wyrównaną walkę. Świetne zawody rozgrywał Szymon Sićko. Młody rozgrywający NMC Górnika Zabrze trafiał nieraz z bardzo trudnych pozycji i uzbierał w tym spotkaniu osiem trafień.

Również nasza defensywa nie wyglądała najgorzej, choć popełniła jeszcze kilka szkolnych błędów, które wykorzystali rywale. Polacy mieli też problemy z grą w przewadze, raczej takie momenty przegrywali, niż je wykorzystywali. Mimo wspomnianego słabszego momentu, w końcówce nasza drużyna znów się podniosła. Znów dobrze bronił Morawski, który wrócił między słupki. W 54 minucie doprowadziliśmy do wyniku 24:26, a kontaktowego gola mógł zdobyć Rafał Przybylski, ale przestrzelił karnego. Za chwilę po golu Dawida Dawydzika przegrywaliśmy tylko 25:27, ale Szwedzi zdobyli decydującą bramkę.

W innym meczu grupy F: Słowenia - Szwajcaria 29:25 (16:10).

KOŃCOWA TABELA GRUPY F

1. Słowenia3676-67
2. Szwecja3481-68
3. Szwajcaria3277-87
4. POLSKA3073-85

WAKACJE PIŁKARZY RĘCZNYCH PGE VIVE KIELCE: PIĘKNE KOBIETY, SURFING, WESELA… [zdjęcia]

POLECAMY RÓWNIEŻ:



IGOR KARACIĆ I ANDI WOLFF Z PGE VIVE MÓWIĄ PO POLSKU [VIDEO]


CO JADŁ W ARŁAMOWIE MATEUSZ KORNECKI, A CO JULEN AGINAGALDE, ŻE TAK SCHUDŁ [VIDEO]



DUJSZEBAJEW: CO ONI TAM ROBIĄ? TO NIE ZOO! [VIDEO]


DUJSZEBAJEW GRA W GOLFA. „ANDI, KOMM!” „NIE JESTEM DOBRZIE!” [VIDEO]


POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:

Handball Echo Dnia

POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM sporcie NA:

Sport Echo Dnia

Autor jest również na Twitterze
Obserwuj Handball Echo na Twitterze
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych. Polacy powalczyli z wicemistrzami, przegrali ze Szwedami po walce i wracają do domów - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3